Strona 4 z 5

: śr gru 09, 09 10:51 am
autor: Złośnica
Gdyby "JaiRicotta" na samym początku napisała historie tej suńki nie byłoby tyle niepotrzebnego gadania. A tak, wyszło, że miała kaprys, za mało kasy to poszła do pseudo.

Di83 ...nie zaczynaj znowu swoich teorii :!:

Już raz było wytłumaczone co znaczy pies rasowy i co znaczy hodowla w rozumieniu przepisów prawa.

A czy pies jest okazem zdrowia to się najczęściej okazuje po kilku latach albo jak jest na emeryturze a nie jak jest małym gnojem, bo jeszcze wiele rzeczy może wyskoczyć.

: śr gru 09, 09 11:18 am
autor: kleoo
No właśnie Di83, dla Ciebie słowo "pseudohodowla" to widok wychudzonych i zaniedbanych psów (ja też od razu mam taką perspektywę przed oczami). A ogólnie przyjęta na forum definicja zakłada, że są to poprostu psy bezpapierowe. I to się nie zmienia. A to że pseudo różnie wyglądają to już inna bajeczka. Są pseudo chowane w zapyziałych komóreczkach i stodołach i są takie, w których psy są chowane na kanapach, jak tu jest ładnie napisane jak "pączek w maśle". W każdym razie wg forum są to PSEUDOHODOWLE, i czy ładne czy obskurne ta nazwa pozostaje. Kurcze, dużo już było pisane na forum dlaczego warto mieć psa z papierami i to niekoniecznie tylko do wystaw i reprodukcji. Nie będę tego powtarzać, bardzo ładnie jest to ujęte skrótowo w kalendarzu z bullami 2009.

JaiRocotta, ja myślę, że nie można ją zakwalifikować do ludzi wspierających pseudo, bo piesek trafił do niej przez (w pewnym) rodzaju zbieg okoliczności. Za kilka miesięcy albo lat pies pewnie trafiłby do schroniska albo został by poważnie uszkodzony albo jeszcze gorzej. W pewnym sensie, pies zyskał prawdziwy dom, a forum mniej o jednego pieska do adopcji mniej.

I jeszcze jedno. BURDY, zgadzam się absolutnie z tym, że pies to taka ciągła skarbonka, raz wet kosztuje 30zł a raz 230zł, jeśli piesek jest okazem zdrowia to tylko pozazdrościć, sama wyprawka malucha to też spory wydatek. Ale przygotowując się do kupna psa przecież kilka lat wcześniej nie ciuła się pieniędzy na całe jego życie. Jakieś pieniądze na nieprzewidziane wydatki trzeba mieć w skarpecie, ale nie jakieś tysięczne kwoty :? Dziewczyna miała na psa przeznaczoną określoną kwotę, zmieściła się. Nie sądzę, że wzięła psa ze świadomością, że za miesiąc czy rok będzie zupełnie spłukana i nie będzie miała kasy na "psie" wydatki. Pieniądze są i ich nie ma, raz jest mniej a raz więcej.

: śr gru 09, 09 11:18 am
autor: Di83
Wiele rzeczy może wyskoczyć???A podobno nerki,słuch i rzepki są najważniejsze u szczyla...pewnie sie nie znam:)

Lepiej powiedzieć,ze mój pies na starość będzie chory bo jest z domowej hodowli niż powiedzieć "OK!Fajnie,ze jest zdrowy".Dziękuje Ci wredna kobieto....oby Twoje psy na starość były zawsze zdrowe-życzę im tego z całego serca.

A co do przepisów prawa to mam je gdzieś...prawo nie jest skonstruowane prawidłowo i dotyczy to wielu sfer życia.Ważniejsze jest to jak ja rozumiem pseudohodowle,domowe hodowle i "herbowe" hodowle i to nie sa tylko moje teorie....

: śr gru 09, 09 11:30 am
autor: AV
Di83, Złośnica nie pisała tego bo jest wredna. Masz młodego psa. Nie skończyl chyba nawet roku. Badania nerek np powtarza się co pół roku, ponieważ badanie takie to jest obraz na tu i teraz. Moja suka skończy niedługo siedem lat, wyniki ma jak młody bóg, co nie znaczy, że mogę sobie odpuścić i przestać kontrolować jej stan zdrowia. ASTkę też badam co pół roku, ma skończone 8 lat, pomimo, że nikt nie krzyczy, że ASTy padaja na nerki.

: śr gru 09, 09 11:38 am
autor: Marcislava
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>No coż...powiem szczerze, że mnie też szczena opadła.
Ale kochani .... czyż sami nie przyłożyliśmy do tego ręki ??
Zamiast wskazać lasce gdzie może kupić psa z papierem to zaczęły się dywagacje inbredowe i przysrywanki, które zwykłego potencjalnego posiadacza bulka mało interesują.
A efekt tego jest właśnie taki...poszła i kupiła bezpapierowca i wsparła pseudo.
</QUOTE>
Zgadzam sie w 100%! Tak sie sklada ze w wiekszosci jestem uczestnikiem biernym forum, poniewaz nie interesuje mnie prowokowanie debat odbiegajacych od tematu - co niestety czesto sie zdarza tutaj. A chyba nie o to chodzi prawda?
Czy te wszystkie dygresje, dywagacje i dyskusje nie na temat naprawde tzreba prowadzic w dziale Brudershaft?
Pewnie wiekszosc z Was ma wielkie doswiadczenie z bullami i powodzenia, ale zrozumcie ze nowe osoby, ktore trafily tu na forum z ciekawosci, w poszukiwaniu informacji o rasie, czy sowim przyszlym pupilu, nie maja takiej wiedzy. Przedstawiaja sie w brudershafcie i na dziendobry zamiast porady typu:
- skieruj sie do dzialu schronisko,
- koniecznie przeczytaj o pseudohodowlach
etc, slysza dygresje nie na temat, klotnie o cos co dla nich jest zupelna abstrakcją...
Ok, rozumiem, ze inbredy, outcrossy, pseudo itd to sa gorace tematy - ale "nowi" o tym nie wiedza i wcale ich to nie interesuje.
Takze piekne slowa o tym jak to poprzez forum musimy propagowac psy z papierami i tepic pseudohodowle, edukowac osoby nieswiadome etc to tylko blablabla bez pokrycia - <B><s></s>bo to wlasnie ci NOWI sa targetem do tej edukacji </B>, starzy forumowicze sa obcykani w temacie i wiedza swoje!
Zamiast porzadnej porady, nowi dostaja tu czesto po pysku albo co gorsze - nie uzyskuja odpowiedzi na proste pytania.

: śr gru 09, 09 11:42 am
autor: Di83
Wiem,ze należy powtarzać badania okresowo-tak jak u człowieka :) ale na ta chwile młody jest okazem zdrowia i oby tak dalej i oby wszystkie psy czy to z papierkiem czy bez zdrowo sie chowały i żyły długie lata-bo chyba o to nam wszystkim chodzi.

Do JaiRicotta prosimy z Lenoxem o założenie galeryjki ślicznotki :D

: śr gru 09, 09 15:18 pm
autor: JAiRICOTTA
do co poniektórych ludzi którzy mówią stop pseudohodowli i wspierają schroniska-

czytając to wszystko mam wrażenie, że niektórzy forumowicze maja do mnie żal, że odkupiłam bite szczenię, które jak przypuszczam, wczesniej czy pozniej i tak byloby oddane do schroniska.

Czyli mam rozumieć, że ratowanie psów jest OKEY, ale tylko wtedy gdy posiadają papiery, tak?

Przypuszczam, że gdybym napisała, że odkupilam od wlasciciela bitego psa, który ma rodowód, byłabym tu zasypana przemiłymi słowami i komentarzami jaka to ja jestem przewspaniała kobieta o dobrym sercu.

A tak, jestem tą zła, bo mam psa z "pseudo".

Niech tak więc zostanie. Nie zależy mi na opini "złotej kobiety" na tym forum :evil:

BURDY

Pojawił się wątek związany z wydatkami i finansami.

Owszem, napisałam, że na psa mam przeznaczoną określoną sumę,

ale miałam na myśli zakup samego szczylka. Suma była okreslona,

bo chciałam Przyjaciela do kochania, więc interesowały mnie pieski

do 2 000pln. To nie znaczy jednak, że nie mam środków do utrzymania mojej prosi. Na pieniądze nie narzekam i na żaden kryzys póki co się nie zanosi -odpukać :wink:

No i "przepraszam" za to, że mam prosiaka z "pseudo".

Gdyby nie ja, za jakiś czas byłby pewnie jeden bull "w typie" wiecej, w dziale 'schronisko' :oops:

: śr gru 09, 09 15:41 pm
autor: multicryl
Ja zrobiłabym tak samo .....JESTEŚ WIELKA" :thumright:

: śr gru 09, 09 16:03 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="JAiRICOTTA"><s>
JAiRICOTTA pisze:</s>
Przypuszczam, że gdybym napisała, że odkupilam od wlasciciela bitego psa, który ma rodowód, byłabym tu zasypana przemiłymi słowami i komentarzami jaka to ja jestem przewspaniała kobieta o dobrym sercu.
A tak, jestem tą zła, bo mam psa z "pseudo".
</QUOTE>
Przedziwnie :roll: historia opisana z odkupieniem bitego psa - nie ma to najmniejszego znaczenia czy ma rodowód czy nie :idea: została napisana <SIZE size="150"><s></s><B><s></s>po </B> </SIZE> słowach dezaprobaty pseudohodowli przez forumowiczów i odnosi się wrażenie, że jak to ładnie ujął
ks. J. Tischner - "Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda" :] I jaka by ona nie była to dalsze wałkowanie tego tematu nie ma już najmniejszego sensu, ponieważ suka ma nowy dom i perspektywy na lepsze życie :)

: śr gru 09, 09 16:33 pm
autor: kreep
dla mnie niektorzy tutaj to maja psiaki z rodowodem tylko po to zeby sie nim chwalic,przypominaja mi sie czasy gdy jak ktos kupil firmowy ciuch to musial miec wielkie logo na nim,czy to wazne czy psiak ma papier czy nie,wazne ze jego matka nie byla dojna suka,ze miala sie w domu jak w psim raju i wazne ze szczyl tak mocno zlapal za srece ze nie zrobil by tego zaden inny szczeniak po miedzygalaktycznych championach itd.jak dla mnie jasne i rozumie kolezanke ktora nie mogla sie oprzec.pozdrawiam

: śr gru 09, 09 17:33 pm
autor: JAiRICOTTA
http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /KAurr.jpg

czikucha pierwszy dzien w nowym domu

: śr gru 09, 09 19:04 pm
autor: Tosca
Szczerze przyznam ze wymiękłam przy drugiej stronie , czytając to mam wrażenie Deja vu , tyle już razy był ten temat wałkowany , dlaczego właściciele pseudo buli zarzucają nam właścicielom psów rasowych to ze nie kochamy naszych psów tylko papierki a oni kochają swoje psy bardziej niż my bo im na papierku nie zależy , zapominacie o tym ze gdyby nie ci wstrętni odrażający hodowcy którzy mają swoje psy dla szpanu, bulterier ani żaden inny pies rasowy by nie istniał.

W dziale schronisko na kilkadziesiąt buli trafia się jeden bądz dwa rasowe , o czym to świadczy ?? i kto tym bulom pomaga wstrętni zadufani w sobie posiadacze psa z papierem .

Nie rozumiem tez dlaczego na siłę chcecie nam wcisnąć ze pseudo bull jest ładniejszy mądrzejszy zdrowszy itd.. od bulteriera

JAiRICOTTA historia twojego psiaka mogła potoczyć się o wiele gorzej więc bardzo fajnie ze wzięłaś ją do siebie .

Nie rozumiem tez dlaczego w większości rzucacie się ze wasz pseudo bull jest 100% bulem ludzie którzy mają amstafy na forum http://www.amstaff-pitbull.eu/index.php ... b120e0d66c text="http://www.amstaff-pitbull.eu/index.php ... b120e0d66chttp://www.amstaff-pitbull.eu/index.php?sid=c3 ... b120e0d66c>

bez problemu tworzą galerie swoim psom w dziale amstafy bez rodowodu i nikomu nie przeszkadza taki podział , przyznają bez bicia ze majom psa w typie , kundelka w większości żałują ze dali zarobić pseudohodowcom ale nie umniejsza to ich miłości do swoich psów .

: śr gru 09, 09 20:06 pm
autor: Jaga

: śr gru 09, 09 20:34 pm
autor: crimesister
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s> , zapominacie o tym ze gdyby nie ci wstrętni odrażający hodowcy którzy mają swoje psy dla szpanu, bulterier ani żaden inny pies rasowy by nie istniał..
</QUOTE>
ale też i pseudohodowle by nie istniały...
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s> W dziale schronisko na kilkadziesiąt buli trafia się jeden bądz dwa rasowe , o czym to świadczy ??
</QUOTE>
o tym, że jak w rozpaczy dzwoni właściciel szczyla, że mu przedwcześnie zszedł pies hodowca mówi: "milcz, dam ci drugiego"
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s> i kto tym bulom pomaga wstrętni zadufani w sobie posiadacze psa z papierem
</QUOTE>
pokaż mi hodowcę który pseudobulom pomaga...
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s> Nie rozumiem tez dlaczego na siłę chcecie nam wcisnąć ze pseudo bull jest ładniejszy mądrzejszy zdrowszy itd.. od bulteriera
</QUOTE>
nikt tego nie napisał... poza tym uwierz mi, że czasem pseudobule są duzo ładniejsze, a przede wszystkim zdrowsze
JAiRICOTTA historia twojego psiaka mogła potoczyć się o wiele gorzej więc bardzo fajnie ze wzięłaś ją do siebie .
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s>Nie rozumiem tez dlaczego w większości rzucacie się ze wasz pseudo bull jest 100% bulem
</QUOTE>
tego komentować się nie da!!! Myślisz że jak suki z rodowodem trafiają do pseudo, bo hodowcy się nie chciało przypilnować gdzie trafi to pokryta
bulkiem jest kundlem, tylko dlatego że nie ma metryki????
<B><s></s>NADMIENIAM, że nie jestem zwolennikiem kupowania psów z PSEUDO </B>

: śr gru 09, 09 21:27 pm
autor: gośka
a teraz co o tym sądze ja :)

tak więc po pierwsze: bierzesz piecha z papierkiem bo wiesz co z niego wyrośnie,wiesz jak będzie wyglądał w przyszłości.Miałam kiedyś owczarka w typie....co się później okazało był bardziej w typie kundla...ale szczeniak wyglądał jak rasowy. I rodzice niby też. Dziewczyny,macie szczęście,że Wasze maleństwa wyglądają jak te z tatuażem. Gdybyście same nie napisały to podejrzewam,że większość by się nie skapneła ;)

Poza tym, może jestem głupia i naiwna ale wierze,że kupując z pseudo (nie ważne o jakich standardach) o wiele łatwiej jest trafić na pieska który w przyszłości daleko będzie odbiegał od "rodzinnego pieszczocha"(czytaj: pieski które nie nadawały się do adopcji.)

Co do zdrowia,myślę że to kwestia na jaki egzemplarz się trafi. Mam rasowego,miałam i nie rasowe i musze przyznać,że w tym temacie jakiś większych podziałów nie ma.

Wydatki? też bez podziałów na rase i nie-rase. Gdy kochasz to w obu przypadkach wydasz tyle samo (nie licząc w tym drugim przypadku wydatków związanych z ewentualnymi wystawami).

Pseudohodowle istniały,istnieją i będą istniały. Dyskutowanie na temat "kto jest lepszy,czy gorszy" nie ma najmniejszego sensu. Osoby posiadające nierasowe pieski a uczestniczące na tym forum są pchani tylko i wyłącznie troską o swojego pupila. Bo skoro interesują ich opinie bardzo doświadczonych miłośników rasy to znaczy,że los tych piesków nie jest im obojętny i zapewne kochają je tak samo jak właściciele tych rasowych. W końcu w tych psiakach w jakimś stopniu płynie krew bulowa :wink: A co do hodowców psów rasowych,to nie możecie od nich wymagać całkowitej akceptacji kupowania psów z pseudo. Chronią rasę i jej czystość,czyli chcą dla niej dobrze. Chcielibyście przecież,aby ta rasa nadal istniała prawda? wraz z rosnącą liczbą pseudo hodowli (które nie zawsze oferują pieski przypominające bulteriery) zmniejszy się ilość psów które można określić mianem bulteriera.Pomyślcie nad tym.

JAIRICOTTA gratuluje,słodziutka dziewczynka! ;)