Strona 4 z 5

: śr gru 09, 09 11:53 am
autor: Di83
Tak,tak...szafa jest bardzo oblegana przez mojego młodego.Lubi w niej spać lub podgryzać buty :lol: A co podkoldernika pospolitego to zawsze w nogach-teraz mi to pasuje bo grzeje w zimne noce-albo na poduszce a raczej na poduszkach bo to to już jest takie wielkie,ze zajmuje dwie poduchy :lol: a tak poza tym to odkurzacz jest jego kumplem i zawsze merda ogonkiem jak tylko widzi,ze zaczynam sprzątać...oj te buliki są niesamowicie kochane i zaskakujące :lol:

: śr gru 09, 09 15:30 pm
autor: crimesister
moj misiek tez spi na 2 poduchach oprocz tego podczas snu uwielbia ta swoja mordke mrowkojada trzymac na moim policzku lub szyji:P

jesli chodzi o odkurzacz jest to jedo wrog publiczny numer jeden:P jak widzi odkurzacz prtzypomina psiaka zaczepno obronnego:P najpierw szczeka na odkurzacz a jak ide z odkurzaczek w jesgo strone to ucieka gdzie pieprz rosnie:P

i tak najlepszy meksyk jest z suszarka do wlosow bo misiek usilnie twierdzi ze suszarka robi mi krzywde wiec trzeba ja zlikwidowac:P obszczekuje ja podbiega podgryza :) a jak susze wlosy to siedzi kolo mnie i pilnuje zeby ten wymysl szatana o nazwie suszarka przypadkiem mi krzywdy nie zrobil:P

: śr gru 09, 09 18:13 pm
autor: aga
<QUOTE author="crimesister"><s>
crimesister pisze:</s>
i tak najlepszy meksyk jest z suszarka do wlosow bo misiek usilnie twierdzi ze suszarka robi mi krzywde wiec trzeba ja zlikwidowac:P obszczekuje ja podbiega podgryza :) a jak susze wlosy to siedzi kolo mnie i pilnuje zeby ten wymysl szatana o nazwie suszarka przypadkiem mi krzywdy nie zrobil:P
</QUOTE>
hahaha mam to samo, tylko oduczyłam skakania na ten wymysł szatana, poprostu stoi lub siedzi i patrzy, jejku nie wiem co bulle mają takiego w sobie ale wszystko co warczy, ryczy to wróg czyli właśnie odkurzacz, suszarka, kosiarka do trawy, maszynka do mielenia ale np rower i motor już nie, no i jak tu to zrozumieć? :lol: większość psów poleciała by za tym

: śr gru 09, 09 21:42 pm
autor: gośka
Nadi ma oprócz odkurzacza faze na sprzątanie.Tz.NIENAWIDZI jak ktoś myje okna,uściela łóżko czy zamiata.Próbuje zagryźć ścierkę,prześcieradło i miotłę też :lol:

: czw gru 10, 09 9:06 am
autor: crimesister
misiek oprocz tego wszystkiego uwielbia jak robie porzadek u gadow w terarium siada wtedy dumnie obok i obserwuje co tam sie dzieje a jak ide wyparzyc jaszczurom konary drewniane to czasami bulik złodziej proboje ukrasc jakis no bo przeciez patyczek rzecz swieta:P niewazne ze to konar ale skład podobny:P

: czw gru 10, 09 11:59 am
autor: Aga31
<QUOTE author="aga"><s>
aga pisze:</s> jejku nie wiem co bulle mają takiego w sobie ale wszystko co warczy, ryczy to wróg czyli właśnie odkurzacz, suszarka,
</QUOTE>
EEEE tam :D Hamer kocha suszarkę do włosów. Jak tylko usłyszy, że suszę włosy wpada do łazienki i czeka na swoją porcję ciepełka. Suszenie w zwiazku z tym trwa dwa razy dłuzej bo suszymy się na zmianę :lol:
co do odkurzacza kiedyś się bał a teraz się podstawia żeby go - odkurzyć :lol: tak więc odkurzam również swojego psa :lol: :lol: :lol:

: czw gru 10, 09 12:06 pm
autor: agati&maciek
Antek na samym początku odkurzacz chciał zabić (potfór), ostatnio podczas odkurzania polożył się obok działającego potfora i zasnął. Suszarka do włosów (początkowo też potfór) - już nie jest dla niego przeciwnikiem, jak susze to ładuje mi sie na kolana i śpi.

Niestety nadal potforami są panowie żule a w szczególności ich wózki na złom, tutaj nie ma zmiłuj :(

: śr gru 30, 09 0:39 am
autor: SisiKLIKA
Witam!!!

Moja Ruda Pannica też atakowała odkurzacz.Najpierw warczonko a później skakanie na niego z zębami.Ale pewnego dnia obejrzałem na YouTube jak Margolciabull(Iwona) odkurza Słoninkę więc postawiłem sobie za cel nauczenie jej ,że odkurzacz to jej najlepszy przyjaciel :lol: A że szkolimy się pozytywnymi metodami to było mi o wiele łatwiej :D A Więc wprowadzam Sisi do pokoju i idę po odkurzacz.W drodze powrotnej zabieram pakę z sucharami.No i zaczyna się.przed samym włączeniem dostaje już pierwszego suchara później go włączam i co chwile dostaje suchara.Po kilku takich sprzątaniach dołączyłem odkurzanie Rudzielca z tym ,że na najmniejszych obrotach.Gdy dała się chwilę odkurzać przestawałem dostała kilka sucharów na raz i po chwili znów troszkę dłużej potrwało odkurzanko.Później było już buzi-buzi z odkurzaczem aż do największych obrotów :lol:

: śr gru 30, 09 14:26 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="SisiKLIKA"><s>
SisiKLIKA pisze:</s>Witam!!!
Moja Ruda Pannica też atakowała odkurzacz.Najpierw warczonko a później skakanie na niego z zębami.Ale pewnego dnia obejrzałem na YouTube jak Margolciabull(Iwona) odkurza Słoninkę więc postawiłem sobie za cel nauczenie jej ,że odkurzacz to jej najlepszy przyjaciel :lol:
</QUOTE>
Czyszczenie psów odkurzaczem to bardzo dobry sposób na wyciągnięcie martwego włosa i innych zanieczyszczeń z psa - od kilkunastu lat z powodzeniem stosuję tą metodę na moich bulach i zawsze polecałam ją właścicielom buli z mojej hodowli :thumleft:

: śr gru 30, 09 17:22 pm
autor: Rysia
Bo najpierw jak szczeniak jest młody to jest zaje....ta zabawa jak się go straszy odkurzaczem bo on tak fajnie obszczekuje i podskakuje, tylko że jak później jest większy i potrafi zrobić dziurę w rurze to juz nie jest tak fajnie i się zaczyna oduczanie. Ile psów miałam w życiu żaden odkurzacza się nie bał i normalnie potrafił spać przy nim. Nieraz tak jest nawet z tym moim obecnym, że muszę go przepychać rurą żeby zechciał łaskawie doopsko ruszyć. Jeśli jest już nim zainteresowany to dlatego, że z tyłu fajne leci powietrze i mu dmucha w pychol. Sami nakręcamy swoje psy czasem nieświadomie. Jak pierwszy raz usłyszał zmywarkę to był szok dla niego, no bo przecież w szafce coś siedzi i się drze. Wystarczyło, że podeszłam i dotknęłam tej "szafki". Podobnie z filtrem do kawy - buczało to podeszłam dotknęłam i odeszłam. On to widział i pewnie wtedy był ten moment na który czekał czyli moje zachowanie miałoby mu określić jak się ma z tymi dziwnymi rzeczami obchodzić. Widział że pancia traktuje to bez emocji i sam przestał się interesować. To samo się zaleca np w okresie Sylwestra, ale to już inny dział i już ktoś to opisywał.

: śr gru 30, 09 18:21 pm
autor: Moniq
Rysiu nie zgodzę się ,że nakręcamy i straszymy naszych futrzanych przyjaciół odkurzaczami. Przynajmniej w naszym przypadku było tak ,że pan A. uwielbiał odkurzacz . Z zachowania wnioskowałam ,że uważa to urządzenie za jakieś zwierzątko . Bardzo się cieszył , wskakiwał na niego i zachęcał do zabawy . Teraz też by się pobawił ,ale .... próbuje złapać za końcówkę od rurki i ją najzwyczajniej w świecie ukraść i zeżreć . Na czas odkurzania jest zamykany w klatce ,żeby się dupek nie plątał pod nogami i nie niszczył sprzętów domowych . W klatce jednak budzi się w nim zło , a swoją niemoc i frustrację okazuje przez chwilę szczekaniem i odwarkiwaniem się odkurzaczowi . Później godzi się ze swoim losem i idzie spać .

: śr lut 03, 10 12:44 pm
autor: o1us_89
Qrcze, tak czytam i czytam, "przelecialam" juz przez caly watek i bull-swoim temperamentem i zachowaniem-strasznie przypomnia mi mojego Bandyte... Jak dotad znalazlam multum wspolnych cech... :!:

Swojego Bandziora kocham przede wszytskim za jego swietny charrakter i ADHD;D Teraz juz wiem, ze przy spokojnym psie to bym sie zanudzila, he. Nie koniecznie zalezy mi na nalogowych pracusiach typu belg, ale na rownie zwariowanym i pokreconym psie jak moj "maly" glupol:P

Dla niewtajemniczonych Bandyta to 6 mies. Dogo Canario... :P

: pt lut 05, 10 12:56 pm
autor: kasica
Wracajac do tematu: na stanie mam 1,5 roczna Korbe (miniatura) i 7-dmio miesiecznego standarda. Chcesz, wpadaj, mieszkamy na Bemowie :)

Kaska Warszawa

: pt lut 05, 10 16:15 pm
autor: o1us_89
Super bylo by sie spotkac i popatrzec na szalejace mini stadko:) Ten tydzien mam niestety zawalony, a ze aktualnie przebywam na wsi to bedzie ciezko w ciagu tyg. wybrac sie do Wawy, ale mysle ze nastepny weekend bedzie ok:)

: śr maja 05, 10 17:59 pm
autor: Bastuś
Mój Pies uwielbia:

- szafę odsuwaną, szczególnie kiedy nikogo nie ma w domu. Po powrocie z pracy znajduje go tam śpiącego na pudle z odkurzaczem :D

- jak tylko wyciągam deskę do prasowania to on porzuca wszystkie zabawki i z uporem maniaka zaczyna gryźć poprzeczne druciki przy nogach

- uwielbia łóżko i kołderkę, a najbardziej to moja poduszkę. zanim zaśnie to najpierw podgryza mi uszy potem zaczyna ciągnąć za włosy a kiedy podnoszę się wkurzona to on radośnie układa się na poduszce:D

- lubi różne dziwne zakamarki np. przestrzeń miedzy łóżkiem a ścianą, może leżeć na łóżku a głowę ma spuszczoną w tę dziurę, kolejnym dziwnym miejscem jest przestrzeń między blatem ławy a półka pod blatem. jak był mały to przeciskał się tamtędy a teraz już się nie mieści więc wkłada tam głowę i gapi się nie wiadomo na co, czasami warczy

z rzeczy, których nie lubi to kiedy zaczynam robić makijaż, dżaźni go szczególnie pędzelek do pudru. Jeśli chodzi o sprzątanie to atakuje wszystko: odkurzacz, mopa i szczotkę. Żeby posprzątać muszę go zamknąć w łazience. Natomiast mój pies jest chyba wyjątkiem jeśli chodzi o szczekanie....potrafi godzinami drzeć mordę na wszystko nawet na deszcz:( :( . Ale kocham go bardzo bardzo bardzo!!!!