<QUOTE author="AV"><s>
AV pisze:</s>Pani Halino. Z tego co wiem nie zamknęła Pani hodowli. Planuje Pani kryć jeszcze sukę. Dlaczego?? Przecież szczeniak z Pani miotu miał chore nerki..
</QUOTE>
Nie po tej suce którą planuję kryć

narazie pierwszy jej miot 9 sztuk żyje już ponad 2 i pół roku i ma się dobrze
To była pokryta suka z mojej hodowli i jak narazie już ponad 6 lat żyje i ma się dobrze
Ojciec też żyje i ma się znakomicie

Babcia siedzi sobie u mnie na kanapie i na wiosnę skończy 9 lat - ma się również nie najgorzej

Dziadek niestety dawno już nie żyje
Niech mnie Pani nie zmusza do wywlekania szczegółowych rodowodów repów, którymi kryłam swoje suki lata temu bo można się mocno ździwić, a ja jestem na dzień dzisiejszy coraz bardziej zmartwiona tym faktem
Jeszcze do niedawna nikt nie badał psów (nie mówiąc o tym, że te badania mogą czasami być niewiarygodne) i nie miał dostępu do takiej wiedzy jaką ma na dzień dzisiejszy
I może tą wiedzę w praktyce zastosować, chociaż w dalszym ciągu upierdliwie będę twierdzić, że bez badań genetycznych to dalej będziemy mieszkać na drzewach
Pocieszające jest dla mnie to, że na ponad 40 szczeniąt z mojej hodowli nigdy nie trafiło mi się głuche szczenię, z chorobą serca, wnętrostwem, obocznym wrotnym krążeniem wątroby i innymi tego oraz podobnego typu chorobami genetycznymi