Strona 3 z 5
: pn cze 14, 10 22:35 pm
autor: Tosca
Czy to że napisałam żeby ktoś mądry opisał problem sprawiło że nikt się nie wychyla z tematem ??

Pigment a hodowla
: śr cze 16, 10 14:27 pm
autor: Tosca
Od jakiegoś czasu nurtuje mnie parę pytań , a mianowicie :
-dlaczego coraz więcej bulli ma problemy z pigmentem
- dlaczego hodowcy przy doborze reproduktora nie zwracają uwagi na pigment
- co oprócz wady eksterierowej niesie ze sobą brak pigmentu
I pytanie do zwykłych posiadaczy bulli , dlaczego przy wyborze szczeniaka nie zwracacie na to uwagi , ja osobiście nie kupiłabym psa z niewypigmentowanym nosem .
Mam nadzieje że tym razem nie zostanę zignorowana a temat się rozwinie.
Pozdrawiam

Re: Pigment a hodowla
: śr cze 16, 10 15:07 pm
autor: HoRacy
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s>
-dlaczego coraz więcej bulli ma problemy z pigmentem
- dlaczego hodowcy przy doborze reproduktora nie zwracają uwagi na pigment
</QUOTE>
przyczyn jest wiele, choć chyba główny powód to patrzenie przy doborze zwierząt na rodowód jak na święty obrazek a nie jak na dokument który ma nam dać jakąś wiedzę.
Drugi powód to najzwyczajniej zlewanie pigmentacji.
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s>
- co oprócz wady eksterierowej niesie ze sobą brak pigmentu
</QUOTE>
Jeżeli brak pigmentacji dotyczy również ucha wewnętrznego najprawdopodobniej przyczyni się do głuchoty.
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s>I pytanie do zwykłych posiadaczy bulli , dlaczego przy wyborze szczeniaka nie zwracacie na to uwagi , ja osobiście nie kupiłabym psa z niewypigmentowanym nosem .
</QUOTE>
Pożyjemy zobaczymy
Re: Pigment a hodowla
: śr cze 16, 10 16:15 pm
autor: Ola
<QUOTE author="HoRacy"><s>
HoRacy pisze:</s>Jeżeli brak pigmentacji dotyczy również ucha wewnętrznego najprawdopodobniej przyczyni się do głuchoty
</QUOTE>
Bardzo zabawne określenie
Wczoraj rozmawiałam z dr Pomianowskim i oto jak mi przedstawił zależność między ilością pigmentu a głuchotą. (postaram się to w miarę prosto napisać

)
Za barwę skóry odpowiadają melanocyty, które to wytwarzają melaninę. Od ilości melaniny zależy więc barwa skóry i włosa.
W przewodzie ślimaka (ucho wewnętrzne) w prążku naczyniowym są tzw komórki ciemne. Te komórki odpowiadają za skład endolimfy, który ma duże znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania komórek rzęsatych w ślimaku, które to odbierają bodźce i przekazują na nerw ślimakowy (8 ) i dalej do ośrodkowego układu nerwowego, gdzie są analizowane.
I właśnie te komórki ciemne wywodzą się z linii rozwojowej tych samych komórek co melanocyty w skórze.
Czyli- mało pigmentu- mało melanocytów- mało komórek czarnych- uszkodzenie komórek rzęsatych- głuchota.
Poza tym z białą barwą sierści (a więc i ilością pigmentu) wiąże się skłonność do atopowego zapalenia skóry.
No i bardzo ważna sprawa idąca za brakiem pigmentu- EKSTERIER!
Co z tego, że łeb ma jak piłka i super rodowód jak wygląda okropnie z różowym nosem...
Re: Pigment a hodowla
: śr cze 16, 10 17:31 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Ola"><s>
Ola pisze:</s>
Czyli- mało pigmentu- mało melanocytów- mało komórek czarnych- uszkodzenie komórek rzęsatych- głuchota.
Poza tym z białą barwą sierści (a więc i ilością pigmentu) wiąże się skłonność do atopowego zapalenia skóry.
No i bardzo ważna sprawa idąca za brakiem pigmentu- EKSTERIER!
Co z tego, że łeb ma jak piłka i super rodowód jak wygląda okropnie z różowym nosem...
</QUOTE>
Niestety po pewnym czasie to "wychodzą bokiem" te krycia białe na białe
Re: Pigment a hodowla
: czw cze 17, 10 9:05 am
autor: Tosca
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s>
Niestety po pewnym czasie to "wychodzą bokiem" te krycia białe na białe
</QUOTE>
Czy to ma jakieś znaczenie ?? sporo jest kryć kolor + biały i wychodzą różowe nosy , nawet w kryciach kolor + kolor się zdarzają .
Całkiem niedawno był miot biały + biały i żaden szczeniak nie miał różowej kichawy a wręcz odwrotnie psy były bardzo mocno wypigmentowane , więc da się !!
Tylko trzeba na to zwrócić uwagę a nie kryć psem bez pigmentu bo ma ładną głowę albo dobry rodowód .
Dziwne jest dla mnie też jak pies ma sporo pigmentu, znaczenia na głowie i uszach a nos i tak ma dziurawy , nie mówiąc już o kolorach z łaciatymi nosami, wygląda to fatalnie , niestety nie jest to przeszkodą dla hodowcy kryć takim psem .
Później rodzą się takie " śliczne " szczeniaczki , niestety sami zainteresowani nie zwracają na to uwagi , jak by hodowca nie mógł sprzedać szczeniaka bo ma różowy nos to następnym razem zwrócił by uwagę na to czym kryje .
Ostatnio mam wrażenie że ludzie mają oczy w doopie i nie patrzą co kupują byle by miało jajowatą głowę , ja osobiście nigdy nie kupiłabym bulla z różową kichawą bo nie mogłabym na niego patrzeć , taki pies jest paskudny i nie dziwie się że ludzie nazywają je wtedy świniami , taki pies traci cały wyraz , zamiast wzbudzać respekt jest po prostu śmieszny i brzydki .
: czw cze 17, 10 9:58 am
autor: mati074
Dobrze że to twoje zdanie

dużo ludzi na tym forum by się źle poczuło po twoich słowach

: czw cze 17, 10 10:42 am
autor: Tosca
Tak to jest moje zdanie i nie obchodzi mnie to jak się kto poczuje po tym co napisałam , bullterier to przede wszystkim pies wystawowy który ma określony wzorzec a w nim jest napisane "Trufla nosowa czarna, jej koniuszek opada do dołu" czarna nie piegowata biała , różowa czy zielona po prostu czarna.
We wzorcu również jest napisane " Wszelkie odstępstwa od powyższego wzorca powinny być traktowane jako wady i oceniane w zależności od stopnia odstępstwa "
Więc jak to jest że tak chętnie i bezmyślnie ta wada jest przenoszona , wydaje mi się że jakiś czas temu wyhodowanie psa z białym nosem było dla hodowcy w jakimś stopniu porażką a teraz nie jest to nic złego.
Szczenięta z wadą są sprzedawane jako psy wystawowe i w cenie psa wystawowego.
ps. Każda rasa posiada swój wzorzec według którego można psa ocenić , może mam już lekkie skrzywienie ale patrze na psa przez pryzmat wzorca i niestety każda wada sprawia że pies jest po prostu brzydki , na swojego psa też patrze w ten sposób i jestem świadoma jego wad i zalet , jeżeli ktoś potrafi to zrozumieć nie powinien się "źle czuć " , w końcu widziały gały co brały i mam nadzieje że każdy przeczytał wzorzec rasy zanim zdecydował się na szczeniaka .
: czw cze 17, 10 11:00 am
autor: mati074
: czw cze 17, 10 11:46 am
autor: HoRacy
Tosca wydaje mi się że ciut się zagalopowałaś.
Cytujesz wzorzec i wysuwasz wnioski, ale mylne. Gdzie jest napisane iż wady sprawiają iż pies jest niewystawowy? (nie mówię np. o braku jajka)
W twoich postach rysuję się obraz hodowcy którego głównym celem jest mnożenie wad
Gdybym z twoim podejściem do wad miał spojrzeć na mioty w polsce ostatnich lat, to naprawdę miał bym problem z znalezieniem z 10 zwierząt, które nadawały by się do dalszej hodowli.
Wady u zwierząt są i zawsze będą, najważniejsze to by być ich świadomym.
Wierz mi że hodowcy w większości przypadków przy wyborze repa stają między młotem i kowadłem. Zawsze są rozważania przy ocenianiu psa czy plusy dla nas są cenniejsze od możliwości odziedziczenia wad
Takie same podejście mają sędziowie przy ocenie psa, dla mnie właśnie to jest chyba najfajniejsze w kynologi.
Jako ciekawostkę zobacz sobie psa który wygrał wystawę klubową w Austrii. Pies mimo niespecjalnego ciała i fatalnych zębów dzięki wspaniałemu wyrazowi mocnej kości pokonał wiele poprawnych psów.
: czw cze 17, 10 12:28 pm
autor: Tosca
Ja nigdzie nie napisałam że jest nie wystawowy tylko że ma wadę o której zazwyczaj się nie wspomina , jest ona ignorowana i przez hodowce i przez przyszłych właścicieli a nie niesie ze sobą tylko wady eksterierowej ale i genetyczną .
W moich postach powinien rysować się obraz hodowcy który woli wyhodować psa z niesamowitą głową i rodowodem niż psa ze świetnym wyrazem dobrym pigmentem i trochę gorszą głową.
Nie jestem hodowcą ale nie wydaje mi się że w ciągu ostatnich lat urodziło się tylko 10 szczeniąt z czarnym nosem a o to mi tylko chodzi w tym temacie , pigment .
Ja wiem że dobór repa to nie łatwa sprawa , tak samo jak kupno szczeniaka nigdy nie znajdziemy psa idealnego , ale psa z dobrym pigmentem już łatwiej znaleźć i można dla niego zrezygnować z pięknej głowy , po prostu dla większości hodowców jest to kwestia nieistotna i kierują się innymi cechami wyglądu przy doborze repa .
Z tego co widzę to pies który wygrał klubówke ma dobrze wypigmentowany nos a to czy on jest poprawny czy wybitny to zależy od tego jaki kto ma typ bulla , niezmiennie jednak niezależnie jakiego typu jest pies z różową kichawą wygląda paskudnie , i co by nie mówić traci na wyrazie , a to jakie pies robi wrażenie jest bardzo ważne bo nawet przeciętny pies z niesamowitym wyrazem zawsze będzie lepszy od najbardziej wzorcowego psa bez wyrazu.
Edit. rzeczywiście mogło to tak zabrzmieć że pies jest niewystawowy , chodzi mi o to że taki pies powinien być tańszy jednak to jest wada która jest bardzo widoczna i niesie ze sobą konsekwencje nie tylko eksterierowe , wiadomo że hodowlaneke takiemu psu wyrobi się bez problemu ale o jakiejś mega karierze to można zapomnieć .
: czw cze 17, 10 12:59 pm
autor: HoRacy
Co do nie robienia kariery z niedopigmentowanym nosem hodowca poniższego psa miał ciut inne zdanie
http://www.dazlinbullterriers.co.uk/feb ... %20015.jpg
Wiesz sprzedałem już w swoim życiu kilka szczeniaków i nie raz cenę szczeniaka przy sprzedaży obniżyłem, powody tego były różne a że to ktoś miał daleko.. a że mi się wydał sympatyczny... ale wiesz jak by ktoś wspomniał że chce niższą cenę z powodu niedopigmentowanego nosa to bym grzecznie wskazał kierunek do drzwi i podziękował za spędzony czas.
Re: Pigment a hodowla
: czw cze 17, 10 13:43 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s><QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s>
Niestety po pewnym czasie to "wychodzą bokiem" te krycia białe na białe
</QUOTE>
Czy to ma jakieś znaczenie ?? sporo jest kryć kolor + biały i wychodzą różowe nosy , nawet w kryciach kolor + kolor się zdarzają .
Całkiem niedawno był miot biały + biały i żaden szczeniak nie miał różowej kichawy a wręcz odwrotnie psy były bardzo mocno wypigmentowane , więc da się !!
</QUOTE>
Owszem to ma znaczenie bo krycie wielopokoleniowo biały na biały daje różowe kichawy a jednorazowe krycie kolorem
może tej wady nie poprawić i mogą wyjść nawet niedopigmentowane kolory

Krycie biały na biały - rodzice mogą mieć
w rodowodach wielu kolorowych przodków lub nawet być po kolorowych rodzicach i wtedy naogół nie ma problemu z pigmentacją u białych szczeniaków
: czw cze 17, 10 13:44 pm
autor: Tosca
Według mnie pies z wadami eksterierowymi powinien być tańszy od tego który ich nie posiada.
Zdjęcie które wstawiłeś raczej nie bardzo pokazuje to o co mi chodzi , tym bardziej że pies jest pomalowany.
I jak już wklejamy fotki ( znalezione w grafikach google)
http://foto3.m.onet.pl/_m/41add96c2dba5 ... bb,0,1.jpg
pies ma pigment na powiekach , znaczenia na uszach a trufla jest różowa .
: czw cze 17, 10 13:48 pm
autor: AV
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s>Według mnie pies z wadami eksterierowymi powinien być tańszy od tego który ich nie posiada.
.
</QUOTE>
Nie ma psa bez wad