Ja z Kosmos codziennie jestem w lesie, zawsze biega bez smyczy.Gdyby nie ten las w pobliżu ona chyba nie miała by się gdzie wybiegać, a kiedy jest nie wybiegana, chodzi za mną krok w krok, zresztą nawet jak się wybiega i nie każę jej iść na miejsce na siłę, to też nie daje mi spokoju. Czy Wasze psy to też takie przylepy, ja już tysiąc razy zęby bym straciła, bo gdzie się nie obrócę tam KOSMOS

W ubikacji, w łazience, w talerzu...tak w talerzu, tam też się pcha hahaahh