Strona 3 z 5

: wt gru 08, 09 20:58 pm
autor: AV
Ok ok.

Tylko właśnie z tymi alergiami, gronkowcami i Bóg wie czym jeszcze u bialych bulli polecialeś stereotypami. Więc sprostowałam :wink:

Wiesz, nie czepiaj sie Bulterierki, że swoje mądrości bierze ze słyszenia.

Ja o wielu kontuzjach ,schorzeniach dowiaduje sie od znajomych, bądz nieznajomych z forum. Jeżeli ktoś mnie zapyta, udzielam rad, zaznaczając że są zasłyszane/ wyczytane i podaję źródło.

Bez nerwa :wink:

: wt gru 08, 09 21:05 pm
autor: bulterierka
Spokojnie,wiem co wiem.

A to usłyszałam od Hodowcy ,który również posiada białego bulteriera.

Także nie musisz na mnie od razu naskakiwać :roll:

To,że nie mogę mieć Bulteriera z przyczyn osobistych uczynicie mnie gorszą?

: wt gru 08, 09 21:06 pm
autor: Buteo
<QUOTE author="BURDY"><s>
BURDY pisze:</s>
No właśnie, tylko słyszałaś, kolejne Twoje mądrości poparte "słyszeniem", bo skąd możesz czerpać swoje morały skoro nie masz bulla. Jestem pod wrażeniem, że tak się przyczepiłyście do tego, że użyłem słów "BIAŁE BULLE". Nie jestem osobą żyjącą stereotypami, choć akurat mój biały bull jest stałym pacjentem ze względu na swoje uczulenia i ciągle powracającym gronkowcem. Jednak dla osób nie łapiących skrótów myślowych wyłożę łopatologicznie:
pisząc o alergiach, gronkowcach u BIAŁYCH BULLI,
miałem na myśli, że :
1. bullteriery to psy nagminnie narażone na wizyty u lekarza nie związane tylko ze szczepieniami, czyli psy podatne na przeróżne schorzenia czy kontuzje ,
2. białe bullteriery są jeszcze bardziej podatne na infekcje skóry,
3. bullteriery z pseudohodowli, gdzie przy kojarzeniu rodziców przyszłego miotu raczej nie bierze się pod uwagę ich stanu zdrowia czy prawdopodobieństwa genetycznego przejęcia przez szczenięta ewentualnych schorzeń czy podatności na nie, tworzą grupę psów o podwyższonym ryzyku bycia np.alergikiem. Pomijam kwestię, że pseudohodowle sprzedają psy bez wykonania badań słuchu czy nerek, często nie mają nawet ksiązeczek zdrowia.
a JaiRocotta kupiła BIAŁEGO BULA z PSEUDOHODOWLI.
</QUOTE>
co do 1 i 2 punktu to jednak pitolisz,masz psa z takimi przypadlosciami wiec rozumiem twoj punkt widzenia :) ale naprawde bullki nie sa czestszymi pacjentami u weta niz inne rasy

: wt gru 08, 09 21:19 pm
autor: Agat861
[/quote]

AV cos mi sie wydaje ze mimo wszelkich umyslowych staran z Twojej strony nie mozesz zrozumiec o czym BURDY pisze, a jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem to sie wroc do szkoly, albo poprostu nie komentuj glupio. "Pitolisz?" moze troche szacunku? doskanale rozumiemy od czego to slowko pochodzi, moze za chwile zaczniemy tu sypac lacina podworkowa? a bylo tak kulturalnie...

: wt gru 08, 09 21:29 pm
autor: AV
Agat861 baaardzo przepraszam za ten kolokwializm.. ale jak chcesz szacunku to może przejdziemy wszyscy na formę pan/pani :roll:

Bardzo dobrze wiem o co chodzi w postach Burdy'ego. Używa stereotypów i przekazuje nieprawdziwe informację. Dlatego je prostuje.

A pomaganie psom, walka z pseudo nie usprawiedliwia takiego postępowania.

: wt gru 08, 09 21:51 pm
autor: Agat861
<QUOTE author="AV"><s>
AV pisze:</s>Agat861 baaardzo przepraszam za ten kolokwializm.. ale jak chcesz szacunku to może przejdziemy wszyscy na formę pan/pani :roll:
Bardzo dobrze wiem o co chodzi w postach Burdy'ego. Używa stereotypów i przekazuje nieprawdziwe informację. Dlatego je prostuje.
A pomaganie psom, walka z pseudo nie usprawiedliwia takiego postępowania.
</QUOTE>
Jakiego zachowania??? Ja widze, czytam i rozumiem, ze BURDY dzieli sie z nami swoja wiedza na temat bullterierow, ktora zdobyl nie tylko na podstawie obserwacji, ale takze przez lata poglebial swoja wiedze w tym temacie roznymi publikacjami. Nie widze zeby napisal, ze problem z tymi chorobami maja TYLKO BIALE BULLTERIERY, tylko ze BIALE BULLTERIERY SA NA NIE BARDZIEJ PODATNE.
Daruj sobie ta ironie. Zeby rozmawiac w sposob kulturalny nie trzeba byc na Pan/Pani.

: wt gru 08, 09 22:09 pm
autor: BURDY
<QUOTE author="bulterierka"><s>
bulterierka pisze:</s>
To,że nie mogę mieć Bulteriera z przyczyn osobistych uczynicie mnie gorszą?
</QUOTE>
wręcz przeciwnie, wolałbym jednak żeby poprawiały czy pouczały mnie osoby których kompetencje sa poparte czymś innym niż nabijaniem postów na forum.
AV , jak juz napisalem wyżej, nie użyłem stereotypu tylko wyjełaś to z kontekstu i stąd to całe zamieszanie, natomiast odnoszę nieodparte wrażenie, że w tym momencie tak samo Ty jak i Buteo tworzycie stereotyp twierdząc, że bule to psy które bywają u weta tylko na szczepienia i nie mają typowych dla tej rasy przypadłości z którymi trzeba się borykać przez całe życie psa. Jeśli się mylę to czuję się oszukany przez hodowców z którymi rozmawiałem kiedy szukałem szczeniaka, czuję się oszukany przez znajomych z tego forum którzy przy okazji spotkań opowiadali przeróżne historie z finałem u weta, no i w końcu dział ZDROWIE na forum - kolejna fikcja, powtarzające się u róznych psów ropienie na małzowinach, łysiejące ogoki, polamane kły, opuchniete opuszki łap, wysypki skórne, gronkowce itd - po co ci ludzie robia wymazy skory, zmieniaja psom karmy i wypytuja o dobrych lekarzy, po co badają słuch czy nerki - wychodzi na to że ci wszyscy ludzie mnie oszukali i to podwójnie bo oni mają zdrowe psy a tylko mój ma tyle przypadłości. Tyle by było na temat czegoś niepopartego faktami, jak np. zależność czarnego podniebienia od agresji psa.
Natomiast ja pisałem tylko o zakupie bula z pseudohodowli ktora nie dba o wyeliminowanie z miotów chorób genetycznych czy ewentualnej podatności psa na choroby oraz relacji ceny jego zakupu (oszczędności kikuset złotych "bo bez papierów") do kosztów jego późniejszego utrzymania więc skończmy już ten offtop.

: wt gru 08, 09 22:29 pm
autor: AV
Burdy ja już Ci odpowiedzialam jak odczytałam Twój post/ fragment Twojego postu. Teksty o podatności na alergię białych bulli są dla mnie tak samo irytujące jak teksty typu; "a ten z tych agresywnych?" gdy jestem w mieście z bullem. Nie było to absolutnie żadną napaścią, czy nielubieniem...

I teraz; nie to żebym pozjadała wszystkie rozumy ale psy mam od kilku lat, mama kupę psich znajomych i..

1.ropienie na małzowinach- pierwszy raz przeczytałam o tym na tym forum. Nigdy sie z czymś takim nie spotkałam, nie miały tego psy moich znajomych bliższych i dalszych i śmiem twierdzić, że psy z tym problemem można policzyć na palcach

2 łysiejące ogoki- to nie problem- to sprawa hormonów

3 polamane kły- też chyba problem marginalny, a na pewno nie choroba przenoszona genetycznie

4 opuchniete opuszki łap- pierwszy raz słyszę

5 wysypki skórne, gronkowce itd - te choroby dotyczą także innych ras, nie tylko buli. Jeżeli miałabym wymieniać rasy bardziej narażone, to odważyłabym sie powiedzieć o shar-pei. Ze względu na specyficznie pofałdowaną skórę wymaga większej higieny. Gdy sie to zaniedba możemy sie spodziewać grzybic itp.

po co badają słuch czy nerki - po to aby mieć zdrowe psy. Jeżeli ktoś stosuje badania profilaktyczne nie świadczy to o tym że ma chorego psa.

Dokładnie wiem o co chodziło Ci w pierwszym poście. A Ty wiesz dlaczego wytknęłam Ci ten tekst o alergiach.

A Agat861 nie chce mi sie już odpisywać, bo pitoli :wink:

: wt gru 08, 09 22:59 pm
autor: BURDY
AV przeczytaj uważnie - ALERGIE I UCZULENIA BYŁY TYLKO PRZYKŁADEM CO MOŻE SPOTKAĆ BULLA, POZA TYM SĄ INNE SCHORZENIA KTÓRE DOTYCZĄ BULI, TAK SAMO JAK I INNE PSY - NIE ZMIENIA TO FAKTU ŻE LECZENIE TYCH WSZYSTKICH RZECZY JEST KOSZTOWNE A DO TEGO SIE ODNOSIŁEM W PIERWSZYM MOIM POŚCIE W TYM TEMACIE - PISAŁEM O TYM, ŻE ŻLE ROKUJE TO ŻE SKORO NA SAM ZAKUP PSA MA OGRANICZONE ŚRODKI TO ŻLE ROKUJE BO SAM ZAKUP PSA TO TYLKO POCZĄTEK WYDATKOW, PÓZNIEJ WYMIENIŁEM PRZYKŁADOWE WYDATKI KTÓRYCH SUMA MOŻE NAWET W CIĄGU JEDNEGO ROKU MOŻE BYC RÓWNA ZAKUPU PSA Z PSEUDO. PRZYPITOLIŁAS SIĘ O SAME ALERGIE I SIEJESZ ZAMĘT. PISAŁEM ZUPEŁNIE O CZYMS INNYM A TY CIĄGLE O JEDNYM ROBIĄC Z TEGO OFFTOP. WSZYSTKO TO NAPISAŁEM SPECJALNIE DLA CIEBIE, JESZCZE RAZ I DUŻYMI LITERAMI -MOŻE ŁATWIEJ ZROZUMIESZ.

ZAJRZYJ JEDNAK DO DZIAŁU ZDROWIE, PRZEZ OK30-40% PRZYPADKÓW OPISANYCH PRZEZ FORUMOWICZOW PRZESZEDL TEŻ MÓJ, ZRESZTĄ SAMA PRZYZNAŁAŚ ŻE BULLE JEDNAK CHORUJĄ JAK I INNE PSY WIĘC JEDNAK NIE JEST STEREOTYPEM STWORZONYM PRZEZE MNIE FAKT ŻE BULE CHORUJĄ, MAJA ALERGIE I UCZULENIA, HORMONY I ŁYSIEJĄCY OGONEK SKORO SIĘ POWTARZA U BULI , NATOMIAST DZIWNE ŻE NIE SŁYSZAŁAŚ O OPUCHNIĘTYCH ŁAPACH U BULI BO OSOBIŚCIE ZNAM TRZY BULE KTÓRE KIEDYS PRZEZ TO PRZESZŁY.

NIE BĘDĘ JUŻ WIĘCEJ PRÓBOWAŁ WYJAŚNIĆ CI ŻE BŁĘDNIE I ZE ZBYT KRÓTKIEJ PERSPEKTYWY ODCZYTAŁAŚ MÓJ PIERWSZY I KOLEJNE POSTY, ZRESZTĄ ZACZYNANIE PO RAZ PIERWSZY ROZMOWY OD SŁÓW "PITOLENIE" TO NIE MÓJ POZIOM, ŻAŁUJĘ ŻE WOGÓLE PODJĄŁEM TEN DIALOG.

: wt gru 08, 09 23:17 pm
autor: Agat861
<QUOTE author="AV"><s>
AV pisze:</s>
A Agat861 nie chce mi sie już odpisywać, bo pitoli :wink:
</QUOTE>
właśnie tego się spodziewałam. Gadanie do ściany. Mam wrażenie, że nie poświęcasz nawet chwili na zastanowienie się nad tym co się tu pisze i nie chodzi mi tylko o mnie i Burdego. Ale cóż kończe tą gadke zanim zniżysz mnie do swojego poziomu.

: wt gru 08, 09 23:41 pm
autor: AV
Nie musisz pisać dużymi literami, doskonale rozumiem o co Ci chodzi.

Ale pojechałeś stereotypami, co nie tylko ja zauważyłam. Zwróciłam Ci uwagę na jedno zdanie, a robiłeś z tego cały temat nie na temat.

Agat861 ja proponuję Ci zacząć od lektury słownika języka polskiego, ew powrót do szkoły, ponieważ odnoszę nieodparte wrażenie, że to Ty nie wiesz o czym piszesz. Z opcji dla leniwych nawet wujek google będzie pomocny :wink:

: śr gru 09, 09 8:06 am
autor: multicryl
Chyba wam się tematy pomyliły:"WITAM PONOWNIE"

: śr gru 09, 09 9:41 am
autor: Di83
Ja mam psa z pseudo,ale nerki ok,rzepki ok,słyszy obustronnie,zgryz idealny,uszy stały bez klejenia,brak alergii itd....Wiem bo wszystkie badania zostały zrobione.Generalnie Lenox to okaz zdrowia.Wybrana przeze mnie pseudohodowla-jak Wy to nazywacie-jest godna polecenia i to już od kilku lat.Psy od tych ludzi są w całej Polsce i niestety dla Was psy są zdrowe,mądre a my sie cieszymy,ze mamy takich wspaniałych przyjaciół.

A ten tekst,ze ograniczamy wydatki na psa i kupujemy je za 1.000zl a teraz to nie wróży nic dobrego bo wydatki dopiero sie zaczną powalił mnie na ziemie...bzdury i nic więcej 8)

: śr gru 09, 09 10:16 am
autor: AV
Di83 bardzo fajnie, że Twój piesek jest zdrowy, ale nie reklamuj pseudo.

Temat pseudo wałkowany był wielokrotnie

http://pseudohodowle.ovh.org/ proszę, żeby się nie powtarzać.

Ale już ruganie dziewczyny za to odkupiła maltretowanego psa to gruba przesada. I to nie z pseudo, ale od człowieka, który nabył tam psa.

Cóż ludzie ratujący pieski są niekiedy tak skupieni na zachwycie nad swoją dobroczynnością, że nie dostrzegają potrzeb psów :roll:

: śr gru 09, 09 10:43 am
autor: Di83
Ja nie reklamuje pseudo...pseudohodowla jak dla mnie to widok wychudzonej suki,przywiązanej do łańcucha,bez jedzenia,wody,bez opieki,wychowanej bez miłości i uczucia....domowa hodowla,czyli taka gdzie ja kupiłam psa to widok szczęśliwej suki,najedzonej,zdrowej,żyjącej jak paczek w maśle,która jest maksymalnie raz do roku dopuszczona i co roku z tym samym,zdrowym samcem...jedyna różnica w domowej hodowli a renomowanej to to,ze domowe hodowle nie skupiają sie na papierkach i jeżdżeniu na wystawy,ale i tu i tu chodzi o miłość do psa.Jeżeli mój pies jest podobno z pseudo a tam nikt nie kocha psów to dlaczego kobieta prawie płakała jak zabierałam młodego??Dlaczego prosi o zdjęcia bo chce wiedzieć jak młody rośnie??Bo kocha swoja sukę,swojego repa i młode jakie później ma.W pseudohodowli nikt nie kocha psów!!!oni kochają tylko pieniądze!!!To tyle z mojej strony.Warto rozróżnić,ze są pseudohodowle,domowe hodowle i te renomowane.

A ci co obrażają Ricotte i mówią co to ona złego zrobiła niech sie pukną w głowę....uratowała psa i dobrze!!!