Strona 3 z 4

: sob lis 28, 09 15:59 pm
autor: Złośnica
<QUOTE author="MiMi"><s>
MiMi pisze:</s>cierpliwosc?? :lol: :lol:
</QUOTE>
:lol: :lol: :lol: no ale ty mnie znasz więc się nie liczy :!:
No i pojechali :D ja się cieszę, ale Luger wyje :shock:

: sob lis 28, 09 16:23 pm
autor: roberta
Powodzenia w nowym domku!

: sob lis 28, 09 18:08 pm
autor: Kamikadze
czekamy na relacje z nowego domku a co do nóżki to mówiła ta dziewczyna mi że kiedys jej spadł na rękach jak go znosiła po schodach ale mówiła ze poprostu go ,,bolało'',osobiście w nic im nie wierze bo skłamali nawet że nie są właścicielami. :evil:

: ndz lis 29, 09 10:34 am
autor: Agat861
<QUOTE author="Kamikadze"><s>
Kamikadze pisze:</s>czekamy na relacje z nowego domku a co do nóżki to mówiła ta dziewczyna mi że kiedys jej spadł na rękach jak go znosiła po schodach ale mówiła ze poprostu go ,,bolało'',osobiście w nic im nie wierze bo skłamali nawet że nie są właścicielami. :evil:
</QUOTE>
Ja tez niewierze w ani jedno ich slowo. "tylko bolało" jasne.
Relacja bedzie popoludniu wraz ze zdjeciami :)

: pn lis 30, 09 23:18 pm
autor: Agat861
Witam!

Spóźnienie w relacji wynika z tego, ze caly wolny czas spedzmy z Lima na spacerkach, Weekend wykorzystany w pelni wczoraj bylismy na kilkugodzinnym spacerze w Ogrodziencu, gdzie mała wybiegała się i byłam pewna, że jak wróci do domu to pójdzie spać. Troche ospoczela i dalej bawila sie z Krzyskiem, ale moze od poczatku.

Po przyjezdzie do domku oczywiscie obeszla wszystkie pokoje, lazienke, kuchnie. Tak chodzila chyba z 20 minut. Pozniej juz spokojnie zaakceptowala Krzysztofa i wieczorem juz byli kumplami :D Cieżko było iść spać po takim dniu pełnym wrażeń. Rano oczywiście czułości, głaskania i wielka radość jak pojawiliśmy się w progu. W klatce spała grzecznie, nie skomlała, nie piszczała. Od sąsiadów wiem, że jak nas niema to też siedzi grzeczniutko w klatce i pewnie śpi, bo cisza jak makiem zasiał :) a dzisiaj nawet podsłuchiwałam ją chwile.

Grozy wśród sąsiadów nie budzi. Wszyscy oglądają ją z zaciekawieniem :)

Z kolegą Mossadem dogaduje sie swietnie. Tzn. wystawia jego cierpliwość na próbe, ale Mossad daje sobie z nią świtnie rade.

Trochę chaotycznie, ale to dlatego, że wciąż jestem pełna wrażeń.

I na deser kilka fotek.

na Mosadowej leżance...

http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... 1mQTq9.jpg

...dogadują się całkiem nieźle!

http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... 1V6o59.jpg

A i tak zasnęła w moich ramionach :)

http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /lrlLA.jpg

Podsumowując urzekła nas, jesteśmy zakochani po uszy a jej to chyba odpowiada... bo jakos się nie skarżyła :D [/img]

: wt gru 01, 09 15:38 pm
autor: roberta
Super -ma bratnią duszę :D .Mossad to fajny kawaler :)

: wt gru 01, 09 16:11 pm
autor: gośka
kolejna psia duszyczka odnalazła dobry domek :) Cieszę się bardzo Waszym szczęściem ;)

: wt gru 01, 09 17:44 pm
autor: multicryl
Aaaaah...aż wam zazdroszczę że możecie mieć dwa bulki.

Super że się udało :lol:

: śr gru 02, 09 22:57 pm
autor: Kamikadze
No proszę jaki aniołek na ostatnim zdjęciu,a mnie tak nie ładnie na dzień dobry oszczekała ,chyba jej nie przypadłam do gustu :lol:

Wymiziać ode mnie proszę suniątko;)

: czw gru 03, 09 18:29 pm
autor: Agat861
<QUOTE author="Kamikadze"><s>
Kamikadze pisze:</s>No proszę jaki aniołek na ostatnim zdjęciu,a mnie tak nie ładnie na dzień dobry oszczekała ,chyba jej nie przypadłam do gustu :lol:
Wymiziać ode mnie proszę suniątko;)
</QUOTE>
Mnie tez za pierwszym razem obszczekala, nawet zebami klapnela jak chcialam poglaskac. a teraz? jak wracam do domu to tak jej dupka lata z radosci ze malo nie odleci :)
P.S. jest mi bardzo milo ze Wy tez sie cieszycie naszym szczesciem

: czw gru 03, 09 20:06 pm
autor: yoki
Bardzo się cieszę że suczka znalazła nowy, kochający domek :D

: pt gru 04, 09 9:54 am
autor: Złośnica
Chciałabym podziękowć wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc Limie czyli głównie Kasi "kasica" i Ani "Kamikadze" - bez Was dziewczyny nie poszłoby to tak sprawnie, oraz dziewczynom z hodowli DYAS za przywiezienie mi suńki na wystawę do Kielc.

Niestety były też osoby, które robiły negatywny PR suce - ale to w ich wykonaniu standard bo nie liczy się pies tylko osobiste animozje.

---------------------------

Myślę, że już czas przenieść Was do innego działu :D gdzie mam nadzieję Agatko będziesz uzupełniać galerie.

Oczywiście gdyby się coś działo to dzwoń, pomogę w ramach wiedzy i możliwości.

No i mam nadzieję już niedługo Was odwiedzić :wink:

: sob gru 05, 09 10:29 am
autor: Agat861
Ja również chciałam podziękować wszystkim osobom, które pomogły małej trafic tu do mnie. Przyłączam się do podziękowań Złośnicy, a tak osobiście to chciałabym podziękować Burdemu i Kasi za to że ją znaleźli, pojechali ze mną i pomogli i pomagaja nadal w ujarzmnieniu tej małej łobuzicy.

Oczywiście na spacer chetnie sie umówimy :) a galerię będę oczywiście chętnie uzupełniać :)

Pozdrawiam

: sob gru 05, 09 15:07 pm
autor: Kamikadze
Jak ja kocham takie szczęśliwe zakończenia,mam nadzieje że mój Mailuś szybko wyzdrowieje i też będzie miał kochający domek i tyle szczęścia co lima....

: ndz gru 06, 09 16:27 pm
autor: BURDY
Alicja z Krainy Czarów - tak bym nazwał moją przyszywaną córcię, namiętnie przeglądającą się we wszystkim co tylko daje choćby namiastkę własnego odbicia, gdyby tylko mogła przeszłaby na drugą stronę :lol: