Strona 3 z 3

: śr lut 25, 09 10:07 am
autor: Justa&Darek
<QUOTE author="Senissima"><s>
Senissima pisze:</s>
A wszystkie inne "fe" to po sąsiedzie.
</QUOTE>
A już myślałam, że po tacie :lol: :lol: :lol: :wink:

: śr lut 25, 09 19:23 pm
autor: Iwona & Jacek
<QUOTE author="Senissima"><s>
Senissima pisze:</s>Ah zapomniałam napisać... co ma Brutek po mamie? hm hm...jeśli w zimowy lub deszczowy poranek Brutek na słowo "idziemy na spacerek" przekręca się na drugi bok, ziewa i udaje że nic nie słyszał
lub
gdy pańcio głęboko śpi a on po cichaczu wtranżala mu się do łóżka
lub
na widok kagańca zamienia się w posąg
i wogóle często ma dylemat - być psem czy osiołkiem
to właśnie to ma na pewno po mamie :-)
A wszystkie inne "fe" to po sąsiedzie.
</QUOTE>
Witamy serdecznie! Dawno już nie mieliśmy wieści od mamy Brucia i jej ludzkiej, powiększonej rodzinki. :D Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku, a ta nieobecność na forum to tylko przejaw nowych obowiązków :wink: Czekamy na nowe zdjęcia Zołci z nowym Panciem :D :D :D . Koniecznie :D
Jak tak czytam to faktycznie Brucio chyba jednak wszystko po rodzicach odziedziczył i sąsiedzi raczej w tym palcy nie maczali :lol: :lol: Ale o jakim "fe " wszyscy mówicie? Zupełnie nie rozumiem. :wink: przecież te nasze szczylki to takie milusińskie są :wink: , grzeczne :twisted: , posłuszne :twisted: :twisted: no może czasami trochę wygodnickie :roll: i właściciela z sofki zrzucą :wink: .... może czasem coś zeżrą cichczem (moje dziecko właśnie domaga się anty-Brutkowej zasuwki w drzwiach do swojego pokoju.... zupełnie nie wiem dlaczego :roll: ).
Powiedzcie lepiej kiedy te wasze łobuzy i uparciuchy trochę sie uspokoiły cobyśmy mieli siłę przetrwać szczenięcy okres :twisted: Kurcze to już chyba powinno być niedługo...

: śr lut 25, 09 19:45 pm
autor: Justa&Darek
<QUOTE author="Iwona & Jacek"><s>
Iwona & Jacek pisze:</s>
Powiedzcie lepiej kiedy te wasze łobuzy i uparciuchy trochę sie uspokoiły cobyśmy mieli siłę przetrwać szczenięcy okres :twisted: Kurcze to już chyba powinno być niedługo...
</QUOTE>
Iwonko ja Cię chyba nie pocieszę :wink: ... ta "pomysłowość" u bulla nigdy nie minie :lol: :lol: :lol:

: śr lut 25, 09 19:45 pm
autor: emara
Ha ha znam i takich, co się uspakajali po 2roku życia :lol: :lol: Moja Smila ma już prawie 11 miechów, a nadal zdarza się, że wracam do domu i znajduję np. stołek przerobiony na drzazgi :twisted: Ale jestem ZEN, jak zmądrzeje kupię nowy komplet stół+krzesła, bo to najbardziej ucierpiało :twisted:

: śr lut 25, 09 19:51 pm
autor: Justa&Darek
<QUOTE author="emara"><s>
emara pisze:</s><B><s></s>Ha ha znam i takich, co się uspakajali po 2roku życia </B> :lol: :lol: Moja Smila ma już prawie 11 miechów, a nadal zdarza się, że wracam do domu i znajduję np. stołek przerobiony na drzazgi :twisted: Ale jestem ZEN, jak zmądrzeje kupię nowy komplet stół+krzesła, bo to najbardziej ucierpiało :twisted:
</QUOTE>
ha ha Emilko, nasza Bercia w marcu skończy 11 lat a wpada na takie pomysły, że ho ho :P o 3 letnim Michale nie wspominam, bo ten to jest dopiero nieodgadniony w pomysłowości :roll:

: śr lut 25, 09 19:57 pm
autor: emara
<QUOTE author="Justa&Darek"><s>
Justa&Darek pisze:</s><QUOTE author="emara"><s>
emara pisze:</s><B><s></s>Ha ha znam i takich, co się uspakajali po 2roku życia </B> :lol: :lol: Moja Smila ma już prawie 11 miechów, a nadal zdarza się, że wracam do domu i znajduję np. stołek przerobiony na drzazgi :twisted: Ale jestem ZEN, jak zmądrzeje kupię nowy komplet stół+krzesła, bo to najbardziej ucierpiało :twisted:
</QUOTE>
ha ha Emilko, nasza Bercia w marcu skończy 11 lat a wpada na takie pomysły, że ho ho :P o 3 letnim Michale nie wspominam, bo ten to jest dopiero nieodgadniony w pomysłowości :roll:
</QUOTE>
Hihi no cóż, chcieliśmy bulteriery, to mamy :lol: Czyli co, radzisz, co by nie kupować nowego stołu i krzeseł :lol: :?: Szczerze powiedziawszy, to już jestem tak uodporniona tą bulową pomysłowością, że już nawet się nie denerwuję, gdy w domu zastaję kolejną niespodziankę ;)

: śr lut 25, 09 20:14 pm
autor: Justa&Darek
no właśnie się zastanawiałam na czym będziesz siedzieć do czasu kiedy nastanie ten upragniony dzień, kiedy Smilka zmądrzeje :lol: a przy bullach ZEN musi trwać wiecznie :P

: śr lut 25, 09 20:26 pm
autor: Senissima
No tak myślałam - nie ma"fe" więc sąsiada nie było. U nas wszystko powoli się układa, Igorek rośnie a dziewczyny (Zołcia z Figą) są bardzo zadowolone z codziennych wózkowych spacerków. Mama doszła już do formy i będzie częściej zaglądać na forum.

: pt lut 27, 09 19:49 pm
autor: Monika-Goblin
<QUOTE author="emara"><s>
emara pisze:</s>Ha ha znam i takich, co się uspakajali po 2roku życia :lol: :lol: Moja Smila ma już prawie 11 miechów, a nadal zdarza się, że wracam do domu i znajduję np. stołek przerobiony na drzazgi :twisted: Ale jestem ZEN, jak zmądrzeje kupię nowy komplet stół+krzesła, bo to najbardziej ucierpiało :twisted:
</QUOTE>
he,he może ten stołek był po prostu brzydki, a 11 miechów to jeszcze dzieciuch z suczydła, a swoją drogą dobrze że nie obżarła np. lodówki :lol: