Strona 13 z 17
Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: śr gru 01, 10 10:52 am
autor: Natalia
O jakie słodkie majtadały

Pięknie wygląda!!! Powodzenia w trudnych dniach!
Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: czw gru 02, 10 9:28 am
autor: martka
Dziękujemy wszystkim za miłe słowa
Ewa nie strasz, że to trwa miesiąc! U nas jest to od 5 dni a ja mam już dosyć!!!! Przede wszystkim dlatego, że Arubina nie może z nami spać, bo gacie bezwstydnik w nocy ściąga i brudzi
Dzisiaj widziała swój pierwszy śnieg

Oczywiście była chwila niepewności, ale trwała 5 sekund, a potem nos w śnieg i ryjemy

Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: czw gru 02, 10 11:27 am
autor: BluesBulls

To znaczy, że nie ważne czy majtusie figlarne rózowe czy proste czarne - i tak ściągamy

Charakter podobny. Cóż... siostry. Tak Marta, u nas trwało to miesiąc - ostatni tydzień nie był już tragiczny - gdzie niegdzie tylko kropelka upadła. A że moja Alunia zrywała majteczki nie tylko w nocy, to nie pozostawało mi nic innego jak nie wpuszczać jej na górę - tam gdzie dywany - siedziała biedna na dole - kuchnia i przedpokój - i tam plamiła a ja 4-5 razy dziennie podłogę zmywałam. Ale była jedna dobra strona cieczki - nie wiem czy to dlatego, że to pierwsza cieczka czy z innego powodu - ale kawalerow u nas pod płotem wielu nie było. Jeden tylko się zmrowił - ale za to brzydszy od jeża

Czarny z siwą brodą, sierść ni to długa ni to krótka ale za to silnie zmierzwiona no i do tego wszystkiego kulawy. A najgorsze było to, że kawaler był wzrostu takiego, że pod bramą przełaził i zanim wyszłam z Alą to musiałam brzydala najpierw po całej działce ganiać
A co do sniegu to u nas już od ponad tygodnia leży i niezbyt Ali się podoba - marźnie jej dupina - ona szybko siku, kaka i do domu

Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: czw gru 02, 10 11:51 am
autor: martka
W dzień o ile ma zabawkę, to zapomina o majtach i ich nie ściąga. Różowych gatków dawno już nie ma- przetrwały 3 dni... zostały zjedzone prawie w całości... Cóż biedny, niedożywiony pies musi jeść co znajdzie

To mieliście wesoło

Kawalerów jak na razie też nie widzę, ale to bardzo dobrze. Ja Arubę zaopatrzyłam w kurteczkę, ale jeszcze jej nie wypróbowałyśmy

Może jak pójdziemy na dłuższy niż 30min spacerek, choć czuję, że szybko ją zje

Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: pt gru 03, 10 19:03 pm
autor: martka
Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: pt gru 03, 10 20:21 pm
autor: agusia_cch
z dnia na dzien coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze bulle to nie psy a ludzie

Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: ndz gru 05, 10 14:51 pm
autor: rajski ptak
Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: pn gru 06, 10 16:27 pm
autor: pysio88
Świetna jest:D Rozbroiła mnie fochem na herbatkę

Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: pn gru 06, 10 19:27 pm
autor: swinka
Kurcze nasza Kosmos przeszła pierwsza "ciotkę" nie zauważalnie, to dobrze chyba...
Nie noooo, Aruba w majtorach i do tego na tym krześle przy herbatce(mam nadzieję, ze bez prądu:p) THE BEST
Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: wt gru 07, 10 9:41 am
autor: martka
Majciory niestety muszą być bo bardzo brudzi. Ściąga je co 20 min, ale zakładamy je ponownie- już się nawet do nich trochę przyzwyczaiła

Była w gościach u babci to i herbatkę dostała

Biedna tylko się na ciasto nie załapała, bo jej żołądek średnio ciasta toleruje...
Miło nam, że się Wam nasz potwór podoba

Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: wt gru 21, 10 10:02 am
autor: martka
Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: wt gru 21, 10 10:09 am
autor: agusia_cch
dlaczego chodzicie na takiej kolczatce?

Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: wt gru 21, 10 10:17 am
autor: martka
Bo w czasie cieczki jest nie do opanowania

Ciągnie, skacze i odprawia inne szaleństwa

Jak ma kolczatkę to ani razu nie pociągnie- już sam dźwięk metalu ją dyscyplinuje

Spokojnie, to tylko sporadyczny przymus

Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: wt gru 21, 10 10:21 am
autor: agusia_cch
aaa... ok

myslalam, ze caly czas

a jak na snieg - podoba sie jej?

Re: Aruba Gradus ad Parnassus
: wt gru 21, 10 10:27 am
autor: martka
Na tyle jej się podoba, że aparat nie nadąża żeby zrobić ostrą fotkę

Skacze jak tygrysek, ryje tunele nosem- ogólnie pełnia szczęścia

Mieszkamy blisko ulicy, więc jak idziemy na krótki spacerek to staję na środku trawnika po kolana w śniegu, a mój pieso-konio-prosiak biega na długiej smyczy w kółko. Ludzie na ulicy zatrzymują się i pytają czy to na pewno pies...;)Raj ma dopiero jak jedziemy na wybieg.