Strona 12 z 16

: sob maja 22, 10 15:53 pm
autor: person777
a ja miałem dzisiaj taką w sumie mało sympatyczną sytuację...w zoologicznym w Belgu /kto z katowic, to wie mniej więcej gdzie /spotykam znajomą, z którą generalnie widzę się raz na pół roku z torbą zakupów :) , ona pyta, z wielkimi oczami, czy ja mam zwierzaka, potem z jeszcze większymi zobaczyła Zorę przez szybę /siedziała grzecznie przed sklepem :) /...krzyknęła najpierw "co zaświnia!", poprawiłą komentarzem: "ale one mają szczękoscisk..."...no to już nie wytrzymałem, odwiązałem piesynkę i spuściełm na "atak pieszczot" /ona tak załatwia ludzi nieprzyzwyczajonych, że się każe cały czas głaskać i bawić.../, później tarzanie i robienie z siebie ogólnego debilka :) no i laska zmiękła w minutę i już nie było "szczękościsku" tylko lizanie po twarzy i podskakiwanie...

Wystarczy dać szansę! :)

PS. ...a laska oczywiście nie omieszkała pochwalić się, że ma labradora...i miedzy wierszami powiedzieć, że nikt go nie potrafi ułożyć...dziwne! :D :shock:

Myślę, Karin, że będzie naprawdę przyjemnie, żeby tylko nie lało...miałem spotkanie z konferansjerem i się ucieszył, że będą psy, bo to zawsze jakoś poprawia klimat...

: ndz cze 13, 10 19:32 pm
autor: piranga
u mnie w okolicy bullterier to rzadkość mieszkamy na wsi i tu nikomu narazie nieprzeszkadza bulltaerer, do sklepu wioskowego wchodzę razem z psem i nikt się nie czepia, sąsiedzi mają dystans do heleny ale uważają że jest śliczna poza jednym panem który uważa że to straszny brzydal ale darzy ją sympatią, co innego w mieście jak idę z nią to ludzie schodzą nam z drogi to nawet fajne idziemy środkiem i niemusimy nikogo wymijać cały deptak nasz jakby prezydent szedł:) kiedyś moja mama była z nią na spacerze i jak jej jakaś babka z awanturą uwagę zwruciła żę to bardzo agresywny pies i powinien kaganiec nośic, to dostała odpowiedz ze sama jest agresywna i niech kaganiec założy:D bo pies nawet na nią uwagi niezwrócił.trzeba się przyzwyczaić to normalne że ludzie się boją bullowatych jeśli nigdy nieobcowali z takimi. a dla porównania jak raz zabrałam pudla mamy w miasto to wszyscy się zachwycali jaki słodziak, a miła niejest bo atakuje moja bulinkę:p, z takich reakcji trzeba się śmiać i będzie wiele powodów do tego bo ludzkie zachowania na widok bulla przechodzą czasem wszelkie możliwości, jakby się było posiadaczem piekielnego demona.

: pn cze 14, 10 14:21 pm
autor: agusia_cch
dzis szlismy na spacerze i jakas babcia sie na nas patrzala... mowie jeszcze 3 sekundy i jej cos powiem, a ona sie usmiechnela i mowi ' to moi sasiedzi z balkonu, zawsze jak wyjde sie na mnie patrza ale nie szczekaja a mowie ze to takie grozne psy' chwile z nia pogoadalam i poszlam :) babcia z drugiej klatki i jestesmy z nia balkon w balkon :)

: pt cze 25, 10 9:36 am
autor: MKK
Nasza Elzia jest jeszcze szczeniakiem, zatem ludzie się chętnie do niej z ciekawości garną, przeważnie jest to jednak okraszone komentarzem "Jak będziesz już duża to nie podejdę"

Czasem się zdarzy ktoś kto z całego kalejdoskopu zwierząt zna tylko świnię, tych ignorujemy i idziemy dalej :) .

Ostatnio jednak spotkała nas miła niespodzianka, gdy idący z mamą chłopczyk stwierdził "popatrz mamusiu, Pani ma małego osiołka" ;)

: czw lip 01, 10 22:51 pm
autor: aaalexja
dwa dni temu byłam z naszym szczylem na spacerze w nowym miejscu. Jechały dwie młode mamy na rowerkach, a dzieci w wieku około 3 lat miały na siodełkach z tyłu. I te dwie młode mamy zatrzymały sie , zsiadły z rowerków i zaczęły miziać Luśkę. Nie bały sie ...i nie bały sie też ich dzieci. Pozwoliłam dzieciom wytarmosić pieska ...wszyscy zadowoleni, zero stresów. .....Oj zaskoczona byłam ...mile. :)

Teraz mam szczylka . Ale moj poprzedni pies to tez był bull. Postanowiłam kupic kaganiec dla Cherry ( mojego poprzedniego bulla ). To było dawno i jeszcze marketów ze sprzetem dla zwierzaków było jak na lekarstwo, więc postanowiłam pojechać z Cherry do zwykłego sklepu zoologicznego po kaganiec.

Wchodzimy ...ja i pies. Pani za ladą juz lekko w stresie, ale ok ...z miny widzę ...wytrzyma cisnienie. W sklepie pan z synkiem po rybki. Pan sie zorientował, ze trza zwiewać , to syna za rękę i w nogi ...bez słowa.

Pani sprzedawczyni po moim pytaniu o kagance, wystawiła nam z 10 róznych i zwiała na zaplecze z tekstem : jak juz coś wybierzecie to zapukajcie w te drzwi ...i zniknęła . .....( zostawiła nas z całym swoim " bogactwem " ...bez kontroli ).

: czw lip 01, 10 23:14 pm
autor: Natalia
A ja wczoraj miałam taką sytuację: szłam z piechem i mijało mnie dwóch kolesi, jeden powiedział "woooow, tego osobnika będę omijał" wzruszyłam ramionami, uśmiechnęłam się i poszłam.

Wracałam i znów go spotkałam i on znowu swoje "o patrzcie, hooligan" na to ja, że pies nie jest agresywny. No i zaczęła się litania, że rotki i bulki to psy które jak już złapią to NIGDY nie puszczą. Spytałam skąd to wie a On ze 100%-ową pewnością powiedział "wiem, czytałem o tym"

powiedziałam tylko - taaaaaaaaaaaaaaa jak krokodyl

Już mi się kurde nie chce nikomu tłumaczyć.

Mój znajomy Irlandczyk gdy dowiedział się, że Bullteriery nie są na liście ras niebezpiecznych w Polsce, to z oczami jak pięciozłotówki spytał jakie rasy w takim razie są????

A niech sobie myślą co chcą... :roll:

: śr lip 14, 10 12:48 pm
autor: agusia_cch
ida sobie ze spacerku do domu i nagle ktos za mna wola 'my zabierzemy tego bialego' mysle sobie, kurcze o co chodzi... a tu tacy mlodzi Panstwo, powiedzieli ze ida juz za mna dluzszy kawalek, ochy i achy :D Pani poglaskala Snoopka, Snoopy, ktory nie lubi obcych wycalowal Ja, zrobili sobie razem zdjecie :D oby wiecej takich sytuacji! :D

: śr lip 14, 10 21:26 pm
autor: saxatilia
ja szłam z pieskiem od weta, kawałek od domu. psior na rękach. szła para jakaś i dziewczyna z przerażeniem krzyknęła :" ja pier*** jaki on obrzydliwy

na co z chłopak puścił jej rękę i mówi" chyba cie popierd* to najpiękniejsze psy!!

heheh smiać mi sie chciało nieźle:D

kawałek dalej jakis chłopak stiwerdził ze piękny pies ale zebym nie podchodziła za blisko bo on woli z daleka.

: czw lip 15, 10 9:47 am
autor: swinka
Mnie każdy jak widzi z Kosmos to pyta: Ona chyba groźna co??? Ja pytam dlaczego, ludzie odpowiadają, że przecież to taka rasa! Więc mówię,że wszystko od wychowania zależy, każdego psa na mordercę można wychować, że to psy ras bojowych i że shar pei to też psy bojowe, więc na pewno też muszą byś groźne i agresywne?? No, że shar pei jest agresywny to już nikt nie chce potwierdzić ( oczywiście nie uważam, aby jakikolwiek pies był agresywny sam z siebie)...w ogóle to na nic to nasze gadanie i tłumaczenie, bo ludzie i tak wiedzą swoje. Dla mnie ważne jest, ze ludzie z mojego otoczenia zobaczyli jaka jest Kosmos i ją uwielbiają:)

: czw lip 15, 10 21:57 pm
autor: MKK
<QUOTE author="saxatilia"><s>
saxatilia pisze:</s>ja szłam z pieskiem od weta, kawałek od domu. psior na rękach. szła para jakaś i dziewczyna z przerażeniem krzyknęła :" ja pier*** jaki on obrzydliwy
na co z chłopak puścił jej rękę i mówi" chyba cie popierd* to najpiękniejsze psy!!
</QUOTE>
raz mój brat wybrał się z psiną na spacer. Po drodze mijała ich jakaś (z opisu brata) plastik bombastik z koleżanką. Plastik mijając Elziaka stwierdziła: "O matko jakie brzydactwo!!!" na co brat odpowiedział: "Dokładnie, zatem niech Pani szybko przebiera obcasami bo nie chcemy przecież straszyć psa!!!". Dziewczyna zrobiła wielkie oczy, ofuknęła bracholka chamem i odeszła w urażonym majestacie swego piękna.

BIALA SWINIA:)

: pt lip 16, 10 16:18 pm
autor: Mimi
rok temu bylismy na weekend w rzeszowie.w hotelu.w windzie winela nie I Mimi grupka nieieckich sportsmenek ktore wygladaly jak panie od rzutu mlotem czy tez podnoszenia ciezarow.takie typowe niemieckie wstretne babochlopy z lat 80-zywcem przeniesione-lacznie z kreszowymi(!!!)dresami w wiesniackich kolorach.

wturlaly sie te 3 berty do windy na moim pietrze i przy wyjsciu komentarzyk po szwabsku-biala swinia.a ze szwabki po angielsku ani slowa to zagadalam ich trenera ktory platal sie przy recepcji.sadze ze takiej wiazanki w zyciu nie slyszaly-trener mial wesolo bo musial im to przetlumaczyc:)

niemal jest regula -gdy slysze o Mimi prosiak,swinia-to zawsze jest to tlusta obrzydliwa baba

: pt lip 23, 10 15:27 pm
autor: agusia_cch
zaraz wyjde z siebie... wychodze z klatki z psami i idzie facet z rottkiem (nie zebym miala cos przeciwko rottkom - od razu zaznaczam :) ) pies na kolczacie staje deba szczeka na nas, facet ledwo go trzyma, moje psy patrza sie jak na glupka (zawsze tak robia gdy inny pies szczeka - zatrzymuja sie, przechulaja glowe i sie patrza) a on do mnie, ze mam jeszcze 3go psa na glowe wziac, ja mowie, taa mam w domu moge isc po kolejne psy. on ze takie psy to w kagancu maja chodzic. hahahaha ja mowie z tego co wiem to rottek a nie moje jest na liscie. a on ze zaraz zadz na SM ze moje psy bez kaganca. no myslalam, ze pekne... ja mowie, prosze dzownic, ja sobie chetnie tu z panem poczekam, zobaczymy kto mandat dostanie.

poszedl sobie. co za koles...

: pt lip 23, 10 18:52 pm
autor: Natalia
Agusia_cch ten facet swoim zachowaniem próbuje odwrócić uwagę od problemu ze swoim agresywnym psem. Co tam, że bydle idzie jak złe i to jeszcze w kolczatce :!: Ważne żeby się wyładować i wyżyć na kimś Bogu ducha winnym.

Ja zaraz po tym jak zostałam zatrzymana przez Policję i upomniana że mój pies ma OBOWIĄZEK chodzić zawsze w kagańcu spotkałam panią z dwoma upasionymi Rottkami na cienkich smyczach jak sznurówka! którym na widok Dragulca piana w gębie stanęła. I to jeszcze na placyku zabaw dla dzieci.

I właściwie to byłam o krok do zadzwonienia na Gardę tym bardziej że baba patrzyła na mnie jakbym to ja potfora ;D prowadziła.

: pt lip 30, 10 9:57 am
autor: Lulamon
ostatnio chłopczyk 5-6 lat: Proszę Pani, a czy ten piesek jest z Chin, że ma takie skośne oczka? :D

dziewczynka troszkę starsza: Proszę Pani jaka jest rasa tego pieska świnki?

:lol:

: pt lip 30, 10 9:58 am
autor: Natalia
Wnuczek mojej znajomej powiedział:

"babciu, przecież to jest mrówkojad" Uśmiałam się jak nie wiem.