<QUOTE author="martka"><s>
martka pisze:</s>Była w gościach u babci, a babcia pozwala na duuuuużo więcej niż może w domu... Co zrobić, takie prawo babci
</QUOTE>
ja swoich nie zostawilabym u babci, po 2 h u niej sa tak rozwydrzone, ze sie w glowie nie miesci:P jak wysiadamy z samochodu ja je puszczam luzem nie patrzac czy ktos lub cos chodzi niedaleko bo one i tak do klatki leca

otwieramy domofon biegna do gory - skacza na drzwi jezeli mama na nie jeszcze nie czeka, wbiegaja do kuchni i snoopy... skacze na lodowke!! mamy srebrna, na ktorej kazda ryske widac... jak tata lekko o szafke przyrysowal, to mama wkurzona - teraz lodowka cala porysowana, a mama 'to nic to nic, tp tylko pieski, a lodowke sie nowa kupi'
kiedys nie sadzilam, ze slowo BABCIA rowniez tyczy sie psow