Strona 11 z 16

: pt maja 07, 10 19:53 pm
autor: AV
Ziomalkę :wink: Ja mieszkałam na Kołłataja kiedyś :D Bulli u nas jak na lekarstwo :roll:

: pt maja 07, 10 20:45 pm
autor: person777
szkoda :(( ale kosz jest zdecydowanie bardziej przyjazny, szczególnie to sąsiedztwo lasków, pól itp :)

: sob maja 08, 10 9:49 am
autor: person777
Witam!

Z racji pełnionych obowiązków służbowych :D płacą mi m.in. za organizowanie festynów integracyjnych w dzielnicy Załęże w Katowicach. 29 maja od 14 do 19 organizuję festyn w rej dzielnicy i bardzo bym chciał pozytywnie zapromować bule...jeśli ktoś ma możliwość i czas to bardzo zapraszam, ja będę z Zorką i chciałbym żeby wokół było pełno buli, co może przekona trochę ludzi do tej najprzyjemniejszej rasy :D

jeśli chcecie więcej szczegółów to proszę o telefon- Piotras 725-150-088

Liczę na Was :)

PS dla ludzi tez sporo atrakcji, m.in. darmowa wyżerka - grill i bigos (chociaż myślę że Wasze piesynki kiełbasą z grilla nie pogardzą :) )

przyjedźcie i pokażmy się razem w Katowicach

: sob maja 08, 10 9:54 am
autor: Natalia
Świetny pomysł !!! Życzę wspaniałego zlotu bullowego i akcji promocyjnej:)

: sob maja 08, 10 9:57 am
autor: person777
rozumiem, że z Englandu nie przyjedziesz?? :)

: sob maja 08, 10 9:58 am
autor: person777
przepraszam, Irelandu :)

: sob maja 08, 10 10:03 am
autor: Natalia
No nie ale sercem, duszą i moim całym jestestwem będę z wami i daj znać jak wyszło!!!

: sob maja 08, 10 10:16 am
autor: person777
Zapraszaj swoich znajomych, którzy zostali w kraju :)

: sob maja 08, 10 10:21 am
autor: Natalia
Ok, będę promować choć nie mam takich co mają bulle mam takich co mają Stafiory ale to też bullowate więc jakby co to będą walić jak w dym...

: sob maja 08, 10 10:32 am
autor: OLKAiDEXTER
Nas wczoraj spotkał miły straszy pan i jego reakcja na Rudego była bardzo pozytywna, już wcześniej miał kontakt z bullami - jego znajomi w Stanach mają bullki, więc rozmawiało nam się przyjemnie ...

: pn maja 10, 10 11:18 am
autor: aga
hehe właśnie wróciłam ze spaceru z psicą, mijamy po drodze jakąś starszą Panią tylko od tyłu a ona panika i mówi - o Matko Boska!! ja jej na to że to nie Matka Boska tylko bulterier :D usłyszałam że psu sie nie ufa, machnęłam ręką i poszłam, nie chciało mi się dyskutować :wink: aaa i jeszcze w dodatku psica szła elegancko przy nodze nawet się na nią nie popatrzyła , psiska czasem mądrzejsze od ludzi

: ndz maja 16, 10 18:42 pm
autor: Natalia
swoją drogą jak to jest , że ludzie wiedzą że niebezpieczna rasa ale nie znają jej nazwy :lol: :P

: czw maja 20, 10 6:32 am
autor: Twister
<QUOTE author="Natalia"><s>
Natalia pisze:</s>swoją drogą jak to jest , że ludzie wiedzą że niebezpieczna rasa ale nie znają jej nazwy :lol: :P
</QUOTE>
ja takim znawcom zawsze odpowiadam ze to jest Kozojed Syberyjski.

: czw maja 20, 10 13:11 pm
autor: Anita
<QUOTE author="Twister"><s>
Twister pisze:</s><QUOTE author="Natalia"><s>
Natalia pisze:</s>swoją drogą jak to jest , że ludzie wiedzą że niebezpieczna rasa ale nie znają jej nazwy :lol: :P
</QUOTE>
ja takim znawcom zawsze odpowiadam ze to jest Kozojed Syberyjski.
</QUOTE>
A ja mówię,że to Tapir Malajski.

: sob maja 22, 10 15:32 pm
autor: Karin
A ja dzis w pełnym szoku. Ide sobie po ryneczku w Żorach przechodze sobie spokojnie kolo dwoch pan z malutkimi dziewczynkami ktore dopiero co odkryly jak sie chodzi. A tu pani mnie wola bo jej dzieci uwielbiaja patrzec na psy. Nawet sie nie zdziwila ze Azumi wogole nie reagowala na to jak dzieci lapaly ja za siersc i uszy podtrzymujac rownowage. Jeden nawet pozwolil sobie dziubnac ja w oko :)) Bylem w szoku.

Ale to jeszcze nic. Poszedłem z moja mała i babcia do kawiarenki. Grzecznie zapytałem czy moge wejsc z psem ze usiade w rogu tak zeby nikt nie widział a ze pani juz mnie kilka razy widziala (bez psa) i wiedziala ze zawsze dostaje napiwek to sie zgodziła. Oczywiscie mala jadła lody 30min wiec poszedłem na krotki spacerek z Azumi. Wrociłem do kawiarenki, place rachunek innej pani a ta zapytala, gdzie mialem tego psa jak bylem przed chwila? Oznajmilem ze siedzial obok mnie. Na co odparła "I tak grzecznie??" Mało tego chciala sie dowiedziec jak to jest z ta rasa i czy rzeczywiscie jest taaaaaka niebezpieczna. Powiedziałem ze mozna jej nawet w zeby zajrzec. I tu darmowy opad kopary pani bez wahania chwyciła ja za morde i dawaj ogladac zebiska. Usmiechnela sie i odparła "Hehe rzeczywiscie mozna".

Radosc nie trwala długo. Wygonili mnie z imprezy dla HipHopowców bo nie mialem kaganca (zrozumiale) ale w parku gdzie polowa Żor wyprowadza psy nigdy nie widzialem innego bulla a tu niespodzianka wiec lece sie przywitac a gosc do mnie "to suka niech pan stad idzie". "Chce sie tylko przywitać"-odpowiedziałem na co opryskliwie usłyszałem "Ale moja to tez suka wiec sie pogryza". Psy sie obwachiwały z radoscia ale pan zapial sunie i burkajac odszedł. Wiec juz sie nie moge doczekac spotkania na Załeżu.