Strona 2 z 3
Re: Gdzie jest lord of de timar
: śr maja 23, 12 17:18 pm
autor: cezaryna2
A woli jeszcze dokładniejszego wyjaśnienia, to pytałam o tego psa, o jego potomstwo, bo jestem ciekawa, jakich braci i siostry ma mój lucky, oczywiscie którego tatą jest Lord.
Re: Gdzie jest lord of de timar
: śr maja 23, 12 21:35 pm
autor: Złośnica
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>W Przypadku Jagi wiadome było, że się to tak skończy

tylko po co innym truć dupe jak samemu sie wykręca kota ogonem
</QUOTE>
A jak miało się skończyć

Ja pod presją napewno nie dam się "wpuścić w maliny" i ciagać po wystawach (wprawdzie w niezłej kondycji zdrowotnej) starej suki
</QUOTE>
My to już znamy, śpiewka stara jak wszystkie fora bulterierowe. Czepiać się innych to pani pierwsza w szeregu

ale jak się prosi, żeby to samo zastosować do Pani osoby to krzyk, że presja hahaha
To jest właśnie trucie dupy w Pani wykonaniu

a pomysł z gazetą jest słaby- photoshop robi swoje. I gadanie jak u pseudohodowcy, że nie będzie psa po wystawach ciagał bo ...no nie wiem bo co
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s>Uroda już trochę nieteges po dzieciach - dwa podbródki; celulit na udach; brzuch został jakiś bardziej wydatny; wałki sadełka w talii i biust już co nieco oklapnięty
</QUOTE>
No wypisz wymaluj ja po swoim jednoszczeniakowym miocie

i jakoś jeżdże , a może nie powinnam
No way
Re: Gdzie jest lord of de timar
: śr maja 23, 12 21:40 pm
autor: Złośnica
A na koniec tego offu jeszcze zdanie do Cezaryny.
Nie chodzi o to, że zadałaś pytanie o Lorda a o ton, o sposób w jaki to zrobiłaś. Gdybyś troszke inaczej sformułowała pytanie nie byłoby takiej dyskusji. A tymbardziej, jako właściciel dziecka Lorda mogłaś bezpośrednio zadzwonić, napisac maila bezposrednio do Oli z pytaniem o Lorda.
Re: Gdzie jest lord of de timar
: czw maja 24, 12 1:48 am
autor: Jaga
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s><QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>W Przypadku Jagi wiadome było, że się to tak skończy

tylko po co innym truć dupe jak samemu sie wykręca kota ogonem
</QUOTE>A jak miało się skończyć

Ja pod presją napewno nie dam się "wpuścić w maliny" i ciagać po wystawach (wprawdzie w niezłej kondycji zdrowotnej) starej suki
</QUOTE>My to już znamy, śpiewka stara jak wszystkie fora bulterierowe. Czepiać się innych to pani pierwsza w szeregu

ale jak się prosi, żeby to samo zastosować do Pani osoby to krzyk, że presja hahaha
To jest właśnie trucie dupy w Pani wykonaniu

a pomysł z gazetą jest słaby- photoshop robi swoje. I gadanie jak u pseudohodowcy, że nie będzie psa po wystawach ciagał bo ...no nie wiem bo co
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s>Uroda już trochę nieteges po dzieciach - dwa podbródki; celulit na udach; brzuch został jakiś bardziej wydatny; wałki sadełka w talii i biust już co nieco oklapnięty
</QUOTE> No wypisz wymaluj ja po swoim jednoszczeniakowym miocie

i jakoś jeżdże , a może nie powinnam
No way
</QUOTE>
Z tym czepianiem i truciem dupy to bardzo różnie bywało bo naogół było to mówienie niewygodnej prawdy, która tego i owego właśnie w ową dupę mocno uwierała a niektórzy czuli się wręcz jak nietykalne święte krowy
Przede wszystkim nie krzyczałam, tylko stwierdziłam fakt wywierania na mnie presji pod kątem wystaw - nigdy nie byłam zajadłą ich fanką. Ciąganie po wystawach starej suki (nawet w dobrej kondycji) uważam za głupotę bo niczemu i nikomu to nie służy. Mogę mieć na ten temat własne zdanie i nie muszę się z tego nikomu tłumaczyć
Pomysł z gazetą nie musi być przerabiany przez photoshopa bo poczta pantoflowa znacznie lepiej działa

a jak się komuś zdjęcie nie podoba to może poszukać potwierdzenia w realu i wybrać się do fotografowanego z wizytą i sprawdzić czy żyje
Odnośnie jeżdżenia i brylowania po wystawach to faktycznie niektórym osobom przed wejściem na ring bardzo przydałby się gruntowny lifting i dobry stylista (okulista w pakiecie) ale najważniejsze są przecież psy - reszta się nie liczy i o gustach się podobno nie dyskutuje

Powodzenia na wystawach i oby zdobyte tytuły przekuły się na jakość i zdrowie szczeniąt
No way
Re: Gdzie jest lord of de timar
: czw maja 24, 12 8:01 am
autor: Karmacoma
Cezaryno, Twoje dwa ostatnie posty utwierdziły mnie w przekonaniu, że jednak rasą się nie interesujesz. Pozdrawiam.
Pani Halino - jedno i drugie

.
Pani Halina wystaw nie lubi ale do Głogowa z Warszawy jechała. Jakieś 430 km. Ciekawe po co. Pewnie weekend pod gruszą. Ale na wszelki wypadek przeprowadziła wywiad co kto zgłosił i do jakiej klasy

.
Magda, szkoda czasu na dyskusję, stara śpiewka, przecież już wiemy czego za chwilę się dowiemy - że całe zło tego świata zamyka się w dwóch słowach - Timar i inbred. Albo odwrotnie.
Re: Gdzie jest lord of de timar
: czw maja 24, 12 8:20 am
autor: ex se natus
amen
widać nudą wszędzie wieje, więc trzeba zacząć mącić, nawet poczta pantoflowa nic ciekawego nie doniosła
a bywa zawodna
Re: Gdzie jest lord of de timar
: czw maja 24, 12 13:41 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Karmacoma"><s>
Karmacoma pisze:</s><B><s>
</s> 1/ </B>Pani Halina wystaw nie lubi ale do Głogowa z Warszawy jechała. Jakieś 430 km. Ciekawe po co. Pewnie weekend pod gruszą. Ale na wszelki wypadek przeprowadziła wywiad co kto zgłosił i do jakiej klasy

.
<COLOR color="#0000BF"><s>
</s><B><s></s>1/ </B> Rzadko zdarza mi się tak daleki wyjaz na wystawy (była okazja skorzystania z podwiezienia), ale myślałam (po reklamie) że sędzia będzie OK lecz wystawa okazała się "reklama dźwignią handlu" i sędzia nieźle poturbował tam miniatury i standardy
Wyniki i sędziowanie w Głogowie mogę porównać do tegorocznej światówki
poza tym utwierdziło mnie to w przekonaniu, że nie warto sobie doopy zawracać wystawami (szczególnie międzynarodowymi w tym roku) bo po co potem się wku....ć i pisać protesty
W wielu wypadkach wyniki i tytuły z wystaw nie przekładają się na jakość szczeniąt
Odnośnie przeprowadzania wywiadu to większość osób tak robi a nawet umawiają się na jakie wystawy pojadą lub nie coby sobie nie wchodzić w drogę i nie robić konkurencji
</COLOR>
<B><s>
</s>2/ </B> Magda, szkoda czasu na dyskusję, stara śpiewka, przecież już wiemy czego za chwilę się dowiemy - że całe zło tego świata zamyka się w dwóch słowach - Timar i inbred. Albo odwrotnie.
<COLOR color="#0000BF"><s>
</s><B><s></s>2/ </B> Dorzuciłabym do powyższego jeszcze żydów i cyklistów
</COLOR>
</QUOTE>
Re: Gdzie jest lord of de timar
: czw maja 24, 12 13:49 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="ex se natus"><s>
ex se natus pisze:</s>amen
widać nudą wszędzie wieje, więc trzeba zacząć mącić, nawet poczta pantoflowa nic ciekawego nie doniosła
a bywa zawodna
</QUOTE>
Oj doniosła

dawno doniosła
Re: Gdzie jest lord of de timar
: czw maja 24, 12 22:49 pm
autor: luiza
Lio żyje, przynajmniej 10.05.2012 był w świetnej kondycji, jego mama także nieźle się trzyma

.
Ola musisz chyba obficić białe towarzystwo żeby uciąć "najnowsze" nowinki.
Re: Gdzie jest lord of de timar
: pt maja 25, 12 10:36 am
autor: ex se natus
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="ex se natus"><s>
ex se natus pisze:</s>amen
widać nudą wszędzie wieje, więc trzeba zacząć mącić, nawet poczta pantoflowa nic ciekawego nie doniosła
a bywa zawodna
</QUOTE>
Oj doniosła

dawno doniosła
</QUOTE>
chodzi o to, że Moryc i Jazzy nie żyją? to nie była żadna tajemnica i moi przyjaciele i bliscy znajomi wiedzieli o tym, natomiast nie widzę powodu, dla którego miałam to ogłaszać na wszystkich forach, z pewnością niektórzy to nawet się cieszyli ( nie będę pisać kto )
<QUOTE author="luiza"><s>
luiza pisze:</s>Lio żyje, przynajmniej 10.05.2012 był w świetnej kondycji, jego mama także nieźle się trzyma .
Ola musisz chyba obficić białe towarzystwo żeby uciąć "najnowsze" nowinki.
</QUOTE>
a ja nie widzę powodu, dlaczego Olka miałaby umieszczać nowe zdjęcia Lorda, co ma udowadniać i komu? jadze?
wszyscy mają udowadniać, że nie są garbaci a jaga i tak wie swoje i ona niczego nie musi
Re: Gdzie jest lord of de timar
: pt maja 25, 12 13:01 pm
autor: Jaga
Ja nigdy nie cieszę się z wiadomości, że jakieś psy nie żyją
Raczej należy się tym martwić, że o kolejnej suce czy repie (szczególnie o takim, który dużo krył i był wszechstronnie przebadany) wiadomości podawane są przez pocztę pantoflową i od dawna ten sposób stał się regułą
Jadze nie trzeba niczego udowadniać bo to nie Jaga wyciągnęła temat Lorda i to nie Jaga rzuciła temat robienia zdjęć
żyjących psów z aktualną gazetą - pomysł z gazetą uważam za całkiem trafiony i nie chodzi tu tylko o Lorda

Re: Gdzie jest lord of de timar
: sob maja 26, 12 20:16 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="HoRacy"><s>
HoRacy pisze:</s>Pani Halino niech pani da przykład
</QUOTE>

Zgodnie z życzeniem

Bonusik
<URL url="
http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... <LINK_TEXT text="
http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... 184#p94184">
http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... /LINK_TEXT>
Re: Gdzie jest lord of de timar
: ndz maja 27, 12 21:31 pm
autor: Karin
Za chwilę powołamy komisję śledczą czy czasem czasopismo nie zostało spreparowane na potrzeby mącenia
Cezaryna:
A woli jeszcze dokładniejszego wyjaśnienia, to pytałam o tego psa, o jego potomstwo, bo jestem ciekawa, jakich braci i siostry ma mój lucky, oczywiscie którego tatą jest Lord.
Witam po rodzinie od strony taty.
Re: Gdzie jest lord of de timar
: pn maja 28, 12 0:09 am
autor: Jaga
Skarga do Redaktora Naczelnego GW
Redaktor Naczelny Gazety Wyborczej,
Szanowny Panie Redaktorze,
niniejszym składam skargę na ......................................................................................................
............................................................................................................................................
............................................................................................................................................
Trzeba również natychmiast oddać tą sprawę do sądu Kancelarii Prezydenta RP.
Z poważaniem
Komisja śledcza
Podpisy...............................................................................................................................

Re: Gdzie jest lord of de timar
: pn maja 28, 12 12:58 pm
autor: Anita
Zdjęcie na tle Gazety Polskiej było by bardziej wiarygodne, wszak w GW sami Żydzi, Masoni i zdrajcy. Hańba!
