Strona 2 z 3

Re: Krycie półgłuchej suki

: śr lut 08, 12 0:50 am
autor: zig hauer
<QUOTE author="era-teriera"><s>
era-teriera pisze:</s><QUOTE author="zig hauer"><s>
zig hauer pisze:</s>......(ciach!) Myśląc w ten sposób już dziś możemy pożegnać się z hodowaniem ogłaszając koniec ery terriera w Polsce, czy też jak to mawiali japońscy piloci "one way ticket"
</QUOTE>
8)
Kto wie, że jest głębokim, stara się o jasność. Kto chce tłumowi zdawać się głębokim, stara się o ciemność. Bo tłum uważa za głębokie wszystko, czego dna zbadać nie może.
— Fryderyk Nietzsche
pozdrawiam:
Jagna - KAMIKAZE (KMK) BULL TERRIERS
http://www.era-teriera.pl
http://www.allscrewup.com
</QUOTE>
Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech. :lol:
Immanuel Kant

Re: Krycie półgłuchej suki

: śr lut 08, 12 7:08 am
autor: Karmacoma
Zapomniałam o PS.

P.S.

Re: Krycie półgłuchej suki

: wt lut 14, 12 15:37 pm
autor: Ann_Ki

Re: Krycie półgłuchej suki

: wt lut 14, 12 18:57 pm
autor: Karin
Nie rozumie dlaczego półgłuchego psa mam wysterylizować a głuchego ubić? Pewnie te eutanazje też wykonują?

Re: Krycie półgłuchej suki

: ndz lut 19, 12 22:42 pm
autor: roberta
Hodowcy i hodowcy -walka kto lepszy -pewnie -kryjcie świadomie głuche, półgluche posadzimy na kanapkę, uśpić nie musimy , będziemy mieć kanapki usłane bulami z czasem częściej.To po co tyle gatki o badaniach.!!!!

Z psów, suk przebadanych pod względem najbardziej przypadłych chorób - chyba można próbować stworzyć zdrowszą rasę mniej obciążoną chorobą nerek, głuchotą czy też wadami serca.

Znając chorobę i obciążenia naszych psów po co to podwajać!!!!!

Wybierajcie psy dobre eksterierowo ,psychicznie stabilne w miarę w tym wszystkim zdrowe!

A nie wady pogłębiać!

Re: Krycie półgłuchej suki

: wt lut 21, 12 1:50 am
autor: zig hauer
I tak oto mamy nową dziedzinę medycyny weterynaryjnej - statystyka. Kiedyś ekspertowi ds/hodowlanych Klubu rzut monetą potrzebny był przy podejmowaniu decyzji - jechać czy nie jechać do sędziego, dziś to już podstawa w hodowli. Nie na darmo mówi się że matematyka jest królową nauk. Skoro już mowa o statystyce i rzucie monetą to może coś z pogranicza genetyki i matematyki:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dryf_genetyczny

Rodowód to taka talia kart, nie wiadomo z której strony przyjdzie Joker :)

" Sposób dziedziczenia głuchoty nie jest do końca poznany, ale występowanie głuchoty jest redukowane kiedy psy hodowlane zaczynają być badane BAERem, a egzemplarze głuche/półgłuche są eliminowane z hodowli"

Zgadzam się w 100% z tym, że sposób dziedziczenia nie jest znany. :lol: Pomijam już w tej chwili to czy są i czy powinny być eliminowane z hodowli. Czy samo badanie zredukuje występowanie wady? Co do tego mam wątpliwości. BAER staje się glejtem na wykorzystywanie w hodowli psów, które pomimo pozytywnych badań dają głuche/półgłuche osobniki. Mając papier (BAER) w ręku można być "czystym" mówiąc mój pies/suka słyszy wszystko jest ok, a że daje wadę no cóż pech, czy też odnosząc się do rzutu monetą raz na 100 rzutów i moneta na kant stanie :D

Re: Krycie półgłuchej suki

: wt lut 21, 12 7:17 am
autor: Karmacoma
<QUOTE author="zig hauer"><s>
zig hauer pisze:</s>Paradoksalnie półgłucha suka pokryta psem z BAER teoretycznie może dawać słyszące mioty, ale krycie jej będzie dla niektórych nieetyczne. Coś tu chyba jest nie hallo :)
</QUOTE>
Andrzej, na 100% jest to nieetyczne i taki hodowca zostanie nazwany pseudo, pewnie właściciel repa również. Ale już HODOWLE, w których suka ma 7 czy 6 miotów :shock: są jak najbardziej cacy i bardzo fajnie i miło się czyta historię hodowli, oczywiście życząc kolejnych SUKCESÓW (może takim kolejnym będzie 8 miotów z jednej suki) :roll:

Re: Krycie półgłuchej suki

: wt lut 21, 12 9:16 am
autor: ex se natus
<QUOTE author="roberta"><s>
roberta pisze:</s>Hodowcy i hodowcy -walka kto lepszy -pewnie -kryjcie świadomie głuche, półgluche posadzimy na kanapkę, uśpić nie musimy , będziemy mieć kanapki usłane bulami z czasem częściej.To po co tyle gatki o badaniach.!!!!
Z psów, suk przebadanych pod względem najbardziej przypadłych chorób - chyba można próbować stworzyć zdrowszą rasę mniej obciążoną chorobą nerek, głuchotą czy też wadami serca.
Znając chorobę i obciążenia naszych psów po co to podwajać!!!!!
Wybierajcie psy dobre eksterierowo ,psychicznie stabilne w miarę w tym wszystkim zdrowe!
A nie wady pogłębiać!
</QUOTE>
tak z ciekawości przejrzałam sobie posty użytkownika "roberta", 17 stron postów, wow, ładny wynik, jestem pod wrażeniem!
i to jakich postów:
Gratulacje!-pięknie wystawia się
Śliczne maluchy!
ładne maluchy
Fajniutka -niech się Wam dobrze żyje!!!!
i tak przez 17 stron, pierdu pierdu
no i oczywiście bulla ma chyba wirtualnego, mega doświadczenie
więc napiszę tak: jeśli odchowasz kilka miotów, nie prześpisz kilkadziesiąt nocy, bo będziesz czuwać przy szczylach, będziesz musiała uśpić szczeniaka, bo urodził się np z rozszczepem podniebienia, odejdzie Ci dorosły pies, bo zachorował ciężko i nie dało się go uratować, będziesz kryła swoje przebadane suki tylko przebadanymi psami i będziesz badać pod każdym względem urodzone w swojej hodowli szczeniaki, to wtedy będziesz miała prawo kogokolwiek krytykować
jak na razie rodzi się tyle miotów, że możesz wybierać, jeśli będziesz chciała sobie kupić szczeniaka i omijać hodowle, gdzie się kryje nieprzebadane psy i nie bada szczeniaków
pozdrawiam
P.S. :mrgreen: Sylwia, święta prawda!

Re: Krycie półgłuchej suki

: wt lut 21, 12 12:07 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Karmacoma"><s>
Karmacoma pisze:</s><QUOTE author="zig hauer"><s>
zig hauer pisze:</s>Paradoksalnie półgłucha suka pokryta psem z BAER teoretycznie może dawać słyszące mioty, ale krycie jej będzie dla niektórych nieetyczne. Coś tu chyba jest nie hallo :)
</QUOTE>
Andrzej, na 100% jest to nieetyczne i taki hodowca zostanie nazwany pseudo, pewnie właściciel repa również. Ale już HODOWLE, w których suka ma 7 czy 6 miotów :shock: są jak najbardziej cacy i bardzo fajnie i miło się czyta historię hodowli, oczywiście życząc kolejnych SUKCESÓW (może takim kolejnym będzie 8 miotów z jednej suki) :roll:
</QUOTE>
Wszystko wskazuje na to, że może być tych miotów 8 skoro suka w wieku 2 lat i 7 miesięcy ma już drugi miot :?
Jak się dobrze trafi w daty to można nawet kryć cieczka w cieczkę w majestacie prawa ZKwP :idea:
Oczywiście jak najbardziej należy życzyć kolejnych SUKCESÓW w takiej hodowli :]

Krycie półgłuchej suki

: wt lut 21, 12 15:19 pm
autor: luiza
Oj tam, nie trzeba czekać i wyliczać czasu do kolejnej cieczki aż tak skrupulatnie, przecież jak się nawet trafi miot 2gi raz w roku to nic takiego się nie stanie ZKwP na wszystko przymknie oko 8)

Re: Krycie półgłuchej suki

: śr lut 22, 12 11:18 am
autor: Sauron
Etyka, taktyka, na jedno wychodzi byle dobry PR był, wówczas wiele rzeczy zostanie rozgrzeszonych :lol: Jak szybko, zależy od

tego jak bardzo kto komu w zadek wlezie 8)

Pamięć ludzka jest krótka i wybiórcza :D Ujdą płazem zrzucone na karb „błędów młodości” takie cuda jak krycie swoim utytułowanym reproduktorem 13 miesięcznej suczki w jej 2 cieczkę na 'lewo' tudzież w domowym zaciszu dorabiać miotem bez papierów, lub podstawiać reproduktora i dokrywać własnym 9 miesięcznym psem dla sprawdzenia 'czy płodzi'. :mrgreen:

Można też przemierzyć pół Polski, aby pomóc pokryć psem bez nerki, aby odzyskać połowę kasy ( chyba, ze to dla dobra rasy była taka uprzejmość ) :lol:

Zawsze też można u innych dopatrzeć się braku jedynek, czwórek,czy zębów mądrości 8) założyć stosowny temat, pominąwszy skrupulatnie fakt, że samemu się 'aparatowało', i czuć się wzburzonym tym brakiem moralności i etyki u innych :D

Zdarzyło się też że jedno z rodziców przedwcześnie zeszło, a jest miot „na stanie”. W takim przypadku wymyśla się (po raz drugi więc doświadczenie już jakieś było), jeszcze bardziej wyciskającą łzy historię, że takie zdrowie, testowane na wszystko łącznie z IQ i taki pech.

Wszyscy współczują a za plecami plotkują, żeby nie powiedzieć obrabiają dupę, co było faktycznie przyczyną. Może jednak promienie rtg szkodzą, zwłaszcza sercu?

Wówczas pisze się na stronie że rodzice przebadani na wszystko, sprzedaje szczeniaczki, które rosną sobie w nowych domkach szczęśliwie. Do czasu, kiedy „przypadkowa” przyczyna zgonu rodzica ujawnia się u potomstwa. I co można wówczas zrobić? Ano można. Teatralnie łzę uronić, paść na kolana, oraz wypowiedzieć magiczne „koniec hodowli”, choć może niektóre ze szczeniąt dożywszy wieku rozrodczego porozsiewają dalej wadę, wszystko w imię dobra rasy a jak!

Są też hodowcy z zacięciem naukowym, lubiący dociekać 'co w trawie piszczy'. Mogą się poszczycić zdobytą wiedzą, zarzucić innym brak zadania sobie trudu w dotarciu do cennych naukowych opracowań, będących kluczem do zrozumienia co i jak się dziedziczy.

Dowiedziałam się na przykład jakiś czas temu, że kolor z częściowo różowym nosem, po czarnopręgowanej mamie na 100% będzie miał czarny nos w wieku 2, maksymalnie 2,5 roku :)

"wystarczy trochę poczytać, żeby wiedzieć, że po czarnej pręgowanej suce/psie nie będzie problemu z pigmentem, po prostu w wieku ok 2-2,5 roku trufla nosowa sama się dopigmentuje- jest tam allel BB i nawet w połączeniu z recesywnym bb - da Bb co ewentualnie spowoduje późniejszą pigmentację - charakterystyczne są również dla takiego genotypu czarne obramówki wokół warg oraz oczu, oraz plamy pigmentowe w okolicy trufli nosowej"

Przyjęłam na klatę swoje niedouczenie oraz lenistwo w zdobywaniu wiedzy naukowej, i z zapartym tchem obserwowałam kolora po czarnopręgowanej mamie. Magiczny wiek 2,5 roku minął a nos jak był tak jest różowy. Rzec by się chciało że nawet nauka może płatać figle.

Cóż można zrobić? Ano można :D Skoro można było ufarbować matkę może i można jej dzieci? Były propozycje dodawania do szczeniaka po matce z chirurgicznie stawianymi uszami w pakiecie tubkę butaprenu, silikonu czy innego dziadostwa, można również dodawać w przypadku braków w kolorze opakowanie farby "głęboka czerń", lub pasta kiwi psa ożywi. Należy jednak uważać zamieszczając zdjęcia w publikacjach, ponieważ nieestetycznie wygląda jak schodzi :D

http://postimage.org/image/ng9kr71rl/>h ... rl/era.jpg

http://postimage.org/image/ebz63ixct/>h ... t/era2.jpg

Obrazek
Obrazek

http://s13.postimage.org/5ccy2aus7/era3.jpg

Strategii jest jak widać wiele, do wyboru do koloru, z biegiem czasu wszystko zostanie zatopione w morzu niepamięci, i powróci prędzej czy później do stanu buzi-dupci :wink: „Młodzi” będą z uwielbieniem patrzyć na swych starszych stażem hodowców mentorów, bowiem nikt nie będzie pamiętał wcześniejszych grzeszków- wszak dobry PR na wagę złota jest :mrgreen:

Re: Krycie półgłuchej suki

: śr lut 22, 12 17:53 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Sauron"><s>
Sauron pisze:</s>Etyka, taktyka, na jedno wychodzi byle dobry PR był, wówczas wiele rzeczy zostanie rozgrzeszonych :lol:
Jak szybko, zależy od tego jak bardzo kto komu w zadek wlezie 8)
Pamięć ludzka jest krótka i wybiórcza :D
Strategii jest jak widać wiele, do wyboru do koloru, z biegiem czasu wszystko zostanie zatopione w morzu niepamięci, i powróci prędzej czy później do stanu buzi-dupci :wink: „Młodzi” będą z uwielbieniem patrzyć na swych starszych stażem hodowców mentorów, bowiem nikt nie będzie pamiętał wcześniejszych grzeszków- wszak dobry PR na wagę złota jest :mrgreen:
</QUOTE>
Można także być hodowcą z długoletnim stażem i sprzedać na wystawy głuchego szczeniaka lub być długoletnim hodowcą i sprzedać długoletniemu hodowcy głuchego szczeniaka, którego ten drugi odsprzeda dalej za granicę - może nie zwrócą :roll:
Nie dziwi więc fakt sprzedaży przez początkującego hodowcę głuchego szczeniaka - podobno u niego słyszał :]
Nie wspomnę już o podawaniu przedziwnych przyczyn zgonów psów bo wychodzi na to, że dużo z nich ma niesamowitego pecha i kończy żywot ginąc śmiercią tragiczną :( Na głuchotę się nie umiera - chyba, że pod kołami samochodu :?

Re: Krycie półgłuchej suki

: śr lut 22, 12 21:37 pm
autor: era-teriera
Hello, Salut Sylwia & Tomasz!

Je suis vraiment content de voir que Era Teriera et les chiens qui y sont associes sont apprecies sur ce forum...comme tu le sais je suis aussi le proprietaire de cet affixe et de ces bullterriers.

Pour eviter tout probleme a l'avenir je prefere que tu effaces stp tout les posts ou nous sommes concernes et que tu precises a tes membres que les futures attaques personelles sont a eviter.

P.S: if it is necessary i can translate in English or in Polish :)

Bye bye and i hope to meet you soon in dog show

Thomas

www.allscrewup.com

Re: Krycie półgłuchej suki

: śr lut 22, 12 23:42 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="era-teriera"><s>
era-teriera pisze:</s>
P.S: if it is necessary i can translate in English or in Polish :)
Thomas
http://www.allscrewup.com
</QUOTE>
In Polish :thumleft:

Re: Krycie półgłuchej suki

: śr lut 22, 12 23:52 pm
autor: zig hauer
http://s8.postimage.org/ng9kr71rl/era.jpg

http://postimage.org/image/ebz63ixct/>h ... t/era2.jpg

Obrazek
Obrazek

http://s13.postimage.org/5ccy2aus7/era3.jpg

Strategii jest jak widać wiele, do wyboru do koloru, z biegiem czasu wszystko zostanie zatopione w morzu niepamięci, i powróci prędzej czy później do stanu buzi-dupci :wink: „Młodzi” będą z uwielbieniem patrzyć na swych starszych stażem hodowców mentorów, bowiem nikt nie będzie pamiętał wcześniejszych grzeszków- wszak dobry PR na wagę złota jest :mrgreen: [/quote]

Już dawno napisałem że to dzieło dla dzieci Bawiąc uczyć ucząc cieszyć. Autorka wzorem innych zamiast krzyżówki czy rebusów postawiła na zabawę pt." porównaj i znajdź różnicę", A może to nie autorka a drukarz źle farbę położył a może to orła cień.

Nie sposób przy tej okazji nie przytoczyć słów naszego mentora co już chyba z ulgą odetchnął bo drażliwe cytaty zginęły z Forum przy BAZIE psów przebadanych. Pani redaktor robiąc miejsce na te przebadane machnęła wszystko do kosza - wielka szkoda byłaby ciekawa lektura dla potomnych. Swoją drogą miało być tak międzynarodowo, miały być tłumy a jak na razie to goście ze zgniłego zachodu tu nieśmiało pukają. Czyżby adresy się komuś pomyliły?

BUTEO

Wysłany: Sro Paź 03, 2007 14:06 [Dodaj użytkownika do listy ignorowanych] [Odpowiedz z cytatem] [Zgłoś ten post do Moderatora i Administratora]

O hodowli raczej subiektywnie

Kontrowersji pewnie będzie sporo ale postaram się napisac i opisac czym dla mnie jest hodowla i hodowanie.Postaram się podotykac kilka drazliwych tematow żeby wywolac jakas dyskusje i mam ndzieje ze będzie to merytoryczna wymiana pogladow i nikt nie będzie się obrazal.

Dla mnie prawdziwa hodowla i hodowanie to nie tylko zkwp,regulaminy,wystawy,szczeniaki itp.Dla mnie hodowca to ktos,kto wie co chce osiagnac,wie co mu w rasie pasuje,nie szkodzi rasie i innym hodowcom,chce poprawic poglowie.Bo coz to jest za hodowla która posiada jednego rep do kilku suk?coz to jest za hodowla która kryje tylko psami w miejscu zamieszkania lub jeśli dojada do suki?coz to za hodowla która powtarza krycie skoro z poprzedniego miotu nic nie biega po ringu?co to za hodowla która po 15 latach nie ma suk hodowlanych z wlasnym przydomkiem?co to za hodowla która kreuje się na zdrowa,ze się gluche nie rodzily,ze super odchowane szczeniaki itp. a suki czy repy nie badane pod zadnym katem?coz to za hodowla ktora przez 15 lat probuje uzyskac cos z jednego psa,który był genialny ale wlasnie 15 lat temu?jeszcze inna oswiadcza ze będzie kryla tylko przebadanymi repami bo ma suki przebadane,inna oswiadcza ze suka(pies) zadlawily się koscia gdy tak naprawde padly na serce czy tez nerki,

Jasne ze tymi pytaniami pije do kilku hodowli przede wszystkim w polsce ale może warto się zastanowic jaki cel przyswieca tym ludziom.I jasna sprawa jest tez fakt ze nie ma idealnych hodowli.”Tylko stajnie w których nie ma koni mogą być czyste” :->

Inna kwestia sa obozy wzajemnej adoracji,takie lobba hodowlane ze tylko ta hodowla bo inne sa feee.Bo w tamtej się gluchy urodzil,a tam maja repa podobno agresywnego (to nic ze jest int.ch.) a u tej niby najlepszej to pies w klasie mlodziezy dostal ocene bardzo dobra…

Osobiscie uwazam ze weryfikacja hodowli nastepuje na wystawach i to nie w pcimiu dolnym (nawet tych za granica) ale na wystawach gdzie sedziuja hodowcy np. z anglii,gdzie jest 40-50 i wiecej zgloszonych psow.Dlaczego ci wymiatacze z zakopanego czy chojnic nie jezdza ze swoimi wspanialymi psami wlasnie na takie wystawy?

To tyle na razie żeby nie przynudzac ale npewno jeszcze się tutaj odezwe ;-)