Strona 2 z 2
Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: sob cze 11, 11 1:02 am
autor: Zyga
<QUOTE author="Aslan"><s>
Aslan pisze:</s>Szelki mają osłonki z miłego materiału, które umiejscawia się pod pachami. Bulteriery mają podwyższony próg odczuwania bólu więc myślę, że nie boli go to, bo chętnie w nich chodzi. Poza tym ja nie narzekam na to, że pies mnie ciągnie, a szkoła do której chodzę z psem bardzo nam pomaga. Uczymy go chodzić przy nodze. Chciałam tylko powiedzieć jak my zaradziliśmy ciągnięciu teraz PÓKI PIES NIE NAUCZY SIĘ CHODZIĆ NA LUŹNEJ SMYCZY, to czy ktoś z tego skorzysta pozostaje kwestią wyboru
</QUOTE>
Na czym zatem wg Ciebie polega zasada działania tych szelek?
Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: sob lip 02, 11 15:33 pm
autor: agati&maciek
Paco i jak Wam idzie? współczuję tej sytuacji

Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: wt lip 05, 11 20:30 pm
autor: Paco
szczerze? ciezko i to bardzo;/
Co z tego ze na spacerze jak juz zaczyna reagowac na komende -noga- to na kolejnym znow jest to samo.
Tylko ja wychodze z nim na normalnej obrozy, jesli ja nie moge i musi wyjsc z nim ktos inny to musi wziasc kolczatke bo poprostu nie daja rady;/
Moze za rok jak Pakunio dojrzeje to przestanie latac za wszystkim.. jak narazie nie spuszczm go nigdzie chyba ze na zagrodzonym odludziu
Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: wt lip 05, 11 23:05 pm
autor: campa
a ja swego nauczyłam chodzić przy nodze dzięki kijkowi nie myślice sobie ze bug wie jaki ten kijek a mianowicie taki cieniutki i jak szłam z Nadulą a on zaczynał ciągnąc to kijoskiem po nosie i komenda równaj jak zwolnił dostał nagrodę teraz idzie ślicznie choć przyznam ze ma dni ze ciągnie jak diabli ale tylko wezne kijoszka do reki a on sobie szybko przypomina jak ma iść

Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: śr lip 06, 11 13:07 pm
autor: JonSnow
Współczuję psu, który w ramach uczenia się komendy Równaj dostawał kijem po nosie. Tragedia
Istnieje tyleż więcej bardziej humanitarnych sposobów wzmacniania negatywnego komend, o ile naprawdę trzeba je stosować, nie wspominając o tym, że mam nadzieję, iż 'po nosie' nie oznacza tej części nosa, która służy do pracy węchowej i oddychania, bo łatwo ją uszkodzić. Tyle tylko, że najpierw trzeba wiedzieć, co to znaczy wzmocnienie negatywne. Nawet jeśli w pobliżu nie ma kompetentnego szkoleniowca, to są materiały, książki, publikacje, filmy - wystarczy chcieć. Przecież nie chodzi o pracę latami, tylko naprawdę o podstawy treningowe.
Co do Paco, jeśli nie spuszczasz psa nigdzie, w jaki sposób realizujesz jego potrzeby ruchowe, zabawowe? Jest taka emocja, nazywana frustracją. Trudno psa czegoś uczyć, jeśli frustracja przelewa się falami. Powstaje błędne koło.
Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: śr lip 06, 11 16:24 pm
autor: campa
nie sadze by kijek z wierzby zrobił mu większą krzywdę i ze to jest az tak nie humanitarne teraz psiak chodzi na szeleczkach czy obróżce nie uznając kolczatek(nigdy jej nie miał) a odnośnie kolczatek to czy uważasz ze zakładając kolczatkę to jest humanitarne ?? jak sam wspomniałeś nauka trwała krótko wiec stosowanie kijka było krótkie

Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: śr lip 06, 11 22:40 pm
autor: Paco
Pako jest spuszczany ale tylko na odludziach albo na terenie zamknietym ogrodzonym poniewaz on usłyszy szczekniecie i biegnie w ciemno wiec nie moge mu dawac luzu wszedzie, pies codziennie jest na jednym dluuugim spacerze tzn takim gdzie przez ok pol godz intensywnie biega i wacha
gdybym tylko spuscila go ze smyczy gdzies obojetnie gdzie, Pako ucieka az mu sie poduchy pala, zatrzyma sie ogladnie czy jestem i leci dalej;/
Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: czw lip 07, 11 13:20 pm
autor: Natalia
U nas od początku kiedy Drago się pojawił wpajana była mu komenda "stój" i jak na razie działa i to, powiedziałabym, coraz lepiej działa! Gdy zobaczę psa z daleka i widzę, że Drago stawia uszy (co oznacza, że go zauważył i zaraz jak nic do niego pobiegnie) krzyczę "stój" i "idziemy" i idę w inną stronę. Tak robię notorycznie kiedy nie chcę żeby Drago biegł w stronę psa bo np. za psem widzę sfrustrowanego właściciela przerażonego na widok mojej krwiożerczej bestii
A gdy idzie na smyczy i zaczyna mnie ciągnąć, że mi ręce smycz pali, stosuję energiczne szarpnięcie i skracam smycz. Nie mam pojęcia jak nazwali by tę metodę szkoleniowcy ale najważniejsze że działa.
Kolczatki nie było u nas nigdy. Przerabialiśmy obrożę półzaciskową która dusiła mi psa a pies i tak ciągnął - nigdy więcej. Była też i uzda "halti" przy której Drago głupiał i stawał mi dęba jak koń a gdy szedł koło mnie tak wykręcał głowę i ciągnął, że z obawy przed uszkodzeniem kręgów szyjnych też widziałam że skończy się tragedią. Teraz niczym się nie wspomagamy i jest poprawa. I dodam jedynie, że Drago ma półtora roku a i tak od ideału jesteśmy daaaaleko. Nauka musi potrwać, nic nie dzieje się na już!!!
Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: pt lip 08, 11 0:25 am
autor: Paco
Ja musze przyznac ze komende Stoj Pako slyszal tylko przed spuszczeniem ze smyczy tzn zeby Pancia mogla sie schylic odpiac i dluga.. Ale stawał.
wiem, moj błąd:(
Ale od kad nie daje z nim rady i idziemy sobie normalnie wszystko fajnie mowie Stój Pako staje na 10 sek i orientuje o co kaman i ma to gdzies jak nic ciekawego sie nie dzieje, jak zobaczy innego psa zadna ale to zadna komenda nie dziala. Wtedy obracam sie i zmieniam kierunek wtedy Pako idzie jak wół caly czas sie ogladajac i ciagnac ale widze ze to idzie w dobrym kierunku bo ogladanie sie trwa krocej niz na poczatku i jest coraz lepiej;].
Chyba duzo daje przekazywana energia.. ale dalej jest z nim ciezko.]
myslalam o kastracji, poniewaz duzo o tym czytalam i wiem ze to by pomogło i to bardzo bo na spacerach to ja bylabym jego guru poza tym nie ma to zadnych skutkow ubocznych procz braku potomstwa ale nie wiem.. jestem przeciwna takim rzeczom ale jesli nie ma wyjscia?
hmmm bule to strasznie sielne byki a ja nie moge byc z nim zawsze i wszedzie, inni tez musza sobie radzic z bucem
Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: pt lip 08, 11 9:34 am
autor: Natalia
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie bo nigdy żaden z moich psów nie był kastrowany ale myślę, że jeżeli chodzi tylko o ciągnięcie to nie ma sensu go kastrować. Dopóki nie ma problemu z agresją i nadmiernym popędem to po co? Nie wydaje mi się że kastracja zlikwiduje problem.
To wszystko o czym piszesz to kwestia nauki i tylko nauki. Będzie dobrze. Bule są silne i uparte jak osły a Ty musisz być konsekwentna w uczeniu go i będzie sukces. Ale to potrwa.
Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: pn maja 06, 13 19:03 pm
autor: Kasia
A ja konsekwentnie uważam, że wygrywa ten, który ma silniejszy charakter a nie biceps. Moja sucz reaguje na każdą moją komendę a mój mąż może sobie gadac, krzyczec i nic. Właśnie mnie odwołał od komputera, żebym odwołała Teklę do domu. Próbowała zagryźć przez siatkę kosiarkę sąsiada kalecząc pysk. Mnie wystarczyło skinięcie ręką. Ale ona wie, że ja nie ustąpie.
Re: 2x wiekszy biceps przez mojego ciagnika.
: pt sty 30, 15 10:16 am
autor: kwiatek123
Może spróbuj poćwiczyć z nim w wolnej chwili w domu, jakieś komendy typu "do nogi" i jak zareaguje to dawaj przysmaka. Dodatkowo, jeśli wychodzisz z nim na spacer to może zainwestuj w kaganiec jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś.. Skoro ucieka to w koncu może zrobić komuś albo jakiemuś innemu psu na smyczy krzywdę i bedziesz miała kłopoty..
