Strona 2 z 2

: wt lis 17, 09 20:08 pm
autor: gośka
anglia nie jest aż taka fajna ;)

: wt lis 17, 09 21:00 pm
autor: szubrawca
Powodzenia !!!

u nas sie mowi"ein mann ein wort"

nie zawiedz swojego przyszlego przyjaciela i powodzenia w wychowaniu.

szubrawca

: śr lis 18, 09 13:50 pm
autor: pietrycha2
hmm.. czyli tak mowi sie w niemczech tak ? :D

Dzieki.

Wole powiswiecic wiece jczasu dla bulla (bo nie sa trudne w prowadzeniu) niz zwiedzic anglie ;)

: śr lis 18, 09 17:34 pm
autor: panda
Pietrycha2, nie chcę Cię zasmucać, ale pies wybiera sam sobie "pana" (jeżeli mówimy o przewodniku sfory, za którym pójdzie w ogień .. wiesz o co mi chodzi).

Możesz to być z powodzeniem Ty, ale będzie Ci dość ciężko przebić się przez autorytet dajmy na to ojca. Przecież (hipotetycznie) przychodząc z pracy może powiedzieć Ci: "synu skocz po piwo", a Ty pójdziesz ... więc kto jest szefem sfory :P .. taki przykładzik działania sfory. Nawet nie chodzi o słowne, czy niesłowne pokazywanie kto jest szefem, takie rzeczy wyczujesz i Ty i Twój pies.

Ale głowa do góry .. pogłówkujesz a uda Ci się.

Pozdrawiam i życzę bullka zarówno Tobie jak i sobie :) (jestem na etapie uświadamiania mamy, że kupuję tego psa .. póki co twierdzi że 2 psy to już psiarnia w 60m mieszkaniu)

: śr lis 18, 09 19:08 pm
autor: pietrycha2
Dzieki za info ;)

Najdluzej obecny w dom to ja jestem z rodziny...

No coz ale nie oszukujmy sie, nie mozna myslec tylko o sielankowym nastroju ze piesek bedzie wspanialy, posluszny i niezwykle la mnie oddany.

Wszystkimi sprawami dotyczacymi psa bede sie zajmowal ja...

Niestety moze nastapic taka sytuacja, ze pies wybierze sobie za przewodnika ojca, nie zmusze psa zeby sluchal mnie i nikogo innego ale jesli nastapi taka sytuacja to postaram sie zebym byl w oczach psa postawiony w jak najlepszym swietle.

PS: mozliwe ze w niedziele zobacze bastię w akcji, juz nie moge sie doczekac :twisted:

: czw lis 19, 09 0:37 am
autor: JAiRICOTTA
gośka: "anglia nie jest aż taka fajna"-

potwierdzam! mieszkam w Angli i powiem szczerze, bez rewelacji :?

w przyszły piatek wracam na stałe do Polski, a w sobote jade po moją bullinkę g:)

Złośnica, ja też miałam mieszankę pinczera, ale odszedl pół roku temu g:(

i teraz bedzie moja bullina cudna i myślę, że dam radę.

Trzeba być wytrwałym, stanowczym i konsekwentnym.

Przede wszystkim dużo dużo czasu dla Pociechy, bo dla niej to jest najważniejsze i najlepsze g;)

: czw lis 19, 09 16:05 pm
autor: panda
Sorka mod'a z góry że nie czytałem regulaminu. Nie wiem jaki punkt teraz łamie, ale zaryzykuję :twisted:

Polecam Ci Pietrycha2, jak również innym książkę Lubomira Smyczyńskiego "Psy, razy i wychowanie". Może ma tam kilka dość staroświeckich, aby nie powiedzieć komunistycznych, metod wychowania psa, ale w gruncie rzeczy ukazuję psychikę psa. A w zasadzie różnice między przekazywaniem poleceń ludziom a psu. Dzięki temu łatwiej Ci będzie "podejść" Twojego wymarzonego bulka.

: czw lis 19, 09 18:48 pm
autor: pietrycha2
Spoko.. kupie sobie taka ksiazke jesli znajde, ale narazie musze uregulowac wydatki bo ciezko sie zrobilo u mnie z kasa ^^

Jak tylko bede mial mozliwosc kupie taka albo popytam moze jest gdzies w ksiegarni (lub w bilbiotece :P ).

: czw lis 19, 09 19:18 pm
autor: tymon
<QUOTE author="pietrycha2"><s>
pietrycha2 pisze:</s>Spoko.. kupie sobie taka ksiazke jesli znajde, ale narazie musze uregulowac wydatki bo ciezko sie zrobilo u mnie z kasa ^^
Jak tylko bede mial mozliwosc kupie taka albo popytam moze jest gdzies w ksiegarni (lub w bilbiotece :P ).
</QUOTE>
jezeli chcesz to moge ci wyslac kilka wersji internetowych, szkoda twoich pieniedzy.

: czw lis 19, 09 19:50 pm
autor: pietrycha2
tymon... z checia, naprawde bardzo byl bym wdzieczny :)

: pt lis 20, 09 9:15 am
autor: kleoo
Ja tymonie też bym prosiła bardzo o tą książkę :lol: