Strona 2 z 2

: pt lis 06, 09 14:48 pm
autor: Anita
<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s>Masz chyba tylko 2 wyjścia - naucz się wyciskać gruczoły samemu (nic przyjemnego) albo proponuję pobarfować (naturalnie) - powinno pomóc.
</QUOTE>
Jest trzecie wyjście...nauczyć psa aby nie szczekał.
To może być zwykłe g..no. Pies popuszcza podczas szczekania i tyle.

: pt lis 06, 09 15:22 pm
autor: multicryl
No nie zupełnie..zapomniałam napisać że trze tyłek po dywanie.

: pt lis 06, 09 16:09 pm
autor: Anita
Tarcie tyłkiem, sraczka, nerwowość to wszystko może być od chorych gruczołów okołoodbytowych ale także od robali.

Wycisnąć gryczoły nie jest łatwo.Opiszę na ile potrafię. Aby wycisnać lewy gruczoł trzeba ubrać rękawiczkę (jednorazową, sterylną) na prawą rękę.Palec wskazujacy wsadzamy cały do odbytu, a kciukiem łapiemy od zewnętrznej psa,ściskamy i ciągniemy zawartość guczołu na zewnatrz jakbysmy wyciskali paste z tubki. Prawy gruczoł wyciskamy tak samo tylko lewą reką. Problem jest w umiejętności znalezienia gruczołu wewnatrz odbytu na bocznych sciankach. Powinien być wyczuwalny kanalik na końcu z wyraźnym zgrubieniem, bo tam zalega ta śmierdzaca.

Mimo wszystko nie polecam sie samemu bawić. Bull ma mocne mięśnie na tyłku i trudno się wyciska gruczoły , a mozna je uszkodzić. Poza tym nie wystarczy wyciskanie. Jesli stan jest przewlekły gruczoly nalezy dobrze oczyścić (najlepiej w zwiotczeniu) i wcisnąć tam odpowiednie leki przeciwzapalne.

Pies, który ma problemy z gruczołami powinien unikać kapieli w zimnej wodzie (nawet w lecie) i w ogóle przeziebień.

: czw lis 12, 09 9:14 am
autor: multicryl
Dziękuję wszystkim za porady,....bez weta ciężka sprawa :wink: :cry: