Strona 2 z 3

: pn lis 02, 09 12:59 pm
autor: JonSnow
Jeśli opuchlizna jest wynikiem pokleszczowych powiłkłań, to podawanie leków na uszkodzenia aparatu ruchowego to chyba pomyłka :?: Spróbuj znaleźć lepszego weterynarza, który dobrze zdiagnozuje Ci psa.

: pn lis 02, 09 13:03 pm
autor: multicryl
a może spróbuj nie smarować Altacetem , tylko zrób tradycyjny kompres, (namoczony gazik z altacetem i zawinięty folią a na to skarpetka) mojemu kiedyś pomogło

: pn lis 02, 09 13:09 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s>Jeśli opuchlizna jest wynikiem pokleszczowych powiłkłań, to podawanie leków na uszkodzenia aparatu ruchowego to chyba pomyłka :?: Spróbuj znaleźć lepszego weterynarza, który dobrze zdiagnozuje Ci psa.
</QUOTE>
Młodap napisał:
"Na tą chwile wiadomo tylko, że to nie babeszjoza
Ale co to jest to nie wiadomo(gorączka dalej 40*C), mam dawać antybiotyk i czekać na reakcje organizmu. Robie mu okłady
i smaruje łapę altacetem."

: pn lis 02, 09 14:36 pm
autor: JonSnow
Jaga, czytałem, ale choroby odkleszczowe to nie tylko babeszjoza.

: pn lis 02, 09 18:15 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s>Jaga, czytałem, ale choroby odkleszczowe to nie tylko babeszjoza.
</QUOTE>
Zgadza się, ale nie wiadomo też czy to jest napewno reakcja na kleszcza czy jakaś inna przyczyna :(
Ja bym się nie bała zastosowania toxicodendronu :idea:

: czw lis 05, 09 20:15 pm
autor: multicryl
Jak się czuje Uzik ...jest jakaś poprawa :?:

: ndz lis 08, 09 17:02 pm
autor: młodap
Hej!

W piątek wieczorem dałam mu ostatnią dawkę antybiotyku.

Opuchlizna dalej się utrzymuje, to spuchnięte miejsce jest ciepłe ale gorączki nie ma. Jak dla mnie to od tygodnia żadnej poprawy nie widzę :(

Zamówiłam ten lek, który poleca Jaga i jak tylko przyjdzie to zacznę podawać i zobaczymy. Bo na moje "oko" to ta łapa mu jakoś tak dziwnie "ucieka".

Ponieważ "obskoczyłam" już chyba wszystkich wetów w moim mieście i każdy chce leczyć na "oko" to dałam sobie z nimi spokój :(

Chce załatwić jeszcze tylko RTG, ale jestem ciekawa czy któryś z nich będzie potrafił go prawidłowo odczytać. :wink:

Ps. wiecie może czy jeśli to uraz np. ścięgna to czy wyjdzie na rtg czy lepiej szukać kogoś z usg?

Dziękuje, za wszystkie rady i wsparcie. Pozdrawiam Aśka i Uzik :D

: wt lis 10, 09 8:08 am
autor: Złośnica
Wg mnie kłania ci się dobry ortopeda, który zadecyduje które badanie wykonać. Jeśli chodzi o ściągna i wiązadła to raczej USG bo na RTG wychodzą stricte kostne rzeczy.

: wt lis 10, 09 17:13 pm
autor: sziiisza
Złośnica ma racje, na RTG nie zobaczysz w zasadzie nic poza kośćmi, najpewniejsze będzie USG i jeśli będą jakieś zmiany to wet na pewno je zauważy.. Na własnym przykładzie podam, że po zrobieniu mi RTG kolan było wszystko ok, a po USG okazało się, że praktycznie nie mam juz chrząstek kolanowych :roll: :lol:

Szybkiego powrotu do zdrowia :!: :wink:

: śr lis 11, 09 2:02 am
autor: młodap
sziiisza

Własne doświadczenie z kolanami mam przeogromne :wink: I przeogromny dystans do lekarzy :/

Kilka ładnych lat i "odwiedzenie" kilkunastu "specjalistów" (żaden nie widział problemu, mówili że jak to większość dzieciaków nie uważam jak chodzę i dla tego się przewracam) zajęło mi, zanim trafiłam na WSPANIAŁEGO lekarza, który uchronił mnie od wózka inwalidzkiego...

W sumie miałam trzy operacje, kilka miesięcy spędzonych w szpitalu, kilkanaście miesięcy przechodziłam o kulach, mam dwie ogromne blizny na kolanach, nigdy nie będę mogła biegać...

ale mogę normalnie chodzić :jupi:

Ale jeśli chodzi o psie sprawy zdrowotne to jestem kompletnie zielona :oops:

Dziękuję Wszystkim za rady i wsparcie :564:

: śr lis 11, 09 11:32 am
autor: sziiisza
młodap z lekarzami mam tak samo... ale tu nie miało być o naszych kolanach (będe miała kilka pytań odnośnie, ale na pw :D ), tylko o Uziku... U psa, tak jak u człowieka USG pokaże więcej i dokładniej, więc ja bym szła czym prędzej, nawet jeśli niczego by to nie pokazało na USG z psiakiem...

: śr lis 11, 09 14:51 pm
autor: młodap
... wiem wiem, że to nie o mnie :wink: (sorry za off)

ale niestety problem "nieudolności" dotyczy również weterynarzy, o czym niestety posiadając przez lata różne zwierzaczki mogłam się przekonać :oops:

: czw lis 12, 09 1:01 am
autor: JAiRICOTTA
aśku trzymam kciuki za Uzika, niech szybko wraca do zdrowia :720:

: pt lis 20, 09 22:44 pm
autor: sziiisza
My tam o swoich problemach piszemy, a co z Uzikiem ?

: sob lis 21, 09 21:51 pm
autor: młodap
... :oops:

łapa jeszcze leciutko spuchnięta, znalazłam jednego weta z usg ale nie miał takiej końcówki żeby zobaczyć co i jak, ale jemu to wygląda na pęknięty woreczek stawowy i powiedział że "samo" się wyleczy :roll:

Uzik zachowuje się jak by wszystko było ok, po długim spacerze widze tylko, że wolniej wchodzi na schody (albo to sobie wmówiłam) :oops:

Dziękujemy za troskę i Pozdrawiamy serdecznie :D