Antek przez 100 dni byl leczony iwermektyna, wczesniej silnymi antybiotykami, najprawdopodobniej sterydami w schronie (tak robi sie zazwyczaj aby pies lepiej wygladal, ponoc sterydy lecza tez swierzbowca). On ma prawo miec wyniki badan "takie sobie", jak juz pisalam wczesniej z reszta.
Dzisiaj bylismy u lekarza, wykluczyli podsikiwanie spowodowany ukladem moczowym, wynkiki moczu byly w porzadku. odradzili mi tez ponowne badanie moczu i krwi ze w zgledu na dopiero co zakonczone mocno inwazyjne leczenie, wyniki i tak są zadowalajace patrzac na to, co w niego bylo wkladane, wedlug nich jednostki tez sa w porzadku

takie stosuja i koniec.
Umowilismy sie na ponowne sktrobanie za 6 tygodni, jak juz minie troche czasu na podreperowanie psa, wtedy ponowne badanie krwi i moczu bedzie mialo dopiero sens.
Nie ma sensu robic badan w innych miejscach, rwac wlosow z glowy z powodu innych jednostek oraz srednich wynikow, tak jak juz pisalam - wyniki maja prawo byc "takie sobie", antek byl mocno chory, silnie leczony.
teraz jest dobrze, wracamy do normalnosci
dzisiaj świętujemy zakończone leczenie Antka (teraz tylko bedzie przez miesiac na obróżce z amitrazą oraz...
- po dlugich staraniach nasz legwan dostal w prezencie nowe terarium (wys - 220, dl.- 180, szer.- 150, z mnóstwem konarow, drabinek i innych bajerów

prace nad nim zajęły około dwóch miesięcy.
tak się pochwaliłam
