Strona 2 z 3
: pn kwie 27, 09 17:27 pm
autor: Maja G.
Czlowiek to czlowiek pies to pies... Jak zrobisz sobie tatuaz w pachwinie to pogadamy
Z drugiej strony zawsze zastanawialam sie dlaczego przed robieniem tatuazu nie mozna posmarowac skory mascia znieczulajaca?
Tu pozostaje kwestia stresu ( maszynka wydaje specyficzny dzwiek ).
: pn kwie 27, 09 17:42 pm
autor: Ann_Ki
O róznorodnośc czipów nie obawiaj się, gdyż prawie wszystkie firmy produkujące ww urządzenia robią tak, żeby można je było odczytać w najpopularniejszym czytniku - w końcu system elektronicznej identyfikacji psów jest jeden wspólny dla wielu krajów - musi to jakoś współgrać.
: pn kwie 27, 09 17:56 pm
autor: kleoo
No dobra twardzielu, niech będzie (ałć! ałć! ałć!). Z tego co piszą forumowicze mam rozumieć, że taka ewentualna poprawka nie może się odbyć u psa na żywca? Czyli niepotrzebna narkoza... Co do zaginienia psa...jestem pewna, że jest Waszym "oczkiem w głowie" i zginąć mu nie pozwolicie. A te wystawy i inne takie...może jednak ten czipek? Bo tak się zastanawiam...czy kiedyś słyszeliście o problemie odczytania tatuażu czy identyfikacji na wystawach? (sama zabardzo nie bywam, więc pytam)
: pn kwie 27, 09 18:58 pm
autor: Ola
<QUOTE author="msu2krk"><s>
msu2krk pisze:</s><QUOTE author="kleoo"><s>
kleoo pisze:</s>Pytanie, msu2krk masz dziarkę?
</QUOTE>
tak mam. nawet kilka. czemu pytasz?
</QUOTE>
Jestem tym bardziej zdziwiona
Kleoo pachwina jak pachwina, niech sobie zrobi na łokciu, kostce albo kręgosłupie - na kościach to dopiero musi boleć!
: pn kwie 27, 09 21:20 pm
autor: kleoo
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr! Igła mój wróg

: wt kwie 28, 09 8:21 am
autor: Złośnica
Pytanie
msu2krk wcale nie jest z typu głupich i myśle, że wiele osób sie nad tym zastanawiało właśnie z powodu spartaczonej roboty w ZK. Ja też. I od razu dodam, że tez mam dziare więc wiem co i jak ale nie można porównywać kilku kresek z cieniowaniem itp.
Nie zmienia to faktu, że jednak prościej zaczipować psa. Ze swojego doświadczenia dodam, że NIGDY i NIGDZIE ( przez ostatnie prawie 6 lat, nawet w ZK ) nie sprawdzano u moich psów tatuaży natomiast chipy tak.
PS
dziwi mnie to, że obawiacie się bólu tatuowania maszynką "ludzką" u psa a nie macie nic do używania maszynki "miażdżycowej" ...brrrr
PS2
kwestia uniwersalności czytników chipowych była bardzo dyskusyjna przynajmniej u mnie w mieście jeszcze kilka lat temu. Miasto sponsorowało chipowanie, ale w każdym roku były to innej firmy chipy i potem był problem, bo czytniki były z różnych firm i nie zawsze dostarczone do wszystkich instytucji.
Teraz jest już chyba wszystko z unifikowane bo faktycznie za granica nie było żadnego problemu z odczytaniem chipa.
PS 3
ale co z tego, że niebyło problemu z odczytaniem numeru chipa jak i tak system bazy identyfikacji właścicieli mocno kuleje

i właściwie nie jest "odgórny" a na zasadzie prywatnej bazy danych na dodatek dodatkowo płatnej.
: wt kwie 28, 09 8:47 am
autor: McDalena
Nie zapominajcie, że nasze psy to TTB, więc nie rozczulałabym się zanadto

: wt kwie 28, 09 11:53 am
autor: Anita
Doradzam zaczipowanie psa tylko tam gdzie wprowadzają czipa do bazy ogólnopolskiej, a może nawet miedzynarodowej.
W moim mieście czipowano psy za darmo, najtańszymi czipami i baza danych jest tylko w Strazy Miejskiej i może w Urzędzie Miasta.Wszystko po to aby kontrolowac wałęsajace sie psy i płacenie składek.Baza danych jest tylko na papierze.Takie coś jest do d...py!
: wt kwie 28, 09 14:42 pm
autor: msu2krk
<QUOTE author="Maja G."><s>
Maja G. pisze:</s>Czlowiek to czlowiek pies to pies... Jak zrobisz sobie tatuaz w pachwinie to pogadamy
<B><s>
</s>Z drugiej strony zawsze zastanawialam sie dlaczego przed robieniem tatuazu nie mozna posmarowac skory mascia znieczulajaca? </B>
Tu pozostaje kwestia stresu ( maszynka wydaje specyficzny dzwiek ).
</QUOTE>
a kto powiedzial że nie można
a odgłos maszynki jest jednym z ulubionych odgłosów Delty.
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>Pytanie msu2krk wcale nie jest z typu głupich i myśle, że wiele osób sie nad tym zastanawiało właśnie z powodu spartaczonej roboty w ZK. Ja też. I od razu dodam, że tez mam dziare więc wiem co i jak ale nie można porównywać kilku kresek z cieniowaniem itp.
</QUOTE>
<QUOTE author="McDalena"><s>
McDalena pisze:</s>Nie zapominajcie, że nasze psy to TTB, więc nie rozczulałabym się zanadto Wink
</QUOTE>
dzieki zazrozumienie.
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>Nie zmienia to faktu, że jednak prościej zaczipować psa. Ze swojego doświadczenia dodam, że NIGDY i NIGDZIE ( przez ostatnie prawie 6 lat, nawet w ZK ) nie sprawdzano u moich psów tatuaży natomiast chipy tak.
</QUOTE>
a gdzie czipowałaś psa?
<QUOTE author="Ola"><s>
Ola pisze:</s>Jestem tym bardziej zdziwiona Shocked
Kleoo pachwina jak pachwina, niech sobie zrobi na łokciu, kostce albo kręgosłupie - na kościach to dopiero musi boleć! Twisted Evil
</QUOTE>
dziwi mnie ze nieznajac mnie zyczysz mi bólu. a miejsca o których mowicie wraz z <B><s>
</s>kleoo </B> nie są najbardziej bolesnymi do tatuowania, ale to nie miejsce na rozmowy o tym.
pozdrawiam
misiek.
: wt kwie 28, 09 14:45 pm
autor: Złośnica
Chipowałam u weterynarza, który wystawia paszporty. Bo nie każdy wet się tym zajmuje.
: wt kwie 28, 09 14:48 pm
autor: Ola
Z moich własnych doświadczeń tudzież wiedzy anatomicznej/ fizjologicznej wiem, że właśnie miejsca gdzie skóra jest najbliżej okostnej są najbardziej bolesne.
A bólu Tobie nie życzę, ani też wszystkim narodzonym szczeniakom z papierami, które muszą być tatuowane. Prawdę mówiąc dopiero rok temu dowiedziałam się, że to się nadal praktykuje.

Od wielu lat byłam pewna, że psy się czipuje.
: wt kwie 28, 09 14:57 pm
autor: Ann_Ki
Msu - ty z jakiego rejonu Krakówka jesteś? Jeżeli chcesz mogę polecić ci paru lekarzy zajmujacych się czipowaniem.
: wt kwie 28, 09 15:00 pm
autor: Ann_Ki
<QUOTE author="msu2krk"><s>
msu2krk pisze:</s>
a kto powiedzial że nie można
a odgłos maszynki jest jednym z ulubionych odgłosów Delty.
</QUOTE>
Sorry za off topic - ale zajmujesz się tatuażami? Szukam kogoś dobrego w Krakowie
: wt kwie 28, 09 15:06 pm
autor: msu2krk
<QUOTE author="Ann_Ki"><s>
Ann_Ki pisze:</s>Msu - ty z jakiego rejonu Krakówka jesteś? Jeżeli chcesz mogę polecić ci paru lekarzy zajmujących się chipowaniem.
</QUOTE>
obecnie nowa huta, ale często spaceruje z psina po różnych rejonach miasta. kilka adresów się przyda.
dzieki
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>Chipowałam u weterynarza, który wystawia paszporty. Bo nie każdy wet się tym zajmuje.
</QUOTE>
a czy paszporty dla zwierząt maja jakiś określony wzór? i czy chipy są kodowane wedle jakiś norm międzynarodowych?
bo ja nie mam nic przeciwko chipowi i na 100% sukę zachipuje, tylko żeby się nie okazało że nikt lub mało kto może odczytać zawarte w nim dane, bo wtedy będzie to tak samo bezużyteczne jak tatuaz.
<QUOTE author="Ola"><s>
Ola pisze:</s>A bólu Tobie nie życzę, ani też wszystkim narodzonym szczeniakom z papierami, które muszą być tatuowane
</QUOTE>
ciesze sie.
pozdrawiam
misiek
: wt kwie 28, 09 15:11 pm
autor: Złośnica
Paszporty mają jeden konkretny wzór natomiast co do producenta czipów to mi zabiłeś klina
