Strona 2 z 2

: śr mar 18, 09 10:32 am
autor: Maja G.
Nooo i juz jestesmy po wszystkim, Milki zeby piekne i czysciutkie, zapach jak u szczeniaczka ( moze przesadzam ), rentgen zrobiony, kregoslup "prostu jak drut", biodra ok, to dlaczego pies kuleje po spacerach? hmmm... musze dzis jeszcze podskoczyc po wyniki badan krwi i dzis bedziemy jeszcze bawic sie w lapanie moczu - sama radosc :wink:

: śr mar 18, 09 15:02 pm
autor: Anita
A rzepki badali? Bulki mają problemy z rzepkami o wiele częściej niz z biodrami.Moj pierwszy bull miał zwichniete rzepki w obu kolanach tylnych łap.Na pewno nie z powodu fizycznego wysiłku.Taka wada.To trzeba umieć zbadać.Dobry ortopeda pozna się na badaniu ręcznym.RTG nie wykryje, chyba że takie,na którym jest obraz ruchomy.Artoskopia też jest dobra.

: śr mar 18, 09 15:17 pm
autor: Maja G.
hmmmm...no oczywiscie, ze nie badali.

Ale czy to mozliwe, zeby przy zwichnieciu rzepki kulawizna zaleczala sie i wracala?

Milka po dluzszych spacerach, albo intensywnym szalenstwie z kolegami zaczyna kulec, kuleje mniej wiecej pol dnia, gora dzien...widac, ze ja to boli... potem przestaje, zwykly spacerek na siku zero objawow, przez kolejne dni zero kulawizny, intensywny spacer, znow zaczyna kulec i tak w kolko... to dotyczy obu tylnych lap

wet mowi, ze przeziebia sobie lapy, ale do cholery w srodku lata chyba nie przeziebia sobie lap, a tez kuleje?!

jeszcze jedna rzecz wyszla przy badaniu Milki - ma powiekszone serce...ponoc to normalne w jej wieku ( 6 lat ).... Janeczek powiedzial, ze poki co, tylko nalezy raz na rok kontrolowac serce i nic wiecej nie robic...

pytalam o jakas pomoc farmakologiczna, powiedzial - NIE, psa nalezy zaczac oszczedzac, koniec z godzinnym bieganiem za pilka, nie moze latem przesadnie lazic po sloncu i nie powinna forsowac sie ( tak jak to bulle potrafia w zabawie ).

: śr mar 18, 09 15:47 pm
autor: Anita
Własnie tak było u mojego psa.Kulal,potem przestawał zupelnie chodzic na chorej nodze przez 1-2 tygodnie i nagle wracał do zdrowia.Po jakims czasie znów się to powtarzało.Przy zlej pogodzie tez go łamało.

Powiększone serce u 6-letniego psa wg mnie to nie jest normalne.Może serce i bol w stawach świadczą o stanie zapalnym w organiźmie.Czy Janeczek to kardiolog? Wątpię.Od serca we Wrocku to jest dr Urszula Pasławska z Akademii Rolniczej(tel 071 3282016), ale z psem moich rodzicow spotkała sie w klinice na Trwalej 7. Umów się. Jesli diagnoza sie potwierdzi to dostaniesz solidna poradę.

: śr mar 18, 09 16:05 pm
autor: Maja G.
Dzieki za info, wybiore sie do tej babki.

A co do tylnych lapek... nigdy nie bylo sytuacji, zeby Milka kulala dluzej niz pare godzin, wiec to nie sa kulawizny tak jak u Twojego psa trwajace 1-2 tygodnie. Co nie zmienia faktu, ze mnie to nadal martwi.

: czw mar 19, 09 8:39 am
autor: Anita
Objawy mogą być różne.To jest tylko gdybanie. Może warto iść do ortopedy.Ze Świdnicy jeździ się do dr Niedzielskiego do kliniki na energetyczną.Różne są o nim opinie.

A chorobe odkleszczową brano pod uwagę?

: czw mar 19, 09 9:34 am
autor: Anita
Objawy mogą być różne.To jest tylko gdybanie. Może warto iść do ortopedy.Ze Świdnicy jeździ się do dr Niedzielskiego do kliniki na energetyczną.Różne są o nim opinie.

A chorobe odkleszczową brano pod uwagę?

: śr kwie 29, 09 17:44 pm
autor: Maja G.
Anita...oczywiscie zapomnialam napisac jak dalej potoczyla sie sprawa z sercem...kierujac sie Twoja rada poszlam z Milka do kardiologa na Kliniki...

pokazalam wczesniejsze wyniki rtg kregoslupa w tym serducha...

Babka powiedziala, ze zupelnie nie ma czym sie martwic, ze takie powiekszenie komory wynika z budowy psa... powiekszenie jest w granicach normy tj. u osob uprawiajacych sport...

http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... VsPx6i.jpg

Juz zaczynam posadzac sie o zespół Münchausena :wink:

: czw kwie 30, 09 8:24 am
autor: Anita
Ja niestety też ciągle się martwię tym i owym, ale ja mam stare psy i wiem,że coraz mniej mogę zrobić w sprawach ich zdrowia,że coraz bliżej końca, szczególnie w przypadku starej Laki, która bardzo się zmienia i niedomaga.