Strona 2 z 3

: śr sty 21, 09 20:27 pm
autor: Maniek88805634
Na pewno wam powiem co i jak z Arniego łapami :)

: czw sty 22, 09 12:55 pm
autor: Moniq
Czy wiadomo już co z łapami?

: czw sty 22, 09 15:48 pm
autor: Maniek88805634
Tak .. to nic poważnego :) Weterynarz powiedział że to lekkie odmrożenie po długich spacerach po śniegu połączone z podrażnieniem przez gromadzący się tam piach kazała smarować maścią witaminową i żeby przez 2 dni nie wychodził z domu ... nie wiem jak on to wytrzyma :roll:

: czw sty 22, 09 15:57 pm
autor: Moniq
Że niby co?Oszalał ten wet? Pies ma na siku i kupkę nie wychodzić? Może zmontuj mu jakieś buty ze starych skarpetek wyściełane w środku folią ,żeby nie przemakały. Pewnie Arni będzie chodził jak na szczudłach ,ale przynajmniej wysika się jak pies na dworku.

Ja bym mu jeszcze te łapy umyła w jakimś specyfiku odkażającym i dopiero nasmarowała maścią.

: czw sty 22, 09 16:09 pm
autor: Maniek88805634
Hmmm buciki, dobry pomysł :wink: :D ja myślałem najpierw żeby mu jakąś ścierkę na balkonie rozłożyć i na balkonie by się załatwiał :) hehe ale te buciki to bardzo dobry pomysł :): Hmm a ze specyfikiem to Tato mi doradził żeby w rumianku mu umyć to podobno pomaga :wink:

: czw sty 22, 09 16:16 pm
autor: Aga31
najlesze są takie podkolanówki dla małych dzieci. U góry mozesz okleić plastrem żeby nie spadło. U wetów można też kupić takie specjalne buty, ale nie wiem czy ci sie na te kilka dni opłaca.

: czw sty 22, 09 17:12 pm
autor: Moniq
Wet to weźmie za takie buty jak za zborze,więc lepiej samemu zabawić się w projektanta. Te podkolanówki brzmią całkiem zabawnie ale i większe prawdopodobieństwo ,że pies ich nie zdejmie tak szybko . Rumianek na pewno Arniemu nie zaszkodzi .Ma działanie łagodzące i przeciwzapalne.

Nie chcę wchodzić w kompetencje weterynarza ale na przyszłość podpowiem ,że jest też taka maść (w saszetkach ,do kupienia na sztuki) TRIBIOTIC

Tutaj link z informacjami o maści :arrow: http://www.aptekaslonik.pl/prod_info.ph ... ts_id=3200 text="http://www.aptekaslonik.pl/prod_info.ph ... ts_id=3200http://www.aptekaslonik.pl/prod_info.php?c=&products_id=3200>

Ja smarowałam mojemu panu A. tą maścią brzydkie zadrapanie , które było wynikiem łażenia po chaszczach .

: czw sty 22, 09 19:53 pm
autor: bandida
a ja mogę polecić łagodzącą maść Penaten + zasypka Alantan na pewno nie zaszkodzi ;)

: czw sty 22, 09 20:32 pm
autor: Maniek88805634
Taką maść " TRIBIOTIC " można dostać w normalniej Aptece ??

: czw sty 22, 09 22:01 pm
autor: Moniq
Tak Tribiotic jest do dostania w zwykłej aptece.U mnie sprzedają to na saszetki. Możesz kupić też całe opakowanie jak ja zrobiłam ,ale jest to mało praktyczne.

: pt sty 23, 09 0:12 am
autor: Maniek88805634
Kupie całe opakowanie przyda się na pewno :):

: pt sty 23, 09 7:58 am
autor: rajski ptak
Słuchaj te pecherze pod czy miedzy palcami??? Robiłeś jakieś badania ???

: pt sty 23, 09 9:08 am
autor: Maniek88805634
Nie nie robiłem badań ... Od spodu łapy są te pęcherze , ale na szczęście już mu przechodzi :):

: pn sty 26, 09 11:26 am
autor: JonSnow
Kochani myjcie swoim bulom łapy od czasu do czasu profilaktycznie, mamy zimę, błoto, śnieg, sól, piasek. :idea: Po spacerze obowiązkowe wyciaranie łapek, także między palcami, nie tylko z wierzchu. A jak łapki robią się charakterystycznie czerwone, to k-hex, manusan i inne środki, ale nie jednorazowo, tylko do skutku co 2-3 dni. Dodatkowo, poniewaz te środki wysuszają polecam odżywkę. Stosuję odżywki firmy Hery - wg mnie są super. :D

Trochę profilaktyki nie zaszkodzi, a bule naprawdę szybko łapią problematyczne 'coś' między palcami (zapewne jest to jakoś związane z ogólną 'odpornością' rasy). Lepiej potraktować je jak się zaczyna rozwijać, niż robić zeskrobiny i stosować antybiotyki.

Oczywiście szampon to nie wszystko, odporność na takie paskudztwa zależy od odporności całego organizmu, a ona nie jest zależna od szamponów tylko diety, ruchu, zabawy, uporządkowanego życia i stonowanej ilości stresu, a na to prostego przepisu już nie ma.

: śr sty 28, 09 1:13 am
autor: jeerling
my też mieliśmy podobny problem, Enzo gdyby mógł pewnie amputował by sobie kończyny, gryzł je i cały czas był wkurzony. Od kilku dni profilaktycznie po każdym spacerze psy buch do wanny i mycie łap. gdybyście tylko widzieli coo z takiej łapy wyłazi :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: feeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!! i już praktycznie nie atakuje swoich łap. teraz jest odwilż i całe zimowe syfy wyłażą na wierzch: Sól(spróbujcie pomaczać łapy w soli przez parę godzin), kupska psie i kto wie co jeszcze.... mycie jest co prawda męczące ale Enzo (który właśnie myśli, że nie widzę jak włazi na stół po banana :roll: )lepiej sie ma.