kolczatka :(

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Awatar użytkownika
nadine22
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 528
Rejestracja: pn cze 23, 08 16:00 pm
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: nadine22 »

<QUOTE author="Cyga"><s>
Cyga pisze:</s> No i cały kłopot w tym, że na Śląsku specjalisty nie ma ;(
</QUOTE>
co prawda to prawda :idea:
zuz
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 62
Rejestracja: śr wrz 24, 08 9:24 am
Lokalizacja: Poznań

Post autor: zuz »

A ja ostatnio coraz częściej straszę grandziarę, że jej kolczatkę kupię... nigdy nie chodziła idealnie na smyczy (tzn jak ją coś pobudziło, np ulubiony znajomy gdzieś na widoku, to zapominała, że jest na smyczy :roll: ) ale teraz to już naprawdę mam wrażenie, że zapomniała o co chodzi - najgorsze jest to, że pozostałe komendy wykonuje rewelacyjnie... siada, waruje, stoi, puszcza wszystko co ma w pysku (wszystko na odległość), mogę ja bez problemu odwołać, przy nodze chodzi ładnie bez smyczy...ale jak tylko poczuje że jest zapinana, to się tak ekscytuje jakby dopiero co wychodziła na spacer (nawet jak jest już porządnie wybiegana) i dosłownie głuchnie na komendę noga - ratuje mnie jedynie ulubiona piłeczka w którą jest wpatrzona (inne nagrody dla niej nie istnieją), no ale nie zawsze mogę ją na spacer zabierać... ciekawa jestem ile tak naprawdę może trwać dorastanie u bula - bo mam wrażenie, że 15to miesięczny powinien mieć już okres dojrzewania za sobą
jeerling

Post autor: jeerling »

no i problem rozwiązany, Enzo łazi w czerwonych cool szelkach :twisted: . gwoździem do trumny kolczatki było zadrapanie na Enzowej szyjce :twisted: 8) :twisted: .
Mortiis
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 284
Rejestracja: wt cze 17, 08 20:07 pm
Lokalizacja: Wieszowa/śląsk

Post autor: Mortiis »

My chodziliśmy na zajęcia do Wesołej Łapki. Zajęcia prowadziła młoda babka, a nie pan Jacek. Nie spotkaliśmy się z jakimiś nieprzyjemnymi uwagami na temat "tej rasy". Byliśmy bardzo zadowoleni ze szkolenia. Naszej Befi dało ono dużo radości i korzyści w zakresie socjalizacji :) . Z tego co wiem, Maszkara chodziła jeszcze do Wesołej Łapki w Gliwicach i też jest zadowolona. A jeśli chodzi o to ciągnięcie to może warto spróbować haltera??
Lepiej rządzić w piekle niż służyć w niebie :P
maszkara
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 152
Rejestracja: wt wrz 25, 07 13:43 pm
Lokalizacja: zabrze

Post autor: maszkara »

Tak jak napisał Mortis, nasz kundelek również przeszedł szkolenie w Wesołej Łapce i jestesmy zadowoleni :) Zajęcia były prowadzone przez Olimpię i nigdy nie spotkaliśmy się z jakąś niechęcia wrecz przeciwnie, Olimpia była pod wrażeniem Boniastego i jego postępów w szkoleniu :)

Co jednak nie zmienia faktu, że jesli chodzi o chodzenie na luźnej smyczy to dalej mamy z tym problem :( moze to wynika z tego ze poprostu za malo z Bonkiem ćwiczyliśmy :( ale nie mam zamiaru z tego powodu zakładac mu kolczatki, poprostu musimy znaleźć sposób żeby jednak prosiaka nauczyć chodzić ładnie na luźnej smyczy :)
www.TickerFactory.com
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;52;101/st/20070923/n/Bono/k/2a72/age.png[/img]


"Nie popełniaj błędu i nie traktuj swojego psa jak człowieka, albowiem on potraktuje cię jak psa." - Martha Scott
ODPOWIEDZ