Strona 2 z 2

: czw lis 20, 08 17:15 pm
autor: Gocha&Nares
:lol: :lol: :lol: :lol: haha :lol: cwana bestyjka :lol:

: pt lis 21, 08 15:12 pm
autor: Sylwia&Ego
Mój pies tak do 6-mc gdy zostawał sam miał do dyspozycji prawie całe mieszkanie i niczego nie niszczył. Lecz pewnego dnia po powrocie z pracy okazało się, że Ego pogryzł listwę od paneli, przegryzł mi kabel od internetu itd., mimo że wszystko było pryskane sprayem przeciw gryzieniu. Najgorsze było to, ze jeszcze trzeba z nim było iść do weta bo po takim menu był zwykle chory. Takie incydenty powtórzyły się kilka razy i dlatego kupiliśmy klatkę. Pies się do niej bardzo szybko przyzwyczaił i lubi w niej zostawać. Po prostu wtedy smacznie śpi. A ja mam spokojną głowę, że mu się nic nie stanie podczas naszej nieobecności. Nawet jak czasem u kogoś nocujemy to zabieramy klatkę, żeby miał własne miejsce, bo bez niej nie może się odnaleźć i łazi z miejsca na miejsce.

: pt lis 21, 08 23:04 pm
autor: emara
Skąd ja to znam :D Smila odkąd skończyła pół roku postanowiła zmienić trochę aranżację pokoju, w którym ją zostawiam :> No ale nie mam serca zamknąć ją do klatki na 8godzin :) Postanowiłam, że jak zmądrzeje, po prostu wymienimy meble :D

: sob gru 13, 08 16:09 pm
autor: Patrycja
U nas nie ma problemu z niszczeniem mieszkania albo ze Tyson posiusia sie w domu .. tylko o to ze jak wychodzimy ... to zaczyna szczekac.

Nie od razu jak zamkniemy drzwi .. tylko po jakims czasie .. Czasami trwa to nawet godzinami. A wiemy to niestety od sasiadow (bo mieszkamy w boku)

I tu jest moje pytanie ... jak oduczyc go szczekania.

: sob gru 13, 08 17:19 pm
autor: JonSnow
Prawdopodobnie jest to stres separacyjny i jest w miarę prostym, choć długotrwałym do wyleczenia zagadnieniem. Terapia trwa przeciętnie 4-5 tygodni i musi być rygorystycznie przeprowadzana.

: ndz gru 14, 08 12:33 pm
autor: Patrycja
co za terapia .. ??