Strona 2 z 3

: wt lip 11, 06 22:29 pm
autor: niezwyciężona
spotkalam sie ze stwierdzeniem ze lepiej nie robic papek z suchej karmy paromiesiecznemu pupilowi ze wzgledu na ząbki. Podobno moga sie pojawic roblemy z wypadnieciem mleczakow. Ale ja tego nie spotkałam u innych psów poza yorkami, takze nie orientuje sie dokladnie.Natomiast moj jak nie hcial jesc to przekonywałam go polewajac drobinką oliwy badz bulionu.Ale naprawde malutko, tylko na zapach

: śr lip 12, 06 8:35 am
autor: Arnika
<QUOTE author="fair"><s>
fair pisze:</s>polecam z suchych karm Boscha, po przestawieniu Moryca na tę karmę zmieniła się zupełnie sierść: jest lśniąca
RC jakoś mnie nie rzucił na kolana, cena nieadekwatna do jakości
Balbina jest również na Boschu
dodam, że "przerobiłam" już wiele karm: Nutra, Eukanuba, RC, Checopee (kanadyjska) i wg mnie Bosch to jest to
</QUOTE>
Mnie natomiast bosch nie rzucił na kolana. Rumba zaczęła od bosha, ale nbie było szczególnego entuzjazmu, sierść taka sobie, ogólna kondycja taka sobie. Przeszliśmy na Royal - znacznie chętniej je (choć widzę, ze pomału się nudzi, ale to w sumie może przez te upały), sierść bielusieńka, miła w dotyku, kup mniej, mniejsze (czyli karma lepiej perzyswajalna) i mniej śmierdzące. No i ciałka nabrała zaraz po zmianie karmy (choć ostatnio znowu się wymoczek zrobił, ale jak pisałam wcześniej myślę, ze wpływ ma pogoda - staruch też nie chce jeść).Ogólnie ok.

: czw lip 13, 06 15:57 pm
autor: kamila
nie wydaje mi się aby bullowi od namaczanej karmy wypadły mleczaki, natomiast rzeczywiście mokra oszczęsza organizm i jest łatwiej przyswajalna

: pt lip 14, 06 0:17 am
autor: niezwyciężona
<QUOTE author="kamila"><s>
kamila pisze:</s>nie wydaje mi się aby bullowi od namaczanej karmy wypadły mleczaki, natomiast rzeczywiście mokra oszczęsza organizm i jest łatwiej przyswajalna
</QUOTE>
to chodzilo o to ze wlasnie byly problemy z ich niewypadaniem( np. kielki mleczne a obok stale) ale jak pisałam nie orientuje sie dokladnie w temacie wiec moze i jest to bledne stwierdzenie. Ja na szczescie nia mialam w domu niejadka, za to powiem szczerze troche sie martwie bo jestesmy na barfie a on mi za duzo nie chce jesc.tak jak wczesniej nie było problemu, tak teraz do jedzenia podchodzi , odchodzi, cos tam skubnie , zostawia. Mam prosbe o ta tabelke barf bo powiem szczerze ze sie pogubilam w tych wyliczaniach. Niby dostaje tyle ile powinien na swoja wage,ale nie zjada tego. ale to bardziej temat na " wszystko o barfie" :D

: pt lip 14, 06 9:53 am
autor: Gothika
<QUOTE author="niezwyciężona"><s>
niezwyciężona pisze:</s>Niby dostaje tyle ile powinien na swoja wage,ale nie zjada tego.
</QUOTE>
a moze to wina upałów ???
ja zauwazyłam taką rzecz, ze mój pies zjada najwięcej bardzo wczesnie rano ( koło 7 ) wtedy zjada wszystko, w ciągu dnia nie ma duzego apetytu, a znowu pod wieczór, kiedy robi sie chłodniej, ozywia sie i zjada wszystko z apetytem i bardzo chetnie

: pt lip 14, 06 12:08 pm
autor: niezwyciężona
no moze tez to ma znaczenie, w taka pogode to nic sie nie chce :D tylt ze troche chudnie,ale ufam ze sam wie co robi :D

: wt lip 18, 06 20:01 pm
autor: Gothika
a u nas się sytuacja odwróciła bo z niejadka najchudszego z miotu, Cerberek zmienił się w "wiecznie głodnego potwora"

gotuję mu ( bo sucha karma jednak nie smakuje i nie udało sie nam przeforsowac tego tematu ) , tylko teraz ile dawąc procentowo w stosunku do masy jego ciała, zeby nie przesadzic, bo obojętnie ile on zje zachowuje się jakby był wciąz głodny, a obojętne ile dam w miske, to zjada do czysta aż "sie trzesie" :shock:

i przez ostatnie dni tez bardzo spotężniał

: wt lip 18, 06 20:35 pm
autor: ex se natus
spróbuj, tak jak pisała saeschli, Purinę Pro Plan z łososiem (Dog Chow to jest wersja marketowa), jeśli nadal upierasz się przy podawaniu suchej karmy. W sklepach może będzie gdzieś można próbkę znaleźć, choć próbki to psy zawsze jedzą chętnie, bo to nowość i odmiana.

: śr lip 19, 06 14:11 pm
autor: ex se natus
jakoś nie jestem za ograniczaniem jedzenia szczeniakowi

to co włożysz teraz, "wyjmiesz" później!

: śr lip 19, 06 19:43 pm
autor: ex se natus
zdecydowanie wolę za tłuste niż niedożywione i chude

: śr lip 19, 06 21:18 pm
autor: Gothika
"krokodyl" jest u mnie dwa tygodnie, dzis był wazony u weta, przytył dwa kilo. Było 8kg 06.07.2006 dziś 19.07.2006 jest 10kg z "haczykiem" chyba w miarę ładnie nadgania ?

czy w dalszym ciągu jednak mało ? jutro kończy 3 mies.

(był najchudszym szczylkiem z miotu)

jeszcze jedno pytanie, zauważyłam w marketach, taki specyfik jak "kura rosołowa" kg kosztuje bardzo tanio, bo 2.99 zł za kg. To jest twardsze mięso od kurczaka, i czy mozna podawac tez szczeniakowi taką kurę ?

wiem, że napewno lepsze są udka kurczece, mozna w tesco trafic na promocje kiedy udka kosztuja równiez 2.99zł za kg, ale to żadko, bo normalnie udka to koło 5-6 zeta za kg, podobnie jak i ceny różnych podrobów

: czw lip 20, 06 17:16 pm
autor: Lope
Ile razy i jak duzo powinna jesc 2 miesieczna sunia? :?:

: czw lip 20, 06 17:25 pm
autor: ex se natus
<QUOTE author="Lope"><s>
Lope pisze:</s>Ile razy i jak duzo powinna jesc 2 miesieczna sunia? :?:
</QUOTE>
3-4 razy dziennie
musisz sprawdzić, zapytaj też hodowcy jak często karmi

: czw lip 20, 06 17:49 pm
autor: kamila
Gothika jak chcesz żeby pocieszce nic nie było to mu mytych Ludwikiem kurczakowych części w Tesco ani w żadnym markecie nie kupuje, idź lepiej do mięsnego. Wierz mi wiem coś o przedłużaniu żywotności mięsa w marketach, od strony roboczej, że tak to nazwę.

: czw lip 20, 06 17:53 pm
autor: Gothika
ale mają "sposoby" :/

a moze wiesz, gdzie w Łodzi jest jakis sklep, gdzie mozna też kupić baraninę, dziczyznę itp

niedawno wyczytałam, ze dobrze tez pozywienie urozmaicac takim mięsem, chętnie bysmy spróbowali