Strona 2 z 3

: sob mar 15, 08 12:45 pm
autor: Margola
Zastanawia mnie czy przejdzie samo (trochę szpeci) prosiłbym o informacje jaki lek został zastosowany u bula (Margola) gdyż w moim mieście weterynarze tylko ramionami wzruszają.


U nas samo nie przechodziło, a raczej się powiększało i dodatkowo szpeciło :(

Niestety nie mogę podać nazwy leku ponieważ było to "wieki" temu i zwyczajnie nie pamiętam :? Mam to zapisane w zeszycie, który prowadziłam tamtego czasu ale nie przebywam obecnie w Polsce więc :583: sorki..

Ale co do tych weterynarzy, to rozkładają ręce bo nic juz nie pomaga czy nie wiedzą co to jest bo nie zbadali :?: Jeśli nie mają u siebie na miejscu labolatorów aby zbadać zeskrobinę etc. to takie rzeczy się wysyła do badania.. oczywiście lekarz to powinien zrobić.. muszą coś na ten temat wiedzieć nie ma siły :wink:

: sob mar 15, 08 13:47 pm
autor: TOSIECZEK
Nam to nie przeszkadza i tak go kochamy ale od ok 3 miesięcy plamka nie znika. Poza tym plama na czubku głowy wielkości 5 zł u 7 miesięcznego bulka nie wygląda za atrakcyjnie i wkurza mnie za każdym razem pytanie "a co on tam ma, przypadkiem nie chory na grzybicę".

I drugi problem SSSStrasznie pierdzi pomoccccy!!!!!!!!!!!. :shock:

: sob mar 15, 08 15:00 pm
autor: bandida
<COLOR color="red"><s></s>Tosieczek, zapraszam do działu bruderszaft </COLOR> :D

: sob mar 15, 08 18:34 pm
autor: Lukrecja
Nasza miała łysy placek na ogonku przed 1 cieczką i w jej trakcie. Wet zrobił zeskrobiny i nic nie było i wyszło na to według weta ze to hormonalne zmiany. Po cieczce placek się zarósł.

: sob gru 20, 08 13:37 pm
autor: Moniq
Powracam do starego tematu ponieważ mam pytanie o łysinkę na głowie pana A. Po przeczytaniu tego wątku wcześniej nie przejmowałam się tym . Łysina pojawiała się i zarastała .Teraz zrobiła się większa i zastanawiam się czy i kiedy mu to może zniknąć? August ma skończony w tym miesiącu roczek. Dodam ,że ogonek ma kudłaty jak szal boa i nic tam nie łysieje, tylko ten łysy placek... :roll:

: sob gru 20, 08 15:33 pm
autor: skyline84
Gronkowiec ta bakteria uszkadza sierc od srodka i psiaki łysieja maja równierz ciemne paznokcie

: sob gru 20, 08 20:47 pm
autor: Moniq
Raczej nie jest to gronkowiec.Pazurki ma jasne , ogon mu nie łysieje tylko ma łysawy plamkę na głowie. Jeśli jest to na tle hormonalnym to bardzo bym chciała wiedzieć po jakim czasie (jeśli mięli takie problemy u swoich psów) może to zniknąć. Czy zniknie samoistnie czy trzeba w tym pomóc.

: sob gru 20, 08 20:56 pm
autor: emara
<QUOTE author="skyline84"><s>
skyline84 pisze:</s>Gronkowiec ta bakteria uszkadza sierc od srodka i psiaki łysieja maja równierz ciemne paznokcie
</QUOTE>
Weci bardzo często widząc łyse czółko i ogonek u bulków, a do tego ciemne pazurki na wstępie straszą albo grzybkiem, albo gronkowcem. Jedynie pobranie zeskrobiny daje 100% pewność co to jest ;) . Moja poprzednia bulka miała obie te przypadłości i nie był to ani grzyb, ani gronkowiec. Wyłysienia były spowodowane hormonami i zarosły same, a pazurki to uszkodzenia mechaniczne. Moja obecna bulka niektóre pazurki też ma już ciemniejsze, łysieć na razie nie łysieje ;)
Moniq jeśli się niepokoisz zawsze zeskrobinę można pobrać. Twój bulchłopak dorasta, dojrzewa i ja bym stawiała jednak na hormony ;)

: sob gru 20, 08 23:40 pm
autor: Moniq
Na razie nie będę panikować- może łeb mu się większy zrobił to i łysina większa. Jak nie zacznie znowu zarastać pójdę do weta na zeskrobinę .

Dodam tak dla zainteresowanych ,że pytałam się weta o łysiejące ogony i potwierdził ( nie tylko u buli) ,że łyse ogonki to zazwyczaj wynik działania hormonów.

: sob sty 03, 09 23:40 pm
autor: Marcel
http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... 2acAHA.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... 1QKEVS.jpg

Przyłączając się do tematu - od tygodnia nasz Benek zaczął łysieć na powiece oraz w innym miejscu na głowie – z boku mordki.

Dodam, że zaczął gubić górne przednie ząbki.

W styczniu skończy 4 miesiące – czy te łysiejące plamki są związane z okresem dojrzewania czy może lepiej iść od razu do weterynarza?

Zmian na ogonku nie ma - poza tym broi jak zwykle więc chyba chory nie jest.

Jak gryzł tak gryzie – i nie zwraca uwagi na te łysiejące miejsca – nie drapie się.

Pozdrawiamy w Nowym Roku

:D

: ndz sty 04, 09 11:55 am
autor: emara
Hmmm, nie spotkałam się z takimi objawami zmian hormonalnych, spowodowanych dorastaniem. Wyłysienia w takich miejscach jak okolice oczu, grzbiet nosa, wargi kojarzą mi się z nużycą. No ale to trzeba do weta, by pobrał zeskrobinę i zobaczył czy to faktycznie to. Nużeniec atakuje w okresie, gdy organizm psa jest osłabiony.

: pn sty 05, 09 23:21 pm
autor: Marcel
Trochę się zaniepokoiłem , poczytałem trochę o tej nużycy jak zobaczyłem objawy nie leczone lub za późno zdiagnozowane to się przeraziłem :shock: :!: . Mam tylko nadzieje że to nie jest to paskudztwo i będzie oki z Benkiem

Tak czy inaczej jutro zabieram psiaka do weta na oględziny .

Jak padnie diagnoza dam znać

: pn sty 05, 09 23:56 pm
autor: emara
Trzymam kciuki, co by to nie było nic poważnego. Powodzenia i daj znać co i jak :)

: śr sty 07, 09 21:16 pm
autor: KASIA_JAMAL
ja w temacie ogonka, przerabialismy to z jamalem juz tyle razy ze przywyklam, latalam tez do veta, ale on sie tylko ze mnie smial ze przewrazliwiona jestm, coz wkoncu to moj pierworodny :wink:

problemy z ogonkiem to normalna rzecz i sa spowodowane szalejacymi hormonami, w wiekszosci przypadkow lysy ogonek wystepuje u psiakow niz u suczek, u nas pomoglo doskonale wapno do picia i zwykly krem natluszczajacy, lub jak ktos mi polecil sudokrem, problem rozwiazany idealnie........fakt ze co jakis czas lysieje ale my juz sie tym nie przejmujemy....

powodzenia w leczeniu twojego szczylka i oby to nie byla nuzyca :wink:

: śr sty 07, 09 21:24 pm
autor: Marcel
Niestety okazało się jednak ze to te paskudztwo ”nużyca ” :evil:

Wet troszkę nas uspokoił bo jest to do wyleczenia i nie powinno być śladu po łysych plackach na główce . Wczesne wykrycie tej choróbki daje duże szanse na jej szybkie zaleczenie jeżeli nie napatoczą się jakieś powikłania . Zależy jaki szczyl ma organizm . ( obecnie osłabiony bo mu ząbki wypadają a pogoda też nie sprzyja spacerom )

Jeżeli ktoś z was miał do czynienia z nużycą proszę o podpowiedz jak jeszcze można z nią walczyć

Na razie psiak dostał zastrzyk za 10 dni kolejny i pewnie jeszcze trzeci będzie go czekał ....

Dzięki Emara za podpowiedz skłoniło nas to do szybkiej reakcji i pójście do weterynarza . Planowana wizyta miała być pod koniec miesiąca a wyszło że była wczoraj

:?