Strona 8 z 13
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 09, 11 11:16 am
autor: sebastiandub
Więc niech sobie takie kfiatki w pamiętniku zbiera,bo umieszczane w podpisie,wyjęte z kontekstu nic dobrego nie robią
wyjęte z kontekstu?jakiego kontekstu?wysil się choć odrobinę i znajdż sobie te posty z moimi cytatami..i opowiedz mi o kontekście,bo ja nie widziałem żadnego.
ciekawe olivko dlaczego cię wogóle nie zainteresowały znajdując się w postach swoich twórców.jak można takie idiotyzmy wypisywać,będąc właścicielem amstafa?świadczy to tylko o tym,że taka osoba moim zdaniem na właściciela się nadaje,ale chyba chomika.następnym razem intensywniej czytaj posty,a nie podpisy..
natalia mając jednego jakiegoś schorowanego,obciążonego osobnika wyciąga wnioski i prawa dotyczące całej rasy,a agusia specjalista od amstafow i pitów(podejrzewam,że od razu widzi różnicę),opowiada kompletne banialuki o tym,że pit z uchem,a amstaf bez to jest to..brawo.autorytet jak dla mnie taki,że serce się kraja,bo na szyderczy śmiech nie mam siły.
??? Z kształtu uszu...? Sugerujesz, że uszy źle się układają i należało by je skorygować?
skorygować?wątpię,żeby możliwa była korekta żle układającego się ucha,musiałbym podpytać specjalistów
natalia:przeczytaj wzorzec kształtu ucha,ciekawa lektura.
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 09, 11 12:24 pm
autor: oliwka
Dużo masz w sobie z tego Onka na fotce niestety.
Dla mnie nieważne jest kto jest autorem,wazne kto bez sensu rozpowszechnia.Stwórz temat forumowe nonsensy wtedy tekst o białych kalekach będzie smieszny.
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 09, 11 12:27 pm
autor: Natalia
natalia mając jednego jakiegoś schorowanego,obciążonego osobnika wyciąga wnioski i prawa dotyczące całej rasy
Ja o tobie nie piszę z małej litery ale spoko - zacznę.
Guano wiesz o moim psie więc spadaj na drzewo. Już kiedyś pisałam o jego kondycji zdrowotnej i nie będę się powtarzać. Zajmij się swoim, niemałym już stadkiem.
A sformułowanie "kaleka" - fakt było niefortunne. Użyłam go tylko dlatego, że mnie bezsensownie emocje poniosły po przeczytaniu twoich sensacji. Sama się teraz pytam po co i znaleźć odpowiedzi wciąż nie mogę.
Bardzo przepraszam za to słowo wszystkich hodowców i właścicieli. Mój błąd.
natalia:przeczytaj wzorzec kształtu ucha,ciekawa lektura.
sebastian: czytałam.
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 09, 11 12:35 pm
autor: sebastiandub
no to olivko sprawę kontekstu natalii mamy wyjaśnioną,mam nadzieję,że wypowiedż samej natalii cię satysfakcjonuje.
teraz pora na kontekst agusi.
ps:piszę małymi literami,choć staram się używać poskich znaków.pisanie przeze mnie imion małymi literami absolutnie nie jest objawem braku szacunku.szanuję was wszystkich,choć zwracam się do was małymi literami.
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 09, 11 12:41 pm
autor: oliwka
Przez ,,w" proszę,dużej litery nie wymagam.
I jeszcze zedytuje-nic nie mam do Natalii o ten tekst żeby nie było.
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 09, 11 13:14 pm
autor: Natalia
sebastianie Kontekst to zależność znaczenia treści jakiegoś fragmentu tekstu, wypowiedzi lub słowa, od treści i znaczeń słów ją poprzedzających lub po nich następujących.
Ja przeprosiłam za słowo a nie za całość.
W skrócie chodziło mi o to, że przeciwnicy kopiowania bronią natury u psów naturą nie stworzonych z popieprzoną genetyką do tego stopnia, że ja jako właściciel bullka na widok krostki wpadam w panikę, myślę o rzepkach kolanowych, sercu, nerkach a kiedy go kupowałam pierwsze co mi do głowy przyszło to sprawdzić słuch. I zdaję sobie sprawę, że problem dziedziczności genetycznej choróbsk to nie jest problem jedynie tej rasy i z tego, że:
Gdyby bulteriery miały być chorobliwe, to nikt nie bawił by się w ich hodowlę. Te psy miały walczyć i zwyciężać, a nie chorować.
Jack Mildenhall, Bully for me
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 09, 11 20:37 pm
autor: sebastiandub
natalia,o co ci chodzi?ciągłe objaśnianie swoich wypowiedzi prowadzi do kompletnego zamieszania.
co do kontekstu,to cytuję całą wypowiedż:
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: czw mar 10, 11 19:42 pm
autor: Natalia
Myśl se co chcesz, naprawdę teraz to mi to lotto. Nie tłumaczę tego tobie tylko reszcie społeczeństwa. Rozkładaj moje wypowiedzi na drobnoustroje do woli.
Ja już skończyłam na temat kopiowania uszu. Moje zdanie jest czarno na białym.
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: wt mar 29, 11 21:33 pm
autor: sebastiandub
czy ktoś zna losy Aireen?
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: wt mar 29, 11 22:10 pm
autor: Agniecha
Uszy wycięte.
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: wt mar 29, 11 22:15 pm
autor: sebastiandub
w kraju dokonano amputacji?
jakieś namiary?fotka ze spaceru?

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 30, 11 11:15 am
autor: Jaga
<QUOTE author="Agniecha"><s>
Agniecha pisze:</s>Uszy wycięte.
</QUOTE>
Moja znajoma (długoletnia i czołowa hodowczyni amst.) popukała się w czoło i była bardzo zniesmaczona takim postępowaniem

Od dawna nie przycina już ucholi swoim psom i nie ma to żadnego wpływu na jej osiągnięcia wystawowe w kraju i za granicą - pies na wystawach nie broni się do oceny okaleczonymi uszami
Ciekawe czy po uzyskaniu ocen hodowlanych suki (o ile takie dostanie) też tak bez serca będzie ją rozmnażać
Konkurencja w astach (i w ilości szczeniąt) ogromna więc zarobek może być zerowy lub wręcz ujemny
Życie oddaje krzywdy rykoszetem
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 30, 11 18:39 pm
autor: Agniecha
Oficjalnie proszę o usunięcie zdjęcia Aireen z mojego postu z powodu niezadowolenia właścicielki.
Wielka filozofia.. wpisać imię psa i hodowlę w google.
Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 30, 11 19:13 pm
autor: doma1036
Widziałam ją na forum amstaffów i jest prześliczna z obciętymi uszami

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki
: śr mar 30, 11 22:38 pm
autor: Natalia
Widziałam ją na forum amstaffów i jest prześliczna z obciętymi uszami
Dokładnie. I na dodatek więcej tam tych "poszkodowanych" psów i ich, znęcających się nad nimi, właścicieli. Chmmm....
Ciekawe czy po uzyskaniu ocen hodowlanych suki (o ile takie dostanie) też tak bez serca będzie ją rozmnażać
Konkurencja w astach (i w ilości szczeniąt) ogromna więc zarobek może być zerowy lub wręcz ujemny
Życie oddaje krzywdy rykoszetem
Ależ "nie dzielmy skóry na niedźwiedziu", poczekajmy choć do pierwszej wystawy...
Wielka filozofia.. wpisać imię psa i hodowlę w google.
Przecież miałaś napisane w poście, że w razie czego chętnie usuniesz zdjęcie. Trzeba może było zasugerować swój szpiegowski pomysł kolegom a nie wklejać zdjęcie psa bez zgody właściciela.
