<QUOTE author="fairey"><s>
fairey pisze:</s>
To dziadkowie Bulisława a moi (Ani) rodzice. Mama była przerażona jak jej pokazaliśmy nasze psie dziecko, ale teraz jest w nim zakochana po uszy i złego słowa nie da na niego powiedzieć nikomu
</QUOTE>
Taaak, znamy to doskonale

Moja mama tez była przerażona! A teraz dzwoni i prosi, żeby na głośnomówiący nastawiać i gada do Szajby, a suka gapi się w telefon i łapkę podaje. A jak Szajbka jeździ do mojej mamy czy do mamy mojego chłopaka to też pies jest okrągły jak baryłeczka

Facet mojej mamy jest tak zakochany w Szajbie, a ona w nim, że szok! Tylko w fotelu siedzą razem, w lodówce dwie głowy Andrzeja i Szajby. Razem na spacerki chodzą... Istne wariactwo

Hehe Ci dziadkowie