Jeśli klatka, to duża. Pies musi mieć w niej zapewniony ruch, a poza tym rośnie. Do klatki stalowe miski, stare ręczniki i szmaty (czyste oczywiście) ,bo będzie sikał i niszczył, więc nie warto na razie inwestować w ładne, nowe rzeczy.
Nie zmuszaj go do siedzenia w niej, ale też nie pozwalaj wylegiwać się na kanapach, fotelach i innych miejscach w domu.
Niech klatka stoi otwarta, w niej coś do jedzenia, zabawki, sam skojarzy,że tam jest miło,że to jego miejsce.
Staraj się przez urlop zostawiać go coraz dłużej w zamkniętej klatce. nie jest to miejsce na 8 godzin, ale skoro musisz, to przynajmniej zapewnij mu dłuższy spacer z atrakcjami przed zamknięciem na tyle godzin.
Jedzenie. BARF to polecany system żywienia. Poczytaj w necie.
http://www.forum.bulterier.pl/viewforum.php?f=65
Ale skoro jesteś niechętna do mięsa i wolisz coś łatwiejszego, to sucha karma będzie najlepszym wyjściem, tylko dobra, nie z marketu. Wegańskie też są.
http://www.forum.bulterier.pl/viewforum.php?f=45
Mam nadzieję,że pies będzie z dobrej hodowli zrzeszonej w ZKwP.
Jeśli kupujesz z pseudohodowli, to licz się z samymi kłopotami.
Przygotowania oraz sprawy jedzenia
Re: Przygotowania oraz sprawy jedzenia
Ja dla mojej bulinki miałem kenel plastikowy i legowisko. Jak mieszkałem na bloku zamykaliśmy ją w kenelu dla bezpieczeństwa mebli i jak przychodzili goście. Choć pies nigdy nie warknął na obcego tak nie wszyscy muszą lubić jak 25kg skacze po nich z radości a sztywną sierść ciężko usunąć z ubrań. Bulik i tak zawsze do spania wybierał kenel. Dodatkowo jak coś nabroił to kennel był jego azylkiem nietykalności. Miski mam plastikowe nigdy nie próbowała ich gryźć choć dobrze jak są podgumowane od dołu lub umieszczone na jakieś macie bo miska potrafiła podróżować po całym pokoju.
Co do psa rodowodowego to też wielka loteria możesz kupić psa za 10tys a gwarancji na jego zdrowie nikt ci nie da. A możesz kupić psiura za 200 z pseudo i nic mu nie będzie. Ale może być i odwrotnie. Taka rasa taka genetyka nie ma co się złościć że się 6 nie wygrało.
Co do psa rodowodowego to też wielka loteria możesz kupić psa za 10tys a gwarancji na jego zdrowie nikt ci nie da. A możesz kupić psiura za 200 z pseudo i nic mu nie będzie. Ale może być i odwrotnie. Taka rasa taka genetyka nie ma co się złościć że się 6 nie wygrało.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI

