Mały wielki problem

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Awatar użytkownika
viva
Pomocny wiedzą: 2
Pomocny wiedzą: 2
Posty: 375
Rejestracja: śr lip 05, 06 23:47 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mały wielki problem

Post autor: viva »

Zwróć się do Jon Snow, on jest tu na forum.
viva&Gebo&Bipi
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Mały wielki problem

Post autor: JonSnow »

Raczej to nie tylko burza hormonów, być może chodzi o relacje hierarchiczne w połączeniu z hormonami - na co wskazuje czas pojawienia się konfliktu. Przez net to się tego nie załatwi. Poszukaj kogoś, kto naprawdę umie ocenić emocje psa, psi język (kto tak naprawdę szuka konfliktu i dlaczego w danym momencie? To bardzo ważne do umiejętności oceny, czy konflikt da się w ogóle rozwiązać, czy lepiej poszukać psu innego domu). Bullteriery to nie pity, ale jednak problemy związane z agresją do psów się zdarzają czasami w poważnej skali, szczególnie w odniesieniu do tej samej płci.

Jeśli chodzi o behawiorystę, to z COAPE ktoś jest w Poznaniu, ale uprzedzam nie znam tej osoby i nie wiem, jaki poziom praktyczny reprezentuje.

http://www.behawioryscicoape.pl/d/szuka ... lkopolskie
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Mały wielki problem

Post autor: JonSnow »

Jak dla mnie to zakładanie, że się zmarnuje czas jest bezsensowne. Po co w takim razie szukać pomocy?
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
ODPOWIEDZ