Alcira Gradus ad Parnassus

Galeryjka naszych pociech:)
Dariuszkno
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 12
Rejestracja: ndz lip 25, 10 18:57 pm
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Dariuszkno »

ah te czarne oczęta jak to mówią :) pozdrowienia od braciszka :)
Awatar użytkownika
martka
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 312
Rejestracja: pn maja 10, 10 13:31 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: martka »

ALA jak zawsze śliczna- po mamusi to ma ;) Czarny piasek jest najlepszy... Nie można przecież wracać czystym do domu :)
Awatar użytkownika
MKK
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 447
Rejestracja: sob sty 23, 10 16:41 pm
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MKK »

ło matko jaka zmęczona sunia :)
Awatar użytkownika
BluesBulls
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 152
Rejestracja: śr lip 07, 10 21:19 pm
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Kontakt:

Post autor: BluesBulls »

No i stało się - dzisiaj Alutek przeszła samą siebie. Zostawiłam ją na godzinę! w domu więc nie zamykałam klateczki, ale zapomniałam też zamnknąć drzwi od łazienki i jak zawsze zostawiłam otwartą kabinę prysznicową. Po powrocie do domu zapłakałam :) - uszczelki od kabiny wyciągnięte i przegryzione - dla różności -jedna w połowie, druga tak mniej więcej w 1/3 - oczywiście ich końce też nagryzione - ale to nic - uszczelki nie są drogie... Gorsza sprawa z wężem i słuchawką prysznicową GROHE - chyba Ala chciała wziąć prysznic :) - wąż pogryziony zasadniczo w całości a słuchawka także w kawałkach - buuuu a była taka fajna - 3-funkcyjna :evil: Oczywiście wszystkie części prysznica ładnie wymieszane z kawałkami dywanika łazienkowego - jak Ona to zrobiła w ciągu godziny???
Aluta & Replay
Awatar użytkownika
MKK
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 447
Rejestracja: sob sty 23, 10 16:41 pm
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MKK »

no chciała dziewczyna wziąć prysznic, a że kurki za wysoko to troszkę się zdenerwowała ;)
agusia_cch

Post autor: agusia_cch »

zdolna dziewczyna :P teraz przynajmniej masz swiadomosc co bull potrafi :P ja swoje zamykam nawet jak ide na 5 minut do sklepu, nie chce w mlodym wieku zawalu dostac :P

zrobilas zdjecia zniszczen? :P
Awatar użytkownika
fairey
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 135
Rejestracja: czw lut 11, 10 19:37 pm

Post autor: fairey »

:) dobrą ekipę rzemieślników mamy wśród naszych buli :-) Afora brewiasty jest stolarz tapicer, nasz bulet naprawia rtv i agd a alutek się wzięła za hydraulikę :lol: pięknie pięknie jeszcze tylko ślusarza nam brakuje do kompletu. (obym tylko tego nie napisał w złą godzinę :twisted: )
rajski ptak
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 704
Rejestracja: śr cze 18, 08 21:01 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: rajski ptak »

Alutka zrobiła Wam remoncik :lol:

Jak macie fotki to wrzucie :?: Słodka z Niej dziewucha :lol: :lol: :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Natalia
Bulomaniak 4
Bulomaniak 4
Posty: 947
Rejestracja: sob mar 06, 10 9:36 am
Lokalizacja: Warszawa/Ie

Post autor: Natalia »

Mój jest ślusarz ;D załatwił mi biurko oraz wyrwał framugę!!
Awatar użytkownika
BluesBulls
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 152
Rejestracja: śr lip 07, 10 21:19 pm
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Kontakt:

Post autor: BluesBulls »

<QUOTE author="agusia_cch"><s>
agusia_cch pisze:</s>
zrobilas zdjecia zniszczen? :P
</QUOTE>
Nie zrobiłam - jak weszłam do domu to mi serce na chwilkę stanęło i nie pomyślałam o fotach - z resztą musiałam szybko ogarniać aby mój małzonek tego nie zobaczył - musiałabym wysłuchiwać "przecież klatkę po to kupiłem... itd." :roll: szybko weszłam na allegro i zakupiłam kpl. prysznicowy taki sam jak mieliśmy - i całe szczęście małżonek nie korzystał z dolnej łazienki do tego czasu jak skompletowałam zniszone przedmioty - uszczelek nie mam - zamówiłam - ale kabina bez uszczelek nie rzuca się w oczy - oczywiście do momentu korzystania :)
Swoją drogą do tej pory nie m oge wyjść z podziwu dla zdolności Ali - w godzinę takie tornado :)) W życiu jej nie zostawię samej bez zamykania do klateczki - koniec!
Co do stolarstwa - dzisiaj siedziałam na krześle w kuchni i poczułam miłe wibracje - ja tu zaglądam na dół a Ala bezczelnie podgryza krzesło, na którym pańcia siedzi :)) Teraz jak jestem na górze a Ala na dole to jak tylko słyszę, że coś chrupie walę na dół sprawdzić.... Trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Tak myslę - czy jakiś tam jamnik czy owczarek też obdarzone są zdolnością siania zniszczenia w ekspresowym tempie... :)
Aluta & Replay
Awatar użytkownika
martka
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
Posty: 312
Rejestracja: pn maja 10, 10 13:31 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: martka »

To ja się chyba zacznę martwić o Naszą Arubę, bo ona do tej pory zjadła tylko gałki od szafy...

Alutek na pewno nie chciał, ale skoro Pańcia nie nakarmiła to musiała sobie jakoś poradzić ;)
Awatar użytkownika
BluesBulls
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 152
Rejestracja: śr lip 07, 10 21:19 pm
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Kontakt:

Post autor: BluesBulls »

A teraz sesja z cyklu "Oglądanie TV" :) a raczej przeszkadzanie młodemu w tej czynności :)

http://www.fotoszok.pl/upload/30162255. ... 162255.jpg

http://www.fotoszok.pl/upload/d2cbfe4d. ... cbfe4d.jpg

http://www.fotoszok.pl/upload/8695cb2d. ... 95cb2d.jpg

http://www.fotoszok.pl/upload/fa8abc72. ... 8abc72.jpg

http://www.fotoszok.pl/upload/d21c9cd8. ... 1c9cd8.jpg

http://www.fotoszok.pl/upload/f017fd53. ... 17fd53.jpg

http://www.fotoszok.pl/upload/d371e320. ... 71e320.jpg

http://www.fotoszok.pl/upload/db82b512. ... 82b512.jpg

A tak w ogóle to do zniszczeń dokonanych przez Alę doszły:

- pierwszy stopień schodów :( (zaokrągliła róg),

- krzesło w jadalni (ale jeszcze można siedzieć),

- dywanowe nakładki na schody - szt. 3,

- obuwie rekreacyjne starszego syna,

Na razie to tyle - z tego co czytałam o Waszych bulikach to niestety to chyba początek - to ten najgorszy wiek....
Aluta & Replay
swinka
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 674
Rejestracja: czw lut 18, 10 19:02 pm
Lokalizacja: Trzebinia

Post autor: swinka »

<QUOTE author="olivvka"><s>
olivvka pisze:</s><QUOTE author="agusia_cch"><s>
agusia_cch pisze:</s>
zrobilas zdjecia zniszczen? :P
</QUOTE>
Nie zrobiłam - jak weszłam do domu to mi serce na chwilkę stanęło i nie pomyślałam o fotach - z resztą musiałam szybko ogarniać aby mój małzonek tego nie zobaczył - musiałabym wysłuchiwać "przecież klatkę po to kupiłem... itd." :roll: szybko weszłam na allegro i zakupiłam kpl. prysznicowy taki sam jak mieliśmy - i całe szczęście małżonek nie korzystał z dolnej łazienki do tego czasu jak skompletowałam zniszone przedmioty - uszczelek nie mam - zamówiłam - ale kabina bez uszczelek nie rzuca się w oczy - oczywiście do momentu korzystania :)
Swoją drogą do tej pory nie m oge wyjść z podziwu dla zdolności Ali - w godzinę takie tornado :)) W życiu jej nie zostawię samej bez zamykania do klateczki - koniec!
Co do stolarstwa - dzisiaj siedziałam na krześle w kuchni i poczułam miłe wibracje - ja tu zaglądam na dół a Ala bezczelnie podgryza krzesło, na którym pańcia siedzi :)) Teraz jak jestem na górze a Ala na dole to jak tylko słyszę, że coś chrupie walę na dół sprawdzić.... Trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Tak myslę - czy jakiś tam jamnik czy owczarek też obdarzone są zdolnością siania zniszczenia w ekspresowym tempie... :)
</QUOTE> Swoją drogą z Ciebie też niezła kombinatorka, żeby przed mężem tak ładnie taki fakt ukryć hihihihihi. Moja Kosmos do siódmego miesiąca życia zbromboliła mi tylko jedną klawiaturę do kompa ( drobny maczek, klawisz po klawiszu). Myślałam, że na tym koniec, że mam takiego extra psa, który nie niszczy w domu....pomyliłam się, ona dopiero teraz zaczęła się nudzić i tęsknić jak nas nie ma i obgryza to i tamto ( linoleum, meble na przedpokoju). Jak była młodsza to po prostu spała, teraz nie potrzebuje tyle snu.
Życiowo czyli melanżowo:)
Awatar użytkownika
MKK
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 447
Rejestracja: sob sty 23, 10 16:41 pm
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MKK »

Elza ma manię wcinania bądź przytulania moich rzeczy. Tylko moich.

Ja siedzę sobie na kanapie a tutaj cyku cyku raciczkuje przede mną Elziak z moim butem albo kapciochem w pysku...

Wyszłam zamajtać w garach, wracam, a tutaj zżarta moja świeża książka do podusi. Oczywiście 3 ostatnie str aby Marta nie poznała zakończenia

Nie było mnie chwilkę w domu a moja komórka wygląda jakby była tarczą na strzelnicy

Tyle ze zniszczeń, o wciąganych do klatki moich ubraniach nie będę się rozpisywać.
ODPOWIEDZ