Bull ranny ptaszek

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Aga31
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 348
Rejestracja: pt lip 14, 06 15:28 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aga31 »

Tiaaaa, oni też mają inne harakterystyczne upodobania. Np. wstręt do żwirku, po którym żaden z nich za żadne skarby świata nie przejdzie :lol:
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
JJ
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 42
Rejestracja: wt kwie 07, 09 16:00 pm
Lokalizacja: WAW

Post autor: JJ »

ja zakladam ze pecherz paromiesiecznego szczeniaka ma inna wytrzymalosc niz kilkuletniego psa... wiec jeszcze chwila i ja tez bede spac do poludnia :D
Awatar użytkownika
Rysia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 415
Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica

Post autor: Rysia »

Pigora rekord nie wychodzenia to.... uwaga.... 18 godzin! Po prostu nie wołał i ciągle spał. Nie był też chory, tylko widocznie mu się nie chciało wychodzić.
kółko wzajemnej adoracji? - niezrzeszony
person777
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 101
Rejestracja: śr mar 17, 10 16:49 pm
Lokalizacja: kattowitz/kosslin

Post autor: person777 »

my z Zorą to chyba oba jesteśmy ranne śmiertelnie ptaszki :) jak czytam o spaniu choćby do 10 to mi się słabo robi :)

normalnie w tygodniu spacerek poranny zaczynamy 5.00-5.10, dzisiaj z uwagi na urlop i późne wyjście wczoraj (ok 1.00 w nocy) udało mi się pospać do 6.30 :lol: ale to co zauważyłęm, że piesynka nie jest naprzykrzająca się, tylko wstaje jak ja się obudzę, a ze mam problemy ze spaniem to potrafi o 4.30 już być gotowa do porannej walki z patykami 8)
ZORA'S IN DA HOUZE!! :)

[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;54;101/st/20061106/n/Zora/dt/5/k/b7ae/age.png[/img]
Money
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 37
Rejestracja: śr mar 10, 10 12:44 pm
Lokalizacja: Stockholm
Kontakt:

Post autor: Money »

Maniuś jak mieszkaliśmy w Pl to budził się jak tylko przez chwile zobaczył że zaczyna się człowiek kręcić przychodził i tym zimnym nosem po nerkach ahhh i wtedy standardowo na przedłużenie wekendowego spania zaproszenie do łóżka i tak mógł udawać że śpi do 12 udaje żeby go tylko nie wyrzucić z łóżka tutaj jest trochę inaczej ja nie zgodziłam się w naszym wspólnym mieszkaniu na spanie psa w łóżku i normalnie chłopak budzi psa przed pracą i z nim idzie a w weekendy pies nie wstaje dopóki my nie wstaniemy a jak tylko przeoczył że wstaliśmy to ZAWSZE usłyszy jak ubieramy się i leci merdając ogonem i w przerwach przeciągając się :) zdecydowanie mamy śpiocha

http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... /QRUR9.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... /Bg8LJ.jpg
agati&maciek
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 238
Rejestracja: ndz lut 22, 09 15:42 pm
Lokalizacja: Łódź

Post autor: agati&maciek »

http://s3.postimage.org/QRUR9.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... /Bg8LJ.jpg [/quote]

Na takim wyreczku to ja sie wcale nie dziwie, ze chce pospać :) pewnie mu bardzo przytulnie na miśku. Dajecie rade z utrzymaniem czystości? tzn chodzi mi o sierść czy to, co tam pies sobie akurat przyniesie do pogryzienia - jakieś kostki.

Nasz tez spioch, do tego stopnia z w weekendy to my wstajemy wczesniej, jemy sniadanie a on tak podsypia jeszcze czasem do poludnia :)
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10731;131/st/20090405/e/Antek+is+with+us/dt/6/k/59df/event.png[/img]
Bastuś
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 55
Rejestracja: sob mar 20, 10 9:41 am
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Bastuś »

Mam nadzieję, że mój też kiedyś będzie dosypiał do południa :D bo jak na razie to ja nastawiam sobie budzik na 5 :30 i idziemy na pierwsze siku. on szybko robi, nie chce nigdzie dalej biegać tylko ciągnie mnie do domu. wtedy pozwalamy mu jeszcze na chwile poleżeć z nami. jeśli to jest wekend to może poleżeć z nami dłłługo:) ale to już któraś noc taka mu się zdarza, że budzi mnie np dziś o 2:00. na początku nie wiedziałam o co mu chodzi i zanim stargałam się z łóżka to zdążył się załatwić na płytki:(. ubrałam się wyszliśmy na chwile to zrobił siku:). potem normalnie znowu się położyłam i on usnął tez a rano niespodzianka w tym samym miejscu znowu kupka:(. z tym że chyba bolał go brzuszek (po konsystencji wnioskuję). a tak jak wszystko z brzuszkiem ok to śpi całą noc. czasami tylko budzi nas bo chce wejść do nas na łóżko.
Money
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 37
Rejestracja: śr mar 10, 10 12:44 pm
Lokalizacja: Stockholm
Kontakt:

Post autor: Money »

Na takim wyreczku to ja sie wcale nie dziwie, ze chce pospać :) pewnie mu bardzo przytulnie na miśku. Dajecie rade z utrzymaniem czystości? tzn chodzi mi o sierść czy to, co tam pies sobie akurat przyniesie do pogryzienia - jakieś kostki.

Nasz tez spioch, do tego stopnia z w weekendy to my wstajemy wczesniej, jemy sniadanie a on tak podsypia jeszcze czasem do poludnia :) [/quote]

znaczy powiem Ci ,że dajemy rade to jest z jednej strony futerko a z drugiej skóra -skórę da się wytrzeć a ma tez kocyk jakby miał coś nieś do łóżka w ostateczności pralka i gotowanie :)
swinka
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 674
Rejestracja: czw lut 18, 10 19:02 pm
Lokalizacja: Trzebinia

Post autor: swinka »

Mój Świń, że tak ją nazwę kiedy trafił do nas był uczony pieczołowicie czystości:) Każde jej przebudzenie ze snu, ja na równe nogi, widzę, że Kosmos kuca, ja nawet się nie ubieram i w majtorkach i koszulce na małe siusiu pociskam:P Zimno jak cholera, wiem, że poza siusiu kupa już z pupy Kosmos mi macha, a ta cholera do domu się pcha i na rękach trza ją w dalsze tereny ogródka wynosić, żeby i tą sprawę załatwiła. Teraz dwa miesiące minęły odkąd mieszkamy razem i nadal w nocy i kiedy w dzień jest zimno ciężko ją na dwór wyprowadzić. Śpi jak zabita....max 7:30 hehehehe
Życiowo czyli melanżowo:)
Awatar użytkownika
Rysia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 415
Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica

Post autor: Rysia »

Mój właśnie pobił kolejny rekord. Po weekendzie majowym i wejściu na Jaworze wys. ok 880 metrów (czasem w warunkach extremalnych ;) ) przespał 20 godzin. Mógłby może i dłużej ale zaczęliśmy się już obawiać o niego i wybudziliśmy go na siczku.
kółko wzajemnej adoracji? - niezrzeszony
swinka
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 674
Rejestracja: czw lut 18, 10 19:02 pm
Lokalizacja: Trzebinia

Post autor: swinka »

Cały tamten tydzień miałam do pracy na popołudniu i bardzo chciałam się w końcu wyspać:)Rano, kiedy mąż szedł do pracy, robiłam sobie niby łóżko (kołdry, poduszki) na podłodze i spałam z moją Kosmos:P Dziś wstałyśmy o 11:10 i to ja ją budzę, bo trzeba by było coś w domu zrobić, może obiad ugotować...heehehe. Do tego jeszcze ta barowa pogoda, Kosmos na siku to siłą wyrzucam, o kupie już nie wspomnę :lol:
Życiowo czyli melanżowo:)
Marcislava
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 81
Rejestracja: czw sie 20, 09 12:08 pm

Post autor: Marcislava »

http://s3.postimage.org/QRUR9.jpg
[/quote]

Kurcze, zimno, mokro, ciemno. Do takiego fajnego wyrka to sama bym się walneła :lol:
ODPOWIEDZ