Bullterier vs Amstaff
nie chciałabym zaczynać kolejnej dyskusji,ale obawiam się,że opinie udzielone na forach tego typu nie są raczej obiektywne.Ludzie zakochani w jednej albo/i drugiej rasie będą odpowiadali na ten temat ze swojego punktu widzenia,ale może niekoniecznie z Twojego. Wydaje mi się (mogę się mylić),że taką decyzję musisz podjąć sam.Tylko Ty wiesz czego tak naprawde oczekujesz od przyszłego przyjaciela.I pamiętaj! Decydujesz się na przyjaciela na całe życie! 
-
MiMi
tez uwazam, ze nalezy dac chlopakowi spokoj, niektorzy sa wrazliwi bo wielu jest nieodpowiedzialnych kupujacych, a potem czesc forumowiczow naprawia te bledy poprzez pomoc w adopcjach.
i stad te kamienie polecialy, calkiem niepotrzebnie.
nie kazdy lubi tylko bule (ja np lubie tez kreciki
) i nie kazdy ma tego pier.. ca tylko na jedna rase, ze bul i tylko bul.
jedna rzecz- patryk, zdecyduj juz teraz ktory z tych psow ma byc samcem (jesli ma byc jakis), a ktory suka. jeszcze dwie suki ok, dwa samce- nie ma mowy, chyba ze separowane, ale pewnie nie o to ci chodzi.
i stad te kamienie polecialy, calkiem niepotrzebnie.
nie kazdy lubi tylko bule (ja np lubie tez kreciki
jedna rzecz- patryk, zdecyduj juz teraz ktory z tych psow ma byc samcem (jesli ma byc jakis), a ktory suka. jeszcze dwie suki ok, dwa samce- nie ma mowy, chyba ze separowane, ale pewnie nie o to ci chodzi.
-
panda
- Bulomaniak 1

- Posty: 68
- Rejestracja: pt mar 09, 07 10:44 am
- Lokalizacja: Sochaczew (50km od Wa-wy)
A ja to skwituję Patryku tak.
Ja chciałem mieć bulka i nadal chcę więc już poczyniłem w tym kroku działania.
Jeżeli i Ty chcesz mieć to nie pytaj się ludzi co oni o tym myślą tylko zrób to.
Nie zapominaj (a widzę że ogarnięty jesteś, a nie jakiś tam dzieciak) że pies to nie zabawka na 5 min tylko na kilka lat.
Odpowiedzi który "lepszy czy gorszy" możesz udzielić sobie tylko sam. Ja zdecydowanie powiem bull pod każdym względem, a inna osoba że AST.
Decyzja jest w TOBIE tylko musisz odciąć się od wszystkiego, przemyśleć za i przeciw i pewnego dnia obudzisz się wiedząc że to jest to.
Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia w poszukiwaniu wymarzonego psa, bo tacy ludzie jak Ty powinni mieć psy. Dlaczego tak uważam to już moja sprawa i możecie mnie besztać na forum.
Ja chciałem mieć bulka i nadal chcę więc już poczyniłem w tym kroku działania.
Jeżeli i Ty chcesz mieć to nie pytaj się ludzi co oni o tym myślą tylko zrób to.
Nie zapominaj (a widzę że ogarnięty jesteś, a nie jakiś tam dzieciak) że pies to nie zabawka na 5 min tylko na kilka lat.
Odpowiedzi który "lepszy czy gorszy" możesz udzielić sobie tylko sam. Ja zdecydowanie powiem bull pod każdym względem, a inna osoba że AST.
Decyzja jest w TOBIE tylko musisz odciąć się od wszystkiego, przemyśleć za i przeciw i pewnego dnia obudzisz się wiedząc że to jest to.
Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia w poszukiwaniu wymarzonego psa, bo tacy ludzie jak Ty powinni mieć psy. Dlaczego tak uważam to już moja sprawa i możecie mnie besztać na forum.
Człowiek jest wynikiem sumy stosunków przeciwieństw...
Natomiast pies jest psi :)
Natomiast pies jest psi :)
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1171
- Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
<QUOTE author="patryk"><s>
Historia lubi się powtarzać więc żeby nie było jak z Adrianbig i Rico.
<URL url="http://www.forum.bulterier.pl/musz-odda ... <LINK_TEXT text="http://www.forum.bulterier.pl/musz-odda ... t4244.html">http://www.forum.bulterier.pl/musz-odda ... /LINK_TEXT>
</QUOTE>patryk pisze:</s>Dzięki za miłe słowa.
Ważne jest, że mam wsparcie mamy, która zajmie się pieskiem także podczas mojej nieobecności typu krótki wyjazd itp to także ważne.
Historia lubi się powtarzać więc żeby nie było jak z Adrianbig i Rico.
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Z góry przepraszam za off'a.
Kocham moją mamę! I Babcię! I Dziadka! I ludzi z weterynarii!
Mamę za to, że ukradła mi Furię. A 1,5 wcześniej
"tchórzofretka?! Masz ją natychmiast oddać! I ani mi się waż z tym szczurem przyjeżdżać do domu, podrapie moje skórzane kanapy!" Teraz
"Mój Misialuszek kochany, zrobiłam dziurę z tyłu w kanapie, żeby jej się lepiej wychodziło"
Babcię i Dziadka za to, że zajęli się Bastią podczas gdy ja siedziałam po 13h w przychodni na praktykach! Pomimo, że to przecież morderca i na pewno pozagryza ich w nocy...
Znajomych - za zajęcie się Bastią podczas gdy ja : używałam życia studenckiego, wyjeżdżałam na spływy kajakowe, wyjazdy na ferme krów, dyżury itp.
Reasumując - dobrze jest upewnić się, że ktoś zajmie się psem gdy my nie będziemy mogli albo wyjedziemy do Anglii do pracy...
Patryk- jeśli dużo biegasz i aktywnie spędzasz czas bul może nie dotrzymać Ci kroku latem, także jeśli chciałbyś psa z którym chciałbyś pracować- możesz się rozczarować. Bula nie będzie tak łatwo wyszkolić jak asta. AV kiedyś napisała, że asty są bardziej służalcze ( o ile dobrze zapamiętałam). No i kwestia wystaw i kopiowania uszu- ja jestem zdecydowanie przeciw obcinaniu części ciała psom a jednak jak ktoś przede mną napisał - na wystawach w Polsce dużo nie wywalczysz z uszami nie ciętymi. A z tego co mówisz zależy Ci na wystawach. Czego byś nie wybrał - powodzenia, z jednym i drugiem lekko nie będzie!
</QUOTE>Złośnica pisze:</s><QUOTE author="patryk"><s></QUOTE>patryk pisze:</s>Dzięki za miłe słowa.
Ważne jest, że mam wsparcie mamy, która zajmie się pieskiem także podczas mojej nieobecności typu krótki wyjazd itp to także ważne.
Historia lubi się powtarzać więc żeby nie było jak z Adrianbig i Rico.
<URL url="http://www.forum.bulterier.pl/musz-odda ... <LINK_TEXT text="http://www.forum.bulterier.pl/musz-odda ... t4244.html">http://www.forum.bulterier.pl/musz-odda ... /LINK_TEXT>
Z góry przepraszam za off'a.
Kocham moją mamę! I Babcię! I Dziadka! I ludzi z weterynarii!
Mamę za to, że ukradła mi Furię. A 1,5 wcześniej
Babcię i Dziadka za to, że zajęli się Bastią podczas gdy ja siedziałam po 13h w przychodni na praktykach! Pomimo, że to przecież morderca i na pewno pozagryza ich w nocy...
Znajomych - za zajęcie się Bastią podczas gdy ja : używałam życia studenckiego, wyjeżdżałam na spływy kajakowe, wyjazdy na ferme krów, dyżury itp.
Reasumując - dobrze jest upewnić się, że ktoś zajmie się psem gdy my nie będziemy mogli albo wyjedziemy do Anglii do pracy...
Patryk- jeśli dużo biegasz i aktywnie spędzasz czas bul może nie dotrzymać Ci kroku latem, także jeśli chciałbyś psa z którym chciałbyś pracować- możesz się rozczarować. Bula nie będzie tak łatwo wyszkolić jak asta. AV kiedyś napisała, że asty są bardziej służalcze ( o ile dobrze zapamiętałam). No i kwestia wystaw i kopiowania uszu- ja jestem zdecydowanie przeciw obcinaniu części ciała psom a jednak jak ktoś przede mną napisał - na wystawach w Polsce dużo nie wywalczysz z uszami nie ciętymi. A z tego co mówisz zależy Ci na wystawach. Czego byś nie wybrał - powodzenia, z jednym i drugiem lekko nie będzie!
[url=http://ticker.7910.org/eng][img]http://ticker.7910.org/as1cCx40g410010MjU3anw5ODQwNmp8QmFzdGlhIGlz.gif[/img][/url]
- NiN
- Pomocny wiedzą: 2

- Posty: 105
- Rejestracja: pn gru 15, 08 1:16 am
- Lokalizacja: Zagórów / Poznań
- Kontakt:
Czemu bull ma nie dac rady dotrzymac mu kroku w wakacje?
Ja mam bula typ ADHD i to ja jej nie dotrzymuje kroku
Biega, skacze, szaleje... lata po sufitach praktycznie i niezmordowanie
Biega i biega... godzinami potrafi... rzucam jej pilke, daleko.... dziesiatki razy... zawsze chce wiecej... a jak juz nie chce rzucac to sama bedzie biegac
Spacery... pfff... to rozrywka dla starych prykow w mniemaniu mojej wariatki
Tu mozemy chodzic godzinami i cienia zmeczenia po niej nie widac
Wiec nie mowcie, ze bull bedzie tylko leniwy, lub tylko walniety lub tylko "jakis"... pojedzie do hodowcy to moze powiedziec ze chcialby szczenie ktore wykazuje cechy psa zywego i wymagajacego wiele ruchu, a nie np. potulnego spiocha
a uczyc tez sie potrafia i to sporo
hehhee ae to zalezy oczywiscie od poszczegolnego psa 
Ja mam bula typ ADHD i to ja jej nie dotrzymuje kroku
Biega, skacze, szaleje... lata po sufitach praktycznie i niezmordowanie
Spacery... pfff... to rozrywka dla starych prykow w mniemaniu mojej wariatki
Wiec nie mowcie, ze bull bedzie tylko leniwy, lub tylko walniety lub tylko "jakis"... pojedzie do hodowcy to moze powiedziec ze chcialby szczenie ktore wykazuje cechy psa zywego i wymagajacego wiele ruchu, a nie np. potulnego spiocha
a uczyc tez sie potrafia i to sporo
NiN zazdroszczę Ci Pyrki...
Moja Bastia jak jest gorąco jedyną aktywność fizyczną na jaką sobie pozwala to powarkiwanie na gołębie na balkonie.
Spacery - jak najbardziej. O 7 i po 19... Po przejściu 2 km w słońcu zaczyna mi się pokładać. ( Nie, nie jest chora
3 kardiologów ją badało)
I to nie tylko moja tak się zachowuje. Bazyl (Cety z Sauronowego) znajoma Fela to samo, nawet pastuchy z agility nie są równie aktywne latem co teraz.
Od września natomiast mój stary wariat powrócił, teraz jak jest zimno, ponuro i wilgotno ciąga mnie na kilkunastokilometrowe spacery
Moja Bastia jak jest gorąco jedyną aktywność fizyczną na jaką sobie pozwala to powarkiwanie na gołębie na balkonie.
Spacery - jak najbardziej. O 7 i po 19... Po przejściu 2 km w słońcu zaczyna mi się pokładać. ( Nie, nie jest chora
I to nie tylko moja tak się zachowuje. Bazyl (Cety z Sauronowego) znajoma Fela to samo, nawet pastuchy z agility nie są równie aktywne latem co teraz.
Od września natomiast mój stary wariat powrócił, teraz jak jest zimno, ponuro i wilgotno ciąga mnie na kilkunastokilometrowe spacery
[url=http://ticker.7910.org/eng][img]http://ticker.7910.org/as1cCx40g410010MjU3anw5ODQwNmp8QmFzdGlhIGlz.gif[/img][/url]
spoko, ja mam pierdolca na punkcie dwoch ras i nie wuidze w tym nic zlego, kocham obie i badrzo z roznych wzgledow, mam bule i asta, i z roznych wzgledow bede miec w przyszlosci raczej bule niz asty chocby ze wzgelu na nagonke, prawo i problemu z podrozowaniem i td.
ja jak kupowalam swojego pierwszego psa pojechalam po bula do pseudo, niby pracowalam u weta a jednak o rodo malo wiedzialam, jak tam dojechalam to buli juz nie bylo za to byly asty no i tak zostalam posiadaczka blada, milosc do buli byla zawsze i wiedzialam ze bulla miec bede no i po kilku latach kupilam suczke, na szczescie z rodowodem. I tez na poczatku zadawalam glupie pytania, mialam ksiazki ale np pytalam jednego hodowcy o psy tego drugiego i takie tam gafy poczatkujacego, wtedy bylo malo stron w necie i ciezej bylo zdobyc info, na niebieskie forum trafilam juz po kupnie suki...teraz jest forum i po to jest zeby pytac, spoko luz
moje asty i bule biegaja na maksa, choc suka bardziej leniwa, latem jak goraco to chyba zaden pies nie jest skory to wiekszych charcow, no chyba ze po zabawie moga wskoczyc do ziknej wody
powodzenia
ja jak kupowalam swojego pierwszego psa pojechalam po bula do pseudo, niby pracowalam u weta a jednak o rodo malo wiedzialam, jak tam dojechalam to buli juz nie bylo za to byly asty no i tak zostalam posiadaczka blada, milosc do buli byla zawsze i wiedzialam ze bulla miec bede no i po kilku latach kupilam suczke, na szczescie z rodowodem. I tez na poczatku zadawalam glupie pytania, mialam ksiazki ale np pytalam jednego hodowcy o psy tego drugiego i takie tam gafy poczatkujacego, wtedy bylo malo stron w necie i ciezej bylo zdobyc info, na niebieskie forum trafilam juz po kupnie suki...teraz jest forum i po to jest zeby pytac, spoko luz
moje asty i bule biegaja na maksa, choc suka bardziej leniwa, latem jak goraco to chyba zaden pies nie jest skory to wiekszych charcow, no chyba ze po zabawie moga wskoczyc do ziknej wody
powodzenia
patryk, przyjazne sa wszystkie.Acharaktery maja bardzo rozne ale to chyba nie ze wzgledu na rase tylko po prostu cechy osobnicze.Kocham kazde za cos innego, bo kazdy ma wady i zalety.
Suka to najwieksza zolza i szefowa stada, wszystko musi byc po jej mysli, jest slodka i przytulna ale wtedy kiedy ona chce i przyjdzie do ciebie, nic na sile...przez to ze nie potrezbuje tak strasznie czlowieka do szczescia, jest bardziej posluszna na spacerach bo po prostu olewa wszystko i wszystkich, idzie sobie przy nodze jak robocik, jak ktos ja zawola to przyjdzie z merdajacym ogonkiem po czym odejdzie jak bedzie miala dosyc.Zaden z chlopakow jej nie podskoczy, ot taka prawdziwa suka
raczej umiarkowany temperament, lubi sie duzo wylegiwac ale i za rowerkiem czasem pobiegnie..jak sie jej chce
Drugi bulek to zupelne jej przeciwienstwo, potrezbuje czlowieka zeby zyc, w domu flegmatk na dworze zywiol, szybki jak bluyskawica, skoczny jak antylopa, bardzo inteligentny przez co troche klopotliwy, trezba miec go caly czas na oku, bo jemu glowka ciagle pracuje i kombinuje, ucieczki to jego specjalnosc
Uwielbia biegac przy rowerze a w domu wylegiwac sie jak najblizej nas.Totalnie poddany nam, mozna z nim zrobic wszystkoo, doslownie.zero sprzeciwow, nawet jak moje dziecko go mietoli.Nie zaczyna awantur z psami ale tez nie odpuszcza.Moje dziecko specjalnej troski, z ktorym chce czy nie chce spedzam najwiecej czasu
Amstaff byl pierwszy i zawsze ma specjalne mejsce, teraz juz seniorek.Zawsze byl posluszny, uwielbial szkolenia posluszenstwo, obrone, wspinaczke po drezwach i gryzienie oponki a w domu jakby psa nie bylo, wylegiwanie na kanapie to jego ulubione zajecie.Niestety najwieksza jego wada jest agresja to obcych psow, a to nas bardzo ogranicza, bieganie bez smyczy to juz nie dla nas, po prostu boje sie ze jak cos sie stanie, zabiora mi wszystkie psy.Ciekawe jest to ze akceptuje psy w domu i szczeniaki i dorosle, oczywiscie spotkania miedzy samcami sa kontrolowane, ale ich uklady sa poprawne.
no to sie rozpisalam
mysle ze chodowca po,mozy ci wybrac odpowiednie szczenie do twojego trybu zycia bo w kazdym miocie sa rozne charakterki.
Co do czasu twojego, ja kupilam amstaffa jakos jak mialam 20 lat i pracowalam, tyle ze moglam go zabierac ze soba, pamietaj ze szczeniak potrezbuje poswiecenia duzej ilosci czasu, jednak z pomoca rodziny i szkolen powinienes dac sobie rade.Duzo osob pracuje i jakos udalo im sie wychowac maluchy, ale to decyzja na dlugie lata, zastanow sie czy nie lepiej poczekac az sie ustatkujesz.To tyle ode mnie
Suka to najwieksza zolza i szefowa stada, wszystko musi byc po jej mysli, jest slodka i przytulna ale wtedy kiedy ona chce i przyjdzie do ciebie, nic na sile...przez to ze nie potrezbuje tak strasznie czlowieka do szczescia, jest bardziej posluszna na spacerach bo po prostu olewa wszystko i wszystkich, idzie sobie przy nodze jak robocik, jak ktos ja zawola to przyjdzie z merdajacym ogonkiem po czym odejdzie jak bedzie miala dosyc.Zaden z chlopakow jej nie podskoczy, ot taka prawdziwa suka
Drugi bulek to zupelne jej przeciwienstwo, potrezbuje czlowieka zeby zyc, w domu flegmatk na dworze zywiol, szybki jak bluyskawica, skoczny jak antylopa, bardzo inteligentny przez co troche klopotliwy, trezba miec go caly czas na oku, bo jemu glowka ciagle pracuje i kombinuje, ucieczki to jego specjalnosc
Amstaff byl pierwszy i zawsze ma specjalne mejsce, teraz juz seniorek.Zawsze byl posluszny, uwielbial szkolenia posluszenstwo, obrone, wspinaczke po drezwach i gryzienie oponki a w domu jakby psa nie bylo, wylegiwanie na kanapie to jego ulubione zajecie.Niestety najwieksza jego wada jest agresja to obcych psow, a to nas bardzo ogranicza, bieganie bez smyczy to juz nie dla nas, po prostu boje sie ze jak cos sie stanie, zabiora mi wszystkie psy.Ciekawe jest to ze akceptuje psy w domu i szczeniaki i dorosle, oczywiscie spotkania miedzy samcami sa kontrolowane, ale ich uklady sa poprawne.
no to sie rozpisalam
mysle ze chodowca po,mozy ci wybrac odpowiednie szczenie do twojego trybu zycia bo w kazdym miocie sa rozne charakterki.
Co do czasu twojego, ja kupilam amstaffa jakos jak mialam 20 lat i pracowalam, tyle ze moglam go zabierac ze soba, pamietaj ze szczeniak potrezbuje poswiecenia duzej ilosci czasu, jednak z pomoca rodziny i szkolen powinienes dac sobie rade.Duzo osob pracuje i jakos udalo im sie wychowac maluchy, ale to decyzja na dlugie lata, zastanow sie czy nie lepiej poczekac az sie ustatkujesz.To tyle ode mnie
Fakt rozpisałaś się ale właśnie o takie info mi chodzi. To jest bardzo ważne.
Jednego jestem już pewien na 100%- wiem, że obie te rasy bullterier i amstaff będą w moim posiadaniu
Tylko nie wiem, który pierwszy. Chyba nie będę wybierał amstaff czy bullterier tak jakoś specjalnie tylko patrzył na mioty i jeśli trafię na szczenię dla mnie to takie wezmę nie zależnie czy ast czy bull
Jeśli chodzi o szczenię to tata jest teraz przez zimę w domu więc będzie pieska wyprowadzał na podwórko na siusiu przez te 7 godzin mojej nie obecności, rano wymęcze go na dworze sam minimum godzinę no i po powrocie ze szkoły dam mu mocną porcję zabaw
Jednego jestem już pewien na 100%- wiem, że obie te rasy bullterier i amstaff będą w moim posiadaniu
Jeśli chodzi o szczenię to tata jest teraz przez zimę w domu więc będzie pieska wyprowadzał na podwórko na siusiu przez te 7 godzin mojej nie obecności, rano wymęcze go na dworze sam minimum godzinę no i po powrocie ze szkoły dam mu mocną porcję zabaw



