Wg. mnie (a nie jestem behawiorystą) pies który podchodzi do Twojego psa powinien być na lince. Właściciel tamtego psa powinien go uspokoić aby nie szarpał się i nie leciał jak głupi do Twojego psa.
Ty musisz być spokojny i nie oczekiwać rezultatów o 1 czy 2 próbach.
Musisz dać psom się przywitać, obwąchać itd. ale nie na siłę. Jeżeli nie chcą się kumplować to wybór Twojego psa a nie Twój.
Jednak myślę, że będzie lepiej jak wypowie się w tej sprawie ktoś mądrzejszy.
P.S. daj więcej szczegółów. płeć, miejsce akcji, wielkość innego psa, czy są na smyczy, jak się zachowujesz Ty, 2 właściciel i tamten pies.
Pozdrawiam
Strach przed psami......
moja psinka ma 6miesiecy i tez jak jakis pies szczeka na nia to sie kuli.ale powoli sie przyzwyczaja i coraz mniej takich reakcji.wydaje mi sie ze to tez wina wlascicieli.tutaj w Belgii ludzie sa popier...,nie pozwalaja nawet podejsc swojemu psu do innego psa zeby sie chociaz powachaly np jak ide z nia na spacer i idzie sobie naprzeciw taki Belg ktorego pies sie rzuca i szczeka jakby mial wsieklizne a wlasciciel nic z tego nie robi tylko jeszcze patrzy zdziwiony na mnie ze ja nie zabieram suni i nie zawracam.to na takie szczekanie i rzucanie sunka reaguje strachem bo niewie o co chodzi.ona merda ogonasem a tu jakis wscieklak rzuca sie do niej.a mnie to wkurza bo moj pies tez ma prawo do spacerow
Wiesz to ciężko powiedzieć, bulle to naprawdę wyjątkowe "osobowości"
moja jak była młoda to też tak czasem robiła jak inny na nią szczekał, lubiła i lubi wszystkie psy ale z czasem się zmieniło. Teraz jest tak że jak inny na nią szczeka albo chce atakować to najpierw stoi spokojnie i zero reakcji ale jak się wkurzy to nie ma zabawy, oj nie ma, miałam 3 takie przypadki tylko psy były luzem i ją atakowały a ona na smyczy, jak się wkurzyła to musiałam nie dość że rozdzielać psy to uspokajać durnych właścicieli
Na pewno nie pocieszaj psa w takich sytuacjach nie przytulaj , poklepuj, nie mów ciepłym głosem bo to utrwala w psie ze strach jest O.K i jak się boje pani mnie chwali , najlepiej zachowuj się naturalnie bądź ignoruj psa .
Ja ignoruje mojego potwora jak boi się innego psa nie patrze na niego nic nie mowie, jestem rozluźniona, w ten sposób wysyłam mu sygnał ze skoro ja się nie boje i jest dobrze to czemu on ma się bać , po dłuższej chwili Newton tez się rozluźnia i idzie bawić się z psami .
Jeżeli ignorowanie nie pomaga podchodzę do psów i zaczynam je głaskać, wtedy młody widzi ze piesy są O.K i skoro pani się z nimi bawi to ja tez mogę .
Ja ignoruje mojego potwora jak boi się innego psa nie patrze na niego nic nie mowie, jestem rozluźniona, w ten sposób wysyłam mu sygnał ze skoro ja się nie boje i jest dobrze to czemu on ma się bać , po dłuższej chwili Newton tez się rozluźnia i idzie bawić się z psami .
Jeżeli ignorowanie nie pomaga podchodzę do psów i zaczynam je głaskać, wtedy młody widzi ze piesy są O.K i skoro pani się z nimi bawi to ja tez mogę .
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
Mark Twain
Mark Twain



