Mój A. lizał łapska po tej pogodzie , którą mieliśmy ostatnio. Czyściłam mu więc łapki po spacerach i myłam , bo podejrzewam ,że przyczyną była sól , którą sypali chodniki i jezdnie.
Karmy mu nie zmieniałem ... A preparaty do czyszczenia dywanów i podłóg to nie wiem sprawdzę zaraz Zawsze myje mu łapy po spacerze hehe bo jak bym ego nie zrobił to bym miał cały dom w błocie
A to nie może być np. z zimna ?
Jutro pojde z tym do weterynarze może da mu jakąś maść czy coś w tym stylu , a naj bardziej boje się żeby to nie był jakiś grzyb
Na samej suchej też da się żyć No i niestety dieta eliminacyjna wymaga wyrzeczeń.
Jak nie bardzo będzie Arniemu smakować polej oliwą albo masełkiem rozpuszczonym.
A co do Can-witu - ja mam wyrobioną opinię na temat suplementów. Jak karmisz dobrą karmą, a Arion do złych nie należy, suplementy są zbędne a nawet szkodliwe. Co za dużo to niezdrowo
Szkoda mi go bo cały czas lata i gryzie te łapy a przy tym skomle czyli muszą go bardzo bolec Na pewno pójdę jutro z nim do weterynarza ! Zabraniać mu gryźć ? Może sobie coś zrobić ??
Daj zdjęcia łapek . Ale do weta oczywiście idź z prosiakiem. Jeśli to alergia daj mu może calcium.Może pomoże , a raczej nie zaszkodzi. Te kiełbachy i pedigree to dziadostwo. Tak jak przeczytałeś wcześniej możesz okraszać suchary olejem, masłem, jogurtem .
Jeśli pies ma grzyba to łapy różowieją , rudzieją , brunatnieją,Jest to widoczne zwłaszcza między paluchami. Rób mu wówczas kąpiele w Manusanie .Link do tematu preparatów na parchy /grzyby i inne ustrojstwa
Niestety nie mogę dać zdjęcia bo nie mam aparatu Ale opiszę jak to wygląda całe łapy są czerwone a na spodzie łapy pomiędzy paluchami są białe ropne pęcherze i właśnie nie wiem od czego to mogło się zrobić ale gdzieś koło 17 było tragicznie piszczał i cały czas gryzł łapy ale posmarowałem mu łapy maścią witaminową i zawinąłem bandażem żeby nie mógł zlizać ci teraz już jest dobrze już nie gryzie łap i jak odwinąłem bandaże to łapy nie były czerwone Ale niestety pęcherze zostały
Juto o godzinie 9 rano idę do weterynarza i będę wiedział co i jak
Szkoda ,że nie możesz wstawić fotek. Te pęcherze...kurcze nie mam pomysłu co to może być. Nie chcę fantazjować na ten temat i wprowadzać Ciebie w błąd. Najlepiej będzie jak z rana pójdziesz do weta. Daj znać jak już wrócicie.