</QUOTE>Buteo pisze:</s>a znasz kogos kto kryl gluchym psem albo glucha suke?![]()
A znasz kogoś kto kryje słyszącymi
Czy takie psy/suki nie powinny być jednak eliminowane z hodowli i dalej nie rozmnażane

</QUOTE>Buteo pisze:</s>a znasz kogos kto kryl gluchym psem albo glucha suke?![]()

</QUOTE>AV pisze:</s>Pani Halino. Z tego co wiem nie zamknęła Pani hodowli. Planuje Pani kryć jeszcze sukę. Dlaczego?? Przecież szczeniak z Pani miotu miał chore nerki..
</QUOTE>Jaga pisze:</s>
Nie po tej suce którą planuję kryć![]()

</QUOTE>Jaga pisze:</s>Nie po tej suce którą planuję kryćnarazie pierwszy jej miot 9 sztuk żyje już ponad 2 i pół roku i ma się dobrze
![]()

</QUOTE>AV pisze:</s><B><s></s> 1/ </B> Nie zamierzam Pani do niczego zmuszać, ale pisze Pani o eliminowaniu kategorycznym z hodowli psów zdrowych, co do których są jakieś podejrzenia, nawet w dalszych pokoleniach.
<B><s></s>2/ </B> Czy wszystkie 40 szczeniąt z Pani hodowli miało robione np BEAR i może Pani na 100% powiedzieć, że nie są np półgłuche![]()
</QUOTE>Jaga pisze:</s><QUOTE author="AV"><s></QUOTE>AV pisze:</s>Pani Halino. Z tego co wiem nie zamknęła Pani hodowli. Planuje Pani kryć jeszcze sukę. Dlaczego?? Przecież szczeniak z Pani miotu miał chore nerki..
Pocieszające jest dla mnie to, że na ponad 40 szczeniąt z mojej hodowli nigdy nie trafiło mi się głuche szczenię, z chorobą serca, wnętrostwem, obocznym wrotnym krążeniem wątroby i innymi tego oraz podobnego typu chorobami genetycznymi![]()

</QUOTE>Dorota pisze:</s><B><s></s>1/ </B>Ciężka sprawaStosując kryteria p.Haliny niestety zostaniemy bez bulterierów.
<B><s></s>2/ </B>Idąc dalej niestety zniknie raczej większość ras jak zaczniemy eliminować linie gdzie coś było nie tak,bo zaręczam ,że takich nie ma nie tylko wśród naszych milusińskich.
<B><s></s>3/ </B>Tak więc zostaje nam wszystkim przerzucić się jednak na te gołębie pocztoweale uwaga one też chorują
![]()
</QUOTE>Jaga pisze:</s>
Pocieszające jest dla mnie to, że na ponad 40 szczeniąt z mojej hodowli nigdy nie trafiło mi się głuche szczenię, z chorobą serca, wnętrostwem, obocznym wrotnym krążeniem wątroby i innymi tego <B><s></s>oraz podobnego typu chorobami genetycznymi </B>![]()

</QUOTE>Dorota pisze:</s><QUOTE author="Jaga"><s></QUOTE>Jaga pisze:</s>Pocieszające jest dla mnie to, że na ponad 40 szczeniąt z mojej hodowli nigdy nie trafiło mi się głuche szczenię, z chorobą serca, wnętrostwem, obocznym wrotnym krążeniem wątroby i innymi tego oraz podobnego typu chorobami genetycznymi![]()
Czy aby na pewno p.Halino![]()
</QUOTE>AV pisze:</s>a teraz Pani pisze, że jej córka może dać zdrowe szczeniaki![]()
</QUOTE>AV pisze:</s><B><s></s>1/ </B>Jak zostaną same Makbety i one będą kryte to też będą wychodzić kwiatki. Nie ma tak cudownie żeby cała populacja cieszyła sie zdrowiem w 100%.
<B><s></s>2/ </B>Dlaczego uważa Pani, że brzydsze psy będą dawały zdrowe szczenięta. Psy te nie są używane do hodowli, więc nie wiemy co dają.
Jestem jak najbardziej za badaniami, tymi obowiązkowymi też.
<B><s></s>3/ </B>Na razie, przynajmniej w tym temacie Pani głośno krzyczy o analizach rodowodów i eliminacji z hodowli, dlatego próbuję tą kwestię wyjaśnić.
Dorota napisał:
Jaga napisał:
Pocieszające jest dla mnie to, że na ponad 40 szczeniąt z mojej hodowli nigdy nie trafiło mi się głuche szczenię, z chorobą serca, wnętrostwem, obocznym wrotnym krążeniem wątroby i innymi tego oraz podobnego typu chorobami genetycznymi Cool
Czy aby na pewno p.Halino Question
Z perspektywy czasu i z dalszych kontaktów z właścicielami psów z mojej hodowli mogę stwierdzić, że napewno i nie bardzo rozumiem Rolling Eyes co mi się sugeruje Confused

</QUOTE>Jaga pisze:</s><QUOTE author="Jaga"><s></QUOTE>Jaga pisze:</s>Nie po tej suce którą planuję kryćnarazie pierwszy jej miot 9 sztuk żyje już ponad 2 i pół roku i ma się dobrze
![]()
<B><s></s>Nawet jeżeli jest spokrewniona to nie znaczy, że kiedykolwiek da chore szczeniaki bo genetyka rządzi się swoimi prawami![]()
Widocznie dobór reproduktora dla tej suki był dobry, co wcale nie musi oznaczać, że dany rep będzie odpowiedni dla innej suki - cały czas kłania się genetyka</B>