Lugerkowe dołki szkoleniowe...

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Lugerkowe dołki szkoleniowe...

Post autor: Złośnica »

<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>Bardzo ładnie, tylko dla Lukrasia <B><s></s>sesja za długa </B>. na początek rob krotsze- 30-sekundowe.
</QUOTE>
a czemu tak sądzisz :?:
ćwiczyliśmy wczoraj od 16 tak po 2-3 minuty,a w międzyczasie spacer,obiad, drzemka, o 20 był mega dóóóółłłł...na <I><s></s>wstań </I> oferował <I><s></s>ukłon </I>, na <I><s></s>ukłon </I> robił <I><s></s>noge </I> więc poleciało parę inwektyw i rzuciłam tym w cholere :? poszliśmy na spacer a po powrocie sam się domagał ćwiczenia.
Na filmiku jest już ewidentnie znudzony...no i daktyle się skończyły :lol:
Parę uwag i moich obserwacji dot. treningu z nim :
1. Gerenlanie porażka jeśli chodzi o prace w kontakcie. Jak chce ćwiczyć i sam się tego domaga to jest tak podniecony, że trudno mu się na mnie skupić to są minutowe momenty, że albo w ogóle idzie robić coś innego albo robi przegląd tego co już umie i to po parę razy cały zestaw.
2. Jak jest odgórnie ustalona sesja treningowa ( czyli np szkoloenie u Ragnara ) to mam 3 minuty pracy i zwiecha :? a jeśli nie zwiecha to praca na "odczep się bracie", robi bo mu każę ale zupełnie bez zaangażowania, kontaktu wzrokowego właściwie nie ma.
3. Zdecydowanie lepiej mu służy wyłapywanie niż naprowadzanie.
4. Pracuje zdecydowanie na żarcie o ile jest głodny. Piłka/gryzak jest fajne w treningach siłowych jako wabik/nagroda.
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

Przy zupełnie nowych rzeczach i przy psach nieprzyzwyczjonych np. do kształltowania zachowań warto robić sesje bardzo krótkie, tylko częste

Masz bulka a najbardziej charakterystyczną cechą bulków jest nierówność w pracy. Trzeba się z tym pogodzić niestety. Większe zaangazowanie w pracę i dłuższy czas pracy na pełnym "drivie" osiąga się dlugo i nie jest to łatwe. Sama jestem gdzieś na początkowych stadiach tej pracy ( 10 minut w miarę przyzwoitej pracy bez nagrody- a czasem wcale) i wiem, jak bardzo to trudne. U mnie służyło temu:

- spalenie miski na kilka miesięcy (podkręca równiez bardzo instynkt łowiecki). zarcie tylko za pracę

- od czasu do czasu , a przed zawodami częściej praca z odłóżoną nagrodą. kladę worek, miskę z nagrodą( żarcie, piłka

na ziemi i pracujemy wokół tego. po pochwale lecimy do nagrody. potem nagrode odsuwa sie coraz dalej od miejsca pracy. pies zaczyna ufać, ze nagroda bedzie na pewno, mimo, ze jej nie widac

-bardzo różnicuję nagrody w zależności od wykonania,

ad1. Pracuj zatem psadół minuty. z tego, co opisujesz, pies ci sie frustruje, kiedy nie wie, czego chcesz. to, ze oferuje ci rózne zachowania, to dobrze- jerst to normalny etap nauki. A Ciebie nie ma prawa trafiac , bo Lukraś sobie po prostu informacje w głowie układa. żeby go rozćwiczyć, otworzyc i przekonac, ze myslenie sie opłaca, ukształtuj jakies zachowanie.

ad2. na kazdym szkoleniu to Ty decydujesz , czy Twój pioes ma juz dość. nie wymagaj od niego bycia profesorem i nie porównój do astów i pitów. One ucza się genialnie łatwo. ( miałam mixa asta w domu na szkoleniu. od momentu wyjęcia suki ze schronu do egzaminu pt było miesiąc- suka zdała i8 zdobyła medal). Bull jest inny szkoleniowo.

ad3. no to prosta droga do kształtowania zachowań a to najbardziej rozwija psa.

ad4. no to musi być bardziej głodny :D :D :D
mia_mia
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 149
Rejestracja: pn lip 17, 06 14:42 pm
Lokalizacja:

Re: Lugerkowe dołki szkoleniowe...

Post autor: mia_mia »

<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>
Parę uwag i moich obserwacji dot. treningu z nim :
1. Gerenlanie porażka jeśli chodzi o prace w kontakcie. Jak chce ćwiczyć i sam się tego domaga to jest tak podniecony, że trudno mu się na mnie skupić to są minutowe momenty, że albo w ogóle idzie robić coś innego albo robi przegląd tego co już umie i to po parę razy cały zestaw.
2. Jak jest odgórnie ustalona sesja treningowa ( czyli np szkoloenie u Ragnara ) to mam 3 minuty pracy i zwiecha :? a jeśli nie zwiecha to praca na "odczep się bracie", robi bo mu każę ale zupełnie bez zaangażowania, kontaktu wzrokowego właściwie nie ma.
3. Zdecydowanie lepiej mu służy wyłapywanie niż naprowadzanie.
4. Pracuje zdecydowanie na żarcie o ile jest głodny. Piłka/gryzak jest fajne w treningach siłowych jako wabik/nagroda.
</QUOTE>
1.u nas prace na kontacie zdecydowanie poprawilo szkolenie na łup
2. u Bułki jej róznie, w Łodzi u JB na szkoleniach ostatnio zachowywala sie jakby wogole nie znala zadnej komendy i nei wiedziala po co tu przyszla, az mi bylo wstyd za nia; u ragnarra w Rudce z koleji nie bylo problemu z wdrozeniem sie w system pracy i cly czas pracowala rowno
3.tez wole wyłapywac
4.u nas piłka dobrze sie sprawdza ale Bułce szybko sie zabawki nudza takze musze je wymieniac czesto i dbac o to zeby yly atrakcyjne.. jak suka jest pobudzona to szkolenie łupowe [ze wzgledu na dodatkowe pobudzenie zabawka] nie zdaje egzaminu, bo wogole sie gnojek nie potrafi skupic na poleceniach.. staram sie pracowac wymiennie z zarciem i łupem - kiedy widze e ma średni zapał i jest znudzona wtedy idzie piłka [i tu mamy swietny kontakt, chodzeni przy nodze, wlasciewie wszystko:)], żarcie stosuje zeby ja troche wyciszyc ale nie wkreca sie wtedy tak bardzo w prace..przestawiam ja teraz z BARFa na karme, moze spale miskę..
spotkamy sie w maju u ragnarra na szkoleniu mam nadzieje?
Awatar użytkownika
madziulka
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 154
Rejestracja: ndz sie 12, 07 22:47 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziulka »

To już są jakieś zapowiedzi ragnarra ????
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;51;101/st/20070629/n/NELLY/k/5f23/age.png[/img]
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

ja nie wiem gdzie jest pies pogrzebany...

praca w kontakcie na łup miałaby racje bytu gdybym w ręce trzymała mariana ( znaczy kota) :lol:

piłka/gryzak jest fajna, do zabawy czy na trening siłowy, ale do pracy w kontakcie się nie nadaje bo z jakiegoś powodu przestaje być atrakcyjna :roll: przy czym piłka/gryzak jest dostępna tylko na czas zabawy/treningu, nigdzie się po domu luzem nie wala.

póki jest trening komend w formie luźnej zabawy to jest zaangażowanie i duże pobudzenie, jak przechodzimy do treningu ( na pejczu ) gdzie liczy się dokładność wykonania to on mi się wyłącza, spada pobudzenie i wykonuje komendy byle jak i z wyraźną niechęcią.

spóbuje nagrać obie rzeczy.
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

Prawdopodobnie Ty się stresujesz, za bardzo sie starasz, żeby było dobrze na treningu a pies to czuje. Ja mam to samo ze sobą na zawodach. Zupręłnie inavczej się zachowuję. I zadam takie banalne pytanie- praca na kontakcie zakłada, że pies rozumie, że patrzenie w oczy jest najbardziej opłacalną rzeczą na świecie. Tzn. w pracy łupowej pies też nie ma patrzeć na piłkę- pilka sobie może leżeć na środku placu a pies ma patrze w oczy. A najprościej tego nauczyć mając minutowe gdzieś siedzenie przy nodze i gapienie sie na twarz. Masz na komendę gapienie się?
mia_mia
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 149
Rejestracja: pn lip 17, 06 14:42 pm
Lokalizacja:

Post autor: mia_mia »

<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s> Masz na komendę gapienie się?
</QUOTE>
warto wypracowac, z klikerem powinno pojsc szubko, my mamy "zobacz"
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

mam patrz ale tak z reką na sercu to zrobiona byle jak :oops: ... tzn wystarczało mi do tej pory że spojrzał na mnie i wytrzymał kilka-kilkanaście sekund bo dłużej już nie chciał mi w oczy patrzeć :roll:
ODPOWIEDZ