UCZULENIE??
-
martaipiniuililu
- Pomocny wiedzą: 1

- Posty: 62
- Rejestracja: pt lis 24, 06 11:36 am
- Lokalizacja: gliwice
- Kontakt:
UCZULENIE??
LILU OD WCZORAJ POJAWIŁY SIĘ NA CIELE, GŁOWNIE NA GŁOWIE ZACZERWIENIENIA,JAKBY PRYSZCZE TYLKO WIĘKSZE . NAWET GDY PRZYKRYWA JE SIERŚĆ WIDAĆ ZGRUBIENIA. NIE WIEM CZY COŚ JĄ POGRYZŁO CZY MA UCZULENIE NA NP.TRAWĘ. BARDZO LUBI SIĘ W NIEJ TARZAĆ,OSTATNIO DUŻO GRILUJEMY I BULINKA CIĄGLE WARIUJE. PROSZĘ NAPISZCIE MI CZY MOŻNA JEJ PODAĆ COŚ ODCZULAJĄCEGO NP.WAPNO CZY LEPIEJ BY BYŁO POJŚĆ Z NIĄ DO WETA? ?
Ostatnio zmieniony śr cze 06, 07 17:03 pm przez martaipiniuililu, łącznie zmieniany 1 raz.
-
martaipiniuililu
- Pomocny wiedzą: 1

- Posty: 62
- Rejestracja: pt lis 24, 06 11:36 am
- Lokalizacja: gliwice
- Kontakt:
-
Gatita
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 123
- Rejestracja: pt lip 21, 06 21:54 pm
- Lokalizacja: nowy jork - szczecin
- Kontakt:
moja suczka tam miala, wygladala jak parchata....wet podal jej jakis zastrzyk odczulajacy, pomoglo od razu a poza tym okazalo sie wtedy ze jest uczulona na kurczaka i prawdopodomnie stad byly krostki....poza tym wydaje mi sie ze wlasnie latem miala wieksze sklonnosci do tych krostek wiec podejzewam, ze oprocz kurczaka byla uczulona na jakies trawy wiec chyba wszystko razem sie zebralo...naszczescie po jakims czasie wszystko zeszlo
-
Gothika
Cerber dostał jakos zimą straszne uczulenie z dnia na dzien, od obrozy, którą nosił wczesniej i która nie uczulała go
http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... 35&start=0 text="http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... 35&start=0http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?t=935&start=0> (tu masz zdjęcia)
smarowałam mu te miejsca mascią cynkową, po tygodniu było lepiej, a po koło 2 tyg. zeszło. Juz się więcej nie powtórzyło, tylko od tamtej pory Cerber chodzi juz na parcianych szelkach. U niego to prawdopodobnie jest uczulenie na jakies składniki metali. Ale tez od szczenięcia go nie miał, wyszło dopiero wtedy.
Czy krosty jakie wyskoczyły Twojej suni sa podobne i tez jej nie swedzi to??
http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... 35&start=0 text="http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... 35&start=0http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?t=935&start=0> (tu masz zdjęcia)
smarowałam mu te miejsca mascią cynkową, po tygodniu było lepiej, a po koło 2 tyg. zeszło. Juz się więcej nie powtórzyło, tylko od tamtej pory Cerber chodzi juz na parcianych szelkach. U niego to prawdopodobnie jest uczulenie na jakies składniki metali. Ale tez od szczenięcia go nie miał, wyszło dopiero wtedy.
Czy krosty jakie wyskoczyły Twojej suni sa podobne i tez jej nie swedzi to??
-
niezwyciężona
-
martaipiniuililu
- Pomocny wiedzą: 1

- Posty: 62
- Rejestracja: pt lis 24, 06 11:36 am
- Lokalizacja: gliwice
- Kontakt:
-
KaTe
Nie wiedziałem gdzie napisać a wydaje mi się ze to moze byc calkiem odpowiednie mijsce zamiast zakladc kolejny temat o alergiach i uczuleniach...
dobra przejdzmy do rzeczy...
Trzy dni temu sie zaczelo. Calibrra(dzis konczy 3 miesiace) obudziła się i miała głowke tak spuchnieta ze nie mogla otworzyc oczek
do tego czerwone,wypukłe plamki wielkości paznokcia. Tylko głowka tak wyglądała-reszta ciała OK...
Ja oczywiście w ryk, psa pod pache i do wterynarza-choc byla 23...
Uczulenie.Dostała jakis lek z antybiotykiem.Nazwy nie pamietam-na pewno cos na "p".
Do rana przeszło... Po południu w sobote to samo-juz troche mniejsza opuchlizna. I znowu do weta, znowu bolesny zastrzyk....
przeszło... Niestety wczoraj 23:30 znowu masakra-do tego doszły spuchniete łapki przednie, tylko na dole i małe krostki na brzuszku iuczulenie w uszkach
.To ja do innego weta-moze ten cos zaradzi
. A ten kurna bez serca, nie zyczliwy i nie mily. Nawet jej dobrze nie ogladnal
a na zastrzyku tak płakała,że mi sie serce krajało. Nie wspomne ze rachunek wystawil taki ze mnie wbilo w ziemie.Ale to juz najmniej wazne.Coś tam przeszło,ale dzisiaj rano cały nosek zaczerwieniony i głowka...
I znowu dzis do weta, bo miala miec 3 szczeponke na nosówke.
Problem w tym,że jade na swieta do domu i boje sie ze ja zaatakuje. I co ja zrobie
u mnie nie ma weta w poblizu który pracuje 24h...
Wyczytałam na forum o leku- Telfast. Może to? Mozna to dawac szczeniaczkowi?
POmozcie prosze...
to moj pierwszy bullinek. Przepłakałam cały weekend, ale widze ze alergia czy uczulenie to u "nas" norma
?
p.s. wyprałam posłanko w 95 stopniach-z odrobinka proszku i bez płynu, zabawki potraktowałam wrzatkiem. Poki co tyle. Jedzenie to samo co jadla....
poki co siedze w pracy i boje sie co bedzie jak wroce do domku
sorry za rozpisanie się, ale chyba ze mnie panikara...
pozdrawiam i przy okazji - WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH
dobra przejdzmy do rzeczy...
Trzy dni temu sie zaczelo. Calibrra(dzis konczy 3 miesiace) obudziła się i miała głowke tak spuchnieta ze nie mogla otworzyc oczek
Ja oczywiście w ryk, psa pod pache i do wterynarza-choc byla 23...
Uczulenie.Dostała jakis lek z antybiotykiem.Nazwy nie pamietam-na pewno cos na "p".
Do rana przeszło... Po południu w sobote to samo-juz troche mniejsza opuchlizna. I znowu do weta, znowu bolesny zastrzyk....
przeszło... Niestety wczoraj 23:30 znowu masakra-do tego doszły spuchniete łapki przednie, tylko na dole i małe krostki na brzuszku iuczulenie w uszkach
I znowu dzis do weta, bo miala miec 3 szczeponke na nosówke.
Problem w tym,że jade na swieta do domu i boje sie ze ja zaatakuje. I co ja zrobie
Wyczytałam na forum o leku- Telfast. Może to? Mozna to dawac szczeniaczkowi?
POmozcie prosze...
to moj pierwszy bullinek. Przepłakałam cały weekend, ale widze ze alergia czy uczulenie to u "nas" norma
p.s. wyprałam posłanko w 95 stopniach-z odrobinka proszku i bez płynu, zabawki potraktowałam wrzatkiem. Poki co tyle. Jedzenie to samo co jadla....
poki co siedze w pracy i boje sie co bedzie jak wroce do domku
sorry za rozpisanie się, ale chyba ze mnie panikara...
pozdrawiam i przy okazji - WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
KaTe - pisałaś 20 grudnia w innym miejscu, że suczka od dwóch tygodni ma problemy
z pęcherzem
Radzili Ci na forum, żeby jak najszybciej zrobić analizę moczu - I CO
Może opuchlizna ma związek z pęcherzem - oby to nie były tfu, tfu nerki
Dla mnie to jest takie trochę działanie na ślepo - zrobiłabym przede wszystkim jak najszybciej ogólną analizę moczu a nawet krwi - mamy wtedy pełny obraz całego organizmu
WESOŁYCH ŚWIĄT 
z pęcherzem
Może opuchlizna ma związek z pęcherzem - oby to nie były tfu, tfu nerki
Dla mnie to jest takie trochę działanie na ślepo - zrobiłabym przede wszystkim jak najszybciej ogólną analizę moczu a nawet krwi - mamy wtedy pełny obraz całego organizmu
-
KaTe
mocz oczywiście zbadany... nie myślcie sobie ze bagatelizuje!!! mowilam ze ja panikara
mocz jest ok! Wet stwierdził,że za długo mała ciagam po dworze i sikała bo widocznie marzła za bardzo.
Także to raczej uczulenie...]
ale zes mnie nastraszyła teraz dopiero z tymi nerkami
ale jak mocz ok to chyba ok
???!!!!
mocz jest ok! Wet stwierdził,że za długo mała ciagam po dworze i sikała bo widocznie marzła za bardzo.
Także to raczej uczulenie...]
ale zes mnie nastraszyła teraz dopiero z tymi nerkami
ale jak mocz ok to chyba ok
-
KaTe
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
<QUOTE author="KaTe"><s>
Czy mocz był badany na zawartość białka i kreatyniny i jaki jest ich stosunek do siebie
Czy wet dał coś na podziębiony pęcherz czy tylko stwierdził, że marzła
Ja też jestem trochę panikara i w tym przypadku jeżeli nie będzie szybko poprawy zrobiłabym jednak ogólne badanie krwi - wszystko wtedy wiadomo co dzieje się w organiźmie
Czym szczylek jest karmiony
</QUOTE>KaTe pisze:</s>mocz oczywiście zbadany... nie myślcie sobie ze bagatelizuje!!! mowilam ze ja panikara![]()
mocz jest ok! Wet stwierdził,że za długo mała ciagam po dworze i sikała bo widocznie marzła za bardzo.
Także to raczej uczulenie...]
ale zes mnie nastraszyła teraz dopiero z tymi nerkami![]()
ale jak mocz ok to chyba ok???!!!!
Czy mocz był badany na zawartość białka i kreatyniny i jaki jest ich stosunek do siebie
Czy wet dał coś na podziębiony pęcherz czy tylko stwierdził, że marzła
Ja też jestem trochę panikara i w tym przypadku jeżeli nie będzie szybko poprawy zrobiłabym jednak ogólne badanie krwi - wszystko wtedy wiadomo co dzieje się w organiźmie
Czym szczylek jest karmiony
-
KaTe
-
Kamper