TZW. poprawki szkoleniowe wszelkiego rodzaju
Zmija bo to chyba glownie pytanie do ciebie.
1) siadanie. czesto sie zdarza zwlaszcza teraz jak jest zimno ze Atis mi siada na boku jak muminek( pewnie chroni jajka przed zimnem)
i wychodzi mu to niestey z dala od mojej nogi. przeciagnelam mu smycz przed tylnymi nogami i robie poprawki ale on wtedy sie rozkojarza i gubi sie w tym co robi.poprostu przeszakdza mu ta smycz z tylu.I tu pytanie. czy jest to dobry sposob? jesli tak to czy jest to kwestia przyzwyczajenia sie psa do takiej metody czy poprostu wybrac inna. wtedy jaka?
2) rownanie do nogi. zdarza sie idac ze za zapachem lub zapominajac sie jaka byla komenda( moja troszke wina bo pofolgowalam w tym wypadku) Atis wyrywa sie przede mnie. na komende rownaj robi tak jak niestety zostal przeze mnie nauxczony ale co chcialabym troszke zmienic. wraca dookola mnie do nogi. Jak to skorygowac zeby pies sie poprostu cofnal a nie obchozil mnie dookola.Probowalam sie cofac do tylu z komenda poprawka ale on wtedy sie odrwaca do mnie przodem i skacze jak sarenka oczywiscie obchodzac dookola. inaczej jak w 1 przypadku na to metody znalezc nie moge - jakiejs konkretnej
1) siadanie. czesto sie zdarza zwlaszcza teraz jak jest zimno ze Atis mi siada na boku jak muminek( pewnie chroni jajka przed zimnem)
2) rownanie do nogi. zdarza sie idac ze za zapachem lub zapominajac sie jaka byla komenda( moja troszke wina bo pofolgowalam w tym wypadku) Atis wyrywa sie przede mnie. na komende rownaj robi tak jak niestety zostal przeze mnie nauxczony ale co chcialabym troszke zmienic. wraca dookola mnie do nogi. Jak to skorygowac zeby pies sie poprostu cofnal a nie obchozil mnie dookola.Probowalam sie cofac do tylu z komenda poprawka ale on wtedy sie odrwaca do mnie przodem i skacze jak sarenka oczywiscie obchodzac dookola. inaczej jak w 1 przypadku na to metody znalezc nie moge - jakiejs konkretnej