jaka szkoda ,ze jestesmy jakies 300 km od warszawy.
natomiast ciesze sie ze coraz czesciej szkoli sie buliki .Tradycyjne metody nie bardzo byly dla nich odpowiednie ,przewaznie gdzies odstawaly .
sa pojetne ...,a takie leniwe ....,uparte...,a zarazem psikusne
pozdrawiamy ,zyczymy duzej fajnej grupy bulikow!!!!!