Mój pies panicznie boi sie weta, wiadomo, kazdy pies nie przepada tam chodzic, ale Cerbus normalnie trzęsie sie jak galareta, chce uciekac. Dzisiaj musiałam na siłę go trzymac zeby wet mógł mu zrobic zastrzyk, wcisnał sie w kat w gabinecie i trzasł się i chował pupę, był przerazony. Wet jest dla niego naprawdę miły i pozostałe osoby pracujące tam równiez.
Cerbus po powrocie od weta do domu zwraca, rozmawiałam z wetem na ten temat, i okazuję się ze to prawdopodobnie wynik ogromnego stresu.
Jak sobie z tym radzic, do weta musimy czasem chodzic, a mój pies jest naprawde bardzo wrazliwy, jak mogę mu pomóc w walce z tym stresem ?
Dodam jeszcze, ze Cerbus nie jest psem bojazliwym ani agresywnym, w innych sytuacjach zachowuje sie normalnie



