kłapanie zebami
Witam.
Potrzebuje rady. Mój psiak sypia z synem ,który ma 10 lat. Wczoraj kłapnał go w nos az krew sie polała. Zawsze spali razem i nie było kłopotu, a tu wczoraj przykra niespodzianka. Pies zawsze ładuje mu sie na poduszke ,chodz ze mna jak lezy lezy u nóg. Zawsze spali jak 2 dzieciaki z tym ze pies rozwalał sie a syn w kacie ,wygladało to smiesznie ale było ok. Wczoraj spali i pies sie rozwalił wiec ten chciał go przesunac pies bez zastanowienia zaatakował ,dobrze ze kłapnał koncówka zebów bo nie chce myslec co by było. W konsekwencji z nosa leciała krew a pies jak gdyby nic poszedł spac w nogi.Czy to koniec ich sypiania razem? Czy nie pozwalac psu na spanie z dzieckiem? Chciałam psa zamknac w klatce ale syn płakał i nie pozwolił zabrac psa ,ale siedziałam dosc długo i zagladałam czy nic sie nie dzieje. Jak mam zareagowac? Pies ogólnie jest dominujący .Dzisiaj rano chciłam zobaczyc czy to sie powtórzy.Połozyłam sie do łózka syna ,pies wskoczył i kłapnał,Ja pacłam go w pysk i zwaliłam z łózka ,czy mi sie wydaje czy jemu łózko syna pomyliło sie z klatka i uwaza ze to jego miejsce. Miałam 12 lat pitbullke ,nigdy w zyciu nie zdazyło się zeby kłapła dziecko nawet jak dzieci przesadzały ,poprostu uciekała aby miec spokój.To zachowanie mi sie nie podaba ale chciałabym to madrze rozegrac,bo w domu zrobiło się nieprzyjemnie i sadze ze jak to sie powtórzy bede miała kłopot aby dalej był w domu.Nie chciałabym aby doszło do nieszczęscia ,bo wiemy jakie zebiska pies ma,dziwi mnie ze zrobił to dziecku ,czy to znaczy ze jest głupim psem .No ludzie poradzcie cos ,bo już sama nie wiem co robic.
Potrzebuje rady. Mój psiak sypia z synem ,który ma 10 lat. Wczoraj kłapnał go w nos az krew sie polała. Zawsze spali razem i nie było kłopotu, a tu wczoraj przykra niespodzianka. Pies zawsze ładuje mu sie na poduszke ,chodz ze mna jak lezy lezy u nóg. Zawsze spali jak 2 dzieciaki z tym ze pies rozwalał sie a syn w kacie ,wygladało to smiesznie ale było ok. Wczoraj spali i pies sie rozwalił wiec ten chciał go przesunac pies bez zastanowienia zaatakował ,dobrze ze kłapnał koncówka zebów bo nie chce myslec co by było. W konsekwencji z nosa leciała krew a pies jak gdyby nic poszedł spac w nogi.Czy to koniec ich sypiania razem? Czy nie pozwalac psu na spanie z dzieckiem? Chciałam psa zamknac w klatce ale syn płakał i nie pozwolił zabrac psa ,ale siedziałam dosc długo i zagladałam czy nic sie nie dzieje. Jak mam zareagowac? Pies ogólnie jest dominujący .Dzisiaj rano chciłam zobaczyc czy to sie powtórzy.Połozyłam sie do łózka syna ,pies wskoczył i kłapnał,Ja pacłam go w pysk i zwaliłam z łózka ,czy mi sie wydaje czy jemu łózko syna pomyliło sie z klatka i uwaza ze to jego miejsce. Miałam 12 lat pitbullke ,nigdy w zyciu nie zdazyło się zeby kłapła dziecko nawet jak dzieci przesadzały ,poprostu uciekała aby miec spokój.To zachowanie mi sie nie podaba ale chciałabym to madrze rozegrac,bo w domu zrobiło się nieprzyjemnie i sadze ze jak to sie powtórzy bede miała kłopot aby dalej był w domu.Nie chciałabym aby doszło do nieszczęscia ,bo wiemy jakie zebiska pies ma,dziwi mnie ze zrobił to dziecku ,czy to znaczy ze jest głupim psem .No ludzie poradzcie cos ,bo już sama nie wiem co robic.
