problem z 5cio misięcznym bullkiem.
Witam , jestem tutaj nowa i nie wiem czy na dobry wątek trafiłam ale muszę was jako ekspertów poradzić się , ponieważ mam bardzo (jak dla mnie ) poważny problem z moim bullkiem. zaczne od tego ,że gdy go wzieliśmy to było wsyztsko wporządku wiadomo ,że jako szczeniak tam podgryzał nas i w ogóle. Ale teraz jest coraz gorzej. Poświęcamy mu dużo czasu wiadomo tez musimy chodzić z partnerem do pracy i wtedy pies siedzi jakies 6-8 h sam. Jak przyhcodzimy to się z nim abwimy ale też nie wieczność. Pies cały czas nam we wsyztskim przeszkadza , skacze gryzie ale teraz to już nie ejst podrgryzanie tylko gryzienie i to dość mocne. Próbowaliśmy duzo rzeczy wynosiliśmy go z pokoju ale to nic nie pomaga 5 minut spokoju i znow jest to samo. Wiem ,że to są psy ciezkie do wychowania i zdaje sobie z tego sprawę ,że bedzie z nim trudno ale chodzi mi tu o to gryzienie jak go tego oduczyć. Dodam ,że piesek dostaje mnóstwooo kości zeby sobie gryzł ale to nic nie daje. I jest jeszcze jedna sprawa wiem ,że zrobilismy blad poneiwaz od malego bralismy go do łóżka i etraz nie ma szans ze połozy sie na swoim spaniu w nocy tylko kladzie sie do lozka , probujemy z tym walczyc od miesiaca ale peis i tak wskakuje w nocy. Staję się agresywny nie chce bić psa czasem dostanie klapsa ale wtedy szczerzy się na mnie czy to jest normalne ? Obawiam się troche poneiwaz ma on 5 misiecy i z zadnym psem nie miałam takiego problemu . Co zrobić czy mzoecie mi jakos pomóc.? Albo dać jakies wskazówki. dziękuje
Ogólnie wcześniej nie miałam z nim takich problemów ale teraz to jakoś od półtorej miesiąca albo do 2 się zaczęło gdy się przeprowadzilismy. czyli zaczynam częste wyjścia z moim bullkiem. dziękuje za rady
Niekiedy trwa to 20min niekiedy nawet 1,5h. Jak jest cieplej to na wieczór wychodzimy z psem na wyganianie do parku z innymi psami (takie umowione spotkania z psiarzami). Gryzienie po rekach mysle ze jest wynikiem zabaw za młodu. Zabawne było jak szczeniaczek igielkami szczypał po rekach a teraz jest problem bo ma wiecej siły a z czasem sie to bedzie powiekszac. My od poczatku zabawe z naszym pierwszym bullem w gryzienie czegokolwiek zaczynalismy od zabawek i tylko zabawek, choc moj tesc nie umial sie dostosowac i teraz ma problem to jedyna osoba ktora Azumi gryzie pon rekach na przywitanie - nasze terriery maja doskonala pamiec kto na ile im pozwala. Musicie jak najszybciej podjac decyzje w jaki sposob prowadzicie psa i wprowadzac to bez ustepów.
kiedys siad musialam go cuzyc przez godzine ;p ostatnio lezec i czolgaj sie nauczylam go w 10-15 minut