Strona 1 z 1

problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 0:08 am
przez dusiaaa91
Witam , jestem tutaj nowa i nie wiem czy na dobry wątek trafiłam ale muszę was jako ekspertów poradzić się , ponieważ mam bardzo (jak dla mnie ) poważny problem z moim bullkiem. zaczne od tego ,że gdy go wzieliśmy to było wsyztsko wporządku wiadomo ,że jako szczeniak tam podgryzał nas i w ogóle. Ale teraz jest coraz gorzej. Poświęcamy mu dużo czasu wiadomo tez musimy chodzić z partnerem do pracy i wtedy pies siedzi jakies 6-8 h sam. Jak przyhcodzimy to się z nim abwimy ale też nie wieczność. Pies cały czas nam we wsyztskim przeszkadza , skacze gryzie ale teraz to już nie ejst podrgryzanie tylko gryzienie i to dość mocne. Próbowaliśmy duzo rzeczy wynosiliśmy go z pokoju ale to nic nie pomaga 5 minut spokoju i znow jest to samo. Wiem ,że to są psy ciezkie do wychowania i zdaje sobie z tego sprawę ,że bedzie z nim trudno ale chodzi mi tu o to gryzienie jak go tego oduczyć. Dodam ,że piesek dostaje mnóstwooo kości zeby sobie gryzł ale to nic nie daje. I jest jeszcze jedna sprawa wiem ,że zrobilismy blad poneiwaz od malego bralismy go do łóżka i etraz nie ma szans ze połozy sie na swoim spaniu w nocy tylko kladzie sie do lozka , probujemy z tym walczyc od miesiaca ale peis i tak wskakuje w nocy. Staję się agresywny nie chce bić psa czasem dostanie klapsa ale wtedy szczerzy się na mnie czy to jest normalne ? Obawiam się troche poneiwaz ma on 5 misiecy i z zadnym psem nie miałam takiego problemu . Co zrobić czy mzoecie mi jakos pomóc.? Albo dać jakies wskazówki. dziękuje

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 12:36 pm
przez JonSnow
O rany...
1. Przede wszystkim wybiegaj i wybaw psa, pies zmęczony nie skacze, nie przeszkadza - śpi i odpoczywa, zbierając siły do następnego spaceru. Chyba że ma psią formę ADHD albo zaburzeń związanych z nadaaktywnością, a to wymaga już szerszej współpracy dobrego behawiorysty i bardzo dobrego weterynarza. Takowych w większości miast nie uświadczysz. Nie zakładałbym, że Twój pies jest hiperaktywny, raczej że otrzymuje za mało ruchu. Jak często chodzicie na spacery i jak one wyglądają oraz ile trwają?

2. Po drugie zacznij go trenować w zakresie posłuszeństwa - metodami pozytywnymi, przynajmniej w podstawowym zakresie.
3. Na podgryzanie działa TimeOut i dawanie własnych zabawek do gryzienia + ustrukturalizowana zabawa.
4. W jaki sposób pies może wskoczyć sam do łóżka, jeśli drzwi są zamknięte albo śpi w własnej, zamkniętej klatce? Mądry właściciel ustala zasady dostępu do pewnych zasobów, rzeczy, a nie pozwala na niekontrolowane korzystanie z nich.

W 99% takich przypadków problem wynika z jednego - niewybiegania psa. Bulle to czasami bardziej teriery z zachowania, a to są psy bardzo ruchliwe, wymagające dużej stymulacji ruchowej, społecznej.

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 13:01 pm
przez dusiaaa91
tak właśnie stosowałam to TimeOut i własnie nic nie pomagało , nie wiem stosowałam to przez dwa tyg bez przerwy ale nicc po prostu nic nie skutwkowało . uwirz mi daje mojemu pieskowi duzo zabawy non stop sie z nim bawię i wychodze na dwór chociaż z dworem nnie chce przesadzić bo boję sie ze może się przeziębić czy może to tylko moja paranoja ? Ponieważ jest śnieg i deszcz , ubieram mu bluze taka polarową dla niego jak wychodze z nim na dwor . A w domu to non stopzabawa ma pełno zabawek i line do gryzienia. Niestety nie mam klatki dla bulla i uwazam ,że to tez mój bląd bo przed wzięciem pieska czytałam wlaśnie o tej klatce ale jakoś zrezygnowałam. Na początku miał klatke (teraz już z niej wyrósł ) to strasznie piszczał i sąsiedzi mi mówili ,że pizczał i szczekał jak zostawał w tej klatce i uznałam ,że piesek sie meczy dlatego z niej zrezygnowałam. Mój bullek potrafi być kochany i posłuszny , ucze go podstawowych zasad w domu oraz zachowań umie już siad , połóż się oraz obkręcić a czasem poprosić na dwóch łapkach . I wtedy ejst taki kochany , widzę również ,że czasem jak mnie ugryzie zaraz liże jakby wiedział ,że źle robi. Wiem ,że te psy są cięzkie do wychowania i tzreba mieć nerwy ale szczerze nie spodziewałam się że aż tak są cięzkie. Myślę również o kastracji ponieważ drugi mój problem z pieskiem to bardzo często pokazuje ,że mu się "chce " i równiez jak przychodza goscie to musze go zamykać i własnie u mnie ta metoda timeout podziała tylko w tym przypadku ,że jak przychodza goscie pies zaczyna ich podgryzac albo pokazywac ze mu sie chce to go zamukam i tak z 5 razy i potem juz jest spokojny bawi się z nimi albo lezy spokojnie. Nie wiem moze popełniam jakies błędy w wywchowaniu ale uwierzcie mi ,że staram sie pieskowi dawać wsyztsko , zabawki , kości na ząbki dużo ruchu i zabawy a pzrede wszytskim duzo miłości której chyba on nie lubi ;) jest taki slodki i nie chce go stracic ani robic mu krzywdy. Może ktoś miałby ejszcze jakieś wskazówki . Moze najlepiej pójśc do behawirysty tylko nie wiem czy w moim miescie taki jest . dzikeuje za pomoc

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 13:11 pm
przez JonSnow
Z doświadczenia wiem, że w necie wszyscy właściciele wyglądają niewinnie, a w praktyce jest troszkę inaczej:)

Proste pytanie:
1. na ile spacerów chodzisz dziennie?
2. Ile one trwają?
3. Które z nich są bezsmyczowe, czy pies się na nich bawi i jak długo. W co się bawi.
Odpowiedz dokładnie, bo nie zrobiłaś tego w poprzednim poście.

PS. Bule nie są ciężkie do wychowania, jest masa innych ras wymagających więcej uwagi, pracy i czasu. Problemem jest dobranie odpowiedniego psychicznie szczeniaka do odpowiedniej rodziny.

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 13:22 pm
przez agusia_cch
wlasnie ja majac dwa psy (bulla nielatwego) mysle, ze bullterrier NIE jest psem trudnym w ulozeniu, w naszym przypadku jest duzo madrzejszy od ASTki, szybciej sie uczyc i jest bardziej posluszny.
jak psa ubierzesz - nic mu nie bedzie przy takiej pogodzie jak dzis czy wczoraj, my jescze przy ok -10chodzimy na spacery, troszke krotsze ale chodzimy.
piszac o wybieganiu (wymeczeniu) psa podejrzewam, ze JonSnow mial na mysli, RZECZYWISTE jego zmeczenie, a nie spacer na smyczy, czy 30min biegania za kijem, gdzie pies czesto sie zatrzmuje wacha itp. jak sie zrobi cieplej to rower, dzis moze spotkanie z innymi psami, albo np. jogging, taki spacer po ktorym pies po wejsciu do domu sie polozy i nie bedzie mial ochoty na zabawe - i uwierz mi to jest mozliwe ;) jesli masz mozliwosc, u nas sie sprawdza biegane za samochodem (tyle, ze ciezko na taka przejazdzke znalezc miejsce, i rowniez trzeba tego psa nauczyc), psy biegna ok 10-15km dziennie(Twoj jest maly wiec pewnie 2-3km mu wystarcza). musisz sie nauczyc rowniez obserwowac psa, dzis potrzebuje wiecej ruchu jutro mniej.
co do klatki, psa trzeba stopniowo do niej przyzwyczaja (gdzies jest temat o klatce), nie zostawiasz do raz na kilka godzin, tylko najpierw na 5 min i wychodzisz do drugiego pokoju, pozniej idziesz wyrzuic smieci itd. jeden pies od razu przywknie do klatki, a drugiego musisz uczyc.
powodzenia! :)

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 15:59 pm
przez dusiaaa91
Z psem wychodze bardzo rzadko własnie ze wzgledu tego ,że bałam się ,że sie przeziębi bo już miał mały problem z pęcherzem ale już jest wsyztsko ok. Z psem taka jest prawda ,że wychodze tylko na chwile zeby sie ząłatwił a w domu sie z nim bawię szczególnie liną bo ją uwielbia. Chyba posłucham waszej rady i bede częściej z nim wychodzić i bawić sie na dworzu a nie w domu. Może to własnie ejst ten mój podstawowy błąd ,że pies wychodzi tylko na jakies 10-15 minut zeby sie wysikac i zrobic kilka kółek obok domu. Ubiore go ciepło i od dziś zaczynamy dłuższe spacery. Tylko naprawde chce się dowiedzieć czy się nie przeziębi bo nie chce zeby mój maluch był chory. Tymabrdzuiej ze teraz jeszcze jest zima i ten śnieg i lód :/ To podstawowe pytanie na ile wychodzić z psem na dwór ma on 5 miesięcy i co ile ?

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 16:01 pm
przez dusiaaa91
acha dodam ejszcze ,że gdy wychodze z bulkiem na dwór to się kuli odrazu po wyjsciu z klatki i chce wracac do domu bo najwidoczniej ejst mu zimno..

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 16:06 pm
przez agusia_cch
ja z psami wcyhodzilam do 4-5 godzin, chyba, ze maly czesto sika - to mozna np co 3h, ale te spacery typowo na zalatwienie sie, a nie bieganie. takie na wymeczenie to 1-2 dziennie.

nie martw sie jak moj bullek jest niewybiegany to tez nie mozna z nim wytrzymac ;) a zabawa w domu psa nie zmeczysz na tyle, by miec spokoj.

do mrozu pies tez musi sie przyzwyczajac, moje w upaly ciagna do domu, w zime nie chce wracac nawet jak jest dosc zimno... musisz poznac psa :)

napisz skad jestescie - w wielu miastach sa spotkania bullkowe :)

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 17:14 pm
przez dusiaaa91
jestem ze Słupska, mam tu jedną Pania która ma bulka ale nie mogę się z nią skontaktować. czyli nie ma się czego bać wychodzić z pieskiem na spacery co 3 godz na załatwienie tylko czy tez chwile sie z nim pobawić ? Piszę ,że co 3 godz ,ponieważ on tez często sika i juz tez mam dosc prania dywanu co 2 dzien ;D A bałam się z nim wychodzić ponieważ wiem ,że te psy często chorują na nerki i dlatego to mnie tak odraziło ,żeby później nie mieć problemów z nim. A tak ogólnie potrafi być kochany . czasem normalnie sie pobawi i widzę ,że ejst strasznie za mną i za moim partnerem. Już nawet stara się nas obraniać ;D I szczeka na wszytskich a i wsyztsko co usłyszy nawet o 4 w nocy jak usłyszy jak samochód pzrejedzie ale z tym jakoś dajemy radę :d Ogólnie wcześniej nie miałam z nim takich problemów ale teraz to jakoś od półtorej miesiąca albo do 2 się zaczęło gdy się przeprowadzilismy. czyli zaczynam częste wyjścia z moim bullkiem. dziękuje za rady :)

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz gru 23, 10 20:57 pm
przez JonSnow
Twój pies jest niewybiegany. Tu nie chodzi o bardzo częste wyjścia, tylko o regularne oraz o zabawę i swobodne bieganie. Moja seniorka wychodzi na pół godziny rano, godzinę po południu i krótkie siku wieczorem. Na 2 pierwszych potrafi biegać i bawić się. Nie chodzi na dłuższe spacery, bo nie chce i nie ma siły. W domu też trochę poszaleje czasami. Ale to tak jak porównywać 65 letnią babcię z 10 latkiem. A ty 10 latkowi fundujesz stadardy 80 latka. To prosta droga do problemów.

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Pt gru 24, 10 8:05 am
przez Karin
Nasze buliki maja strasznie duzo energii. Nasza jak nie jest wygoniona na dworze to biega po domu zaczepia tylko ze zawraca na scianach czego efektem sa pozadzierane wszedzie tapety i poprzestawiane mniejsze wyposazenie pokoju. Wychodzimy z psem 3-4 razy na dzien za kazdym razem rzucajac patykiem, piłeczka, sznurkiem (gruba linka z kilkoma supełkami w Casto po 7zł/m). Czasami jest tak ze to ja juz nie mam siły a mała ma dopiero drugi bieg właczony. Pies sam da ci znac kiedy ma juz dosc poprostu nie przyniesie aportu wtedy sam musze po niego pobiec :)) Niekiedy trwa to 20min niekiedy nawet 1,5h. Jak jest cieplej to na wieczór wychodzimy z psem na wyganianie do parku z innymi psami (takie umowione spotkania z psiarzami). Gryzienie po rekach mysle ze jest wynikiem zabaw za młodu. Zabawne było jak szczeniaczek igielkami szczypał po rekach a teraz jest problem bo ma wiecej siły a z czasem sie to bedzie powiekszac. My od poczatku zabawe z naszym pierwszym bullem w gryzienie czegokolwiek zaczynalismy od zabawek i tylko zabawek, choc moj tesc nie umial sie dostosowac i teraz ma problem to jedyna osoba ktora Azumi gryzie pon rekach na przywitanie - nasze terriery maja doskonala pamiec kto na ile im pozwala. Musicie jak najszybciej podjac decyzje w jaki sposob prowadzicie psa i wprowadzac to bez ustepów.
Nie dostaniesz gotowej metody na zachowanie psa poniewaz to wynika z zachowan ludzi ktorzy go posiadaja a ktore jest w stanie zauwazyc dobry szkoleniowiec/behawiorysta a nie my przez neta.
Powodzenia.

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Pt gru 24, 10 11:09 am
przez Agniecha
Zamiast rzucać 20 minut piłkę zabierz psa na 20 minut w nowe miejsce i niech wącha do woli.

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Śr kwi 13, 11 8:00 am
przez dusiaaa91
Witam piszę po 4 miesiącach i co prawda są sukcesy z moim bulkiem :d Jest o wiele posłuszniejszy ! Co prawda dlugie spacery czasem nie pomagają ale jest okej :d Szybciej sie uczy podstawowych komend :p kiedys siad musialam go cuzyc przez godzine ;p ostatnio lezec i czolgaj sie nauczylam go w 10-15 minut :d ale nie moge nauczyc go daj łapę :p Boi się albo chce sie bawic nie wiem o co mu chodzi :|
dziękuje wsyztskim za rady !
Pozdrawiam !

Re: problem z 5cio misięcznym bullkiem.

PostNapisane: Cz kwi 14, 11 21:40 pm
przez BURDY
Dziwne, u moich trzech psów które miałem w życiu, dawanie łapy to była najszybsza akcja ze wszystkich nauk :) No ale dobrze, że zaczął pies więcej biegać :)