Niepokojące zachowanie 14 miesięcznej suczki
Witam
Chciałbym się do Was zwrócić o pomoc, ponieważ w dniu wczorajszym moja sunia ("Daisy"
zachowała się w sposób agresywny wobec mojego synka (5 miesięczne dziecko). Od paru dni staram się coraz częściej wpuszczać psa do pomieszczenia w którym przebywa syn (oczywiście wszystko pod nadzorem) bo obawiałem się, że nie dopuszczenie tych kontaktów odbije się bardzo negatywnie na ich późniejszych relacjach. Wszystko było ok - sunia delikatnie lizała syna po rączkach, co prawda nie podobało mi się to że miała podkulony ogonek przez cały czas kontaktu...ale generalnie zachowała się OK.
Po paru minutach przenieśliśmy syna na leżaczek w którym miał powoli przygotowywać się do popołudniowego snu, piesek cały czas leżał obok leżaczka i mimo tego że syn tuptał nóżkami nad głową psa, ta nie reagowała. Po jakimś krótkim czasie, położyła łapę na jego nodze (wstała oczywiście
na co nie pozwoliłem z uwagi że to naprawdę dominujący piesek i chyba tylko ja częściowo nad nią posiadam jakąś kontrolę. Po ok. minucie syn zaczął bawić się smoczkiem i coś tam gęgać (ale nie zauważyłem żeby wykonał w tym czasie jakiś nerwowy ruch czy cokolwiek co mogło poddenerwować psa, wzbudzić jego niepokój) i pies nagle tak jakby warknął i wskoczył na leżaczek (wyglądało to na próbę ataku)...
Jestem załamany. Opcja sterylizacji odpada bo może tylko nasilić problem. Pod koniec ubiegłego roku mieliśmy specjalistę w domu, który pokazywał żonie jak ma z sunią postępować z uwagi na to że jest całkowicie ignorowana przez psa. Do tego dochodzi : skakanie na wszystkich których już poznała, szczekanie na nowych gości (to wszystko jestem w stanie przeżyć), ciągnięcie na spacerach, gonienie własnego ogona (teraz rzadziej ale się zdarza), próby uprawiania sexu z moją nogą
(także w tej chwili to już ma miejsce sporadyczniej...ale jednak)...Generalnie pies zdominował
Tutaj pozwolę sobie zaznaczyć, iż nie jest to pierwszy piesek tej rasy jakiego mam w domu. Wcześniej miałem Bullika i Staffa.
Piesek (wydaje mi się) stał się bardziej agresywny od czasu jak kupiłem dla pieska obrożę Gentle leader. Zauważyłem, że zdarza jej się warknąć na ludzi przechodzących obok, przestała lubić psie towarzystwo...
To wszystko może być zbiegiem okoliczności tym bardziej, że to dalej bardzo młody pies.
Od czasu tej nie udanej próby ataku, wprowadzam psa do pomieszczenia gdzie jest dziecko tylko na smyczy...boję się ryzyka...boję się także o to, że pies zaatakuje a ja nie będę miał wyboru...będę się musiał pozbyć mojej ukochanej suni
POMOCY
Chciałbym się do Was zwrócić o pomoc, ponieważ w dniu wczorajszym moja sunia ("Daisy"
Po paru minutach przenieśliśmy syna na leżaczek w którym miał powoli przygotowywać się do popołudniowego snu, piesek cały czas leżał obok leżaczka i mimo tego że syn tuptał nóżkami nad głową psa, ta nie reagowała. Po jakimś krótkim czasie, położyła łapę na jego nodze (wstała oczywiście
Jestem załamany. Opcja sterylizacji odpada bo może tylko nasilić problem. Pod koniec ubiegłego roku mieliśmy specjalistę w domu, który pokazywał żonie jak ma z sunią postępować z uwagi na to że jest całkowicie ignorowana przez psa. Do tego dochodzi : skakanie na wszystkich których już poznała, szczekanie na nowych gości (to wszystko jestem w stanie przeżyć), ciągnięcie na spacerach, gonienie własnego ogona (teraz rzadziej ale się zdarza), próby uprawiania sexu z moją nogą
Tutaj pozwolę sobie zaznaczyć, iż nie jest to pierwszy piesek tej rasy jakiego mam w domu. Wcześniej miałem Bullika i Staffa.
Piesek (wydaje mi się) stał się bardziej agresywny od czasu jak kupiłem dla pieska obrożę Gentle leader. Zauważyłem, że zdarza jej się warknąć na ludzi przechodzących obok, przestała lubić psie towarzystwo...
To wszystko może być zbiegiem okoliczności tym bardziej, że to dalej bardzo młody pies.
Od czasu tej nie udanej próby ataku, wprowadzam psa do pomieszczenia gdzie jest dziecko tylko na smyczy...boję się ryzyka...boję się także o to, że pies zaatakuje a ja nie będę miał wyboru...będę się musiał pozbyć mojej ukochanej suni
POMOCY