Strona 1 z 1
Agresja przy jedzeniu świńskiego ucha i krowiego

Napisane:
Śr sty 27, 10 10:39 am
przez mati074

Napisane:
Śr sty 27, 10 11:18 am
przez Tosca

Napisane:
Śr sty 27, 10 12:29 pm
przez mati074

Napisane:
Śr sty 27, 10 15:26 pm
przez kleoo
Zgadzam się Tosca, ale jednak, pies nie powinien atakować z tego powodu. Ja mojemu i kość i ucho i wszystko z gęby mogę zabrać bez problemu, nie chce oddać, ale nie warczy i nie pyskuje mi. A jednak tu jest małe dziecko. mati074, nie wiem dlaczego tak się tylko przy uszach zachowuje, behawiorysta z forum na pewno to logicznie wyjaśni.

Napisane:
Śr sty 27, 10 16:02 pm
przez mati074

Napisane:
Śr sty 27, 10 16:22 pm
przez mati074

Napisane:
Śr sty 27, 10 17:11 pm
przez yoki
Mi się wydaje że dla psa dziecko które dokarmia czy grzebie w misce z suchym a ucho jego własne śmierdzące to dwie zupełnie inne sprawy. Czy tobie oddaje bez problemu uszy?

Napisane:
Śr sty 27, 10 17:46 pm
przez JonSnow
Zasoby mają swoją wartość i ich 'cenność' jest stopniowalna, a to z kolei ma znaczenie przy reakcji w obronie zasobu. Czy w tej rodzinie jest jakiś poważniejszy problem w odniesieniu do zachowania psa, nie da się tego ocenić nie widząc środowiska i psa. Niektóre psy jedzenie traktują bardzo poważnie, jeśli nie udało się ich nauczyć innych reakcji (w określonych granicach), należy im dać święty spokój. Jedno jest pewne - karanie za jakąkolwiek formę agresji miskowej nie przyniesie spodziewanych efektów, co najwyżej pogorszy problem. Nie w karaniu należy szukać rozwiązania.

Napisane:
Śr sty 27, 10 18:50 pm
przez mati074

Napisane:
Śr sty 27, 10 19:16 pm
przez mati074

Napisane:
Śr sty 27, 10 20:54 pm
przez JonSnow

Napisane:
Śr sty 27, 10 21:38 pm
przez kleoo
Czyli rozumiem, że to uszysko dla psa jest czymś innym i wyjątkowym? I to poprostu trzeba uszanować? O to chodzi?

Napisane:
Śr sty 27, 10 21:51 pm
przez SisiKLIKA
Ja rozumiem ,że po części tak ,ale mając jakiegoś dobrego behawiorystę w okolicy lub dobrego szkoleniowca można popracować nad odwrażliwieniem psa lub mając jakąś wiedzę na temat zachowań zwierząt można ewentualnie samemu popróbować rozwiązać problem ale początkującym nie polecam rozwiązywania samemu tego typu problemów

Napisane:
Śr sty 27, 10 22:33 pm
przez mati074
już mniej więcej zrozumiałam,będę szukać pomocy u specjalisty jak go znajdę bo jest pewien problem bo mieszkam w Irlandii,dziekuję bardzo za rady
