Szczekający problem
Może ktoś udzieli mi rady co począć z moim białym dziadem?A więc normą było,że chęć wyjścia na spacer sygnalizował mi szczekaniem.Byłam nawet z tego zadowolona bo dość szybko zaczął załatwiać się na zewnątrz i pięknie tą chęć sygnalizował ale teraz ten diabeł wcielony najwyraźniej uznał,że szczekanie to metoda na uzyskanie wszystkiego a więc szczeka jak chce np: bawić się a ja go olewam bo zajęta jestem,jak coś gotuję w kuchni a on chciałby żeby mu się coś dostało z tego Sama nie wiem co robić,staram się to kompletnie ignorować i udawać,że nie słyszę ale czy to jest metoda?Bo jak na razie średnio działa.Dodam jeszcze,że aktualnie pracuję w domu więc poświęcam mu dużo czasu,codziennie idziemy na 1,5 godz. do lasu się wybiegać,oprócz tego 3-4 spacerki krótsze dziennie.Z góry dziękuję za wszystkie rady
Ps:Coco ma około 7 miesięcy więc mam nadzieję,że uda się to szybko skorygować.
Ps:Coco ma około 7 miesięcy więc mam nadzieję,że uda się to szybko skorygować.