hmmm... ja szkoleniowcem nie jestem i stwierdziłam jedynie, że mi i moim psom zajęcia w ABC pomogły (mi przede wszystkim w zrozumieniu wielu zachowan psa), a oba psy jeździły na nie z wielką przyjemnością. Opisy z forum 'pozytywnego' szkolenia sa jak dla mnie (przynajmniej niektóre) mało precyzyjne - bo co np. znaczy, że " zajęcia bardzo mi sie nie podobały" Przeczytałam tam równiez, że w tej szkole używa się kolczatek i dławików- ja tam ich nie widziałam, ale może trafilam akurat do takich grup.
a swoją drogą to troche denerwujace, ze w tak duzym mieście jak Poznań, szkoły dla psów używającej wyłącznie metod pozytywnych to chyba nie ma - a jak są to ukrywają sie bardzo dobrze
