Gryzienie
Nie chwal slonca przez zachodem powiadaja...
Dzis odkrylam pierwsze zniszczenia. Moja szczylowa pogryzla nozke od krzesla w kuchni i dobrala sie do rogu kanapy. Mieszkanie jest wynajmowane i niechetnie bede komukolwiek zwracac za "zuzycie" kanapy. Wysmarowalam noge krzesla musztarda
ale ona zaczela ja zlizywac!!!
Macie jakie spomysly? Ja wiem ze jak jestem w pracy mala sie nudzi ale ma gryzaki i to takie najlepsze podobno to ki diabel ja kusi do mebli ;/
Dzis odkrylam pierwsze zniszczenia. Moja szczylowa pogryzla nozke od krzesla w kuchni i dobrala sie do rogu kanapy. Mieszkanie jest wynajmowane i niechetnie bede komukolwiek zwracac za "zuzycie" kanapy. Wysmarowalam noge krzesla musztarda
Macie jakie spomysly? Ja wiem ze jak jestem w pracy mala sie nudzi ale ma gryzaki i to takie najlepsze podobno to ki diabel ja kusi do mebli ;/
o co do specyfików odtraszających my kupiliśmy dr. siedla taki spray i ODRADZAM!!!!! To na młoda dzialało strasznie dziwnie - tzn jak sie popsikało coś do czego sie dobierala to wpadała w szal i ze złości niszczyła 2 x bardziej niz bez tego
Też mi radzili wszyscy żeby psa do klatki zamykac ale jakoś nie moglam sie przemóc :