moja też tak robi jak widzi innego psa, tylko że nie staje na tylnych łapach ale też się "zawiesza" i czeka u nas to raczej chęć zabawy. Najpierw obserwuje czy ten drugi jest przyjaźnie nastawiony czy nie. Zawsze jak widzę innego psa zapinam ją na smycz jak widzę że ten drugi chce się bawić to odpinam i szaleją ale raz się tak zdarzyło że nie zauważyłam gościa który pieron wie skąd się pojawił z psem jej wielkości nie na smyczy i rzucił się na Lorę. Niezły łomot mu zrobiła, jeszcze nigdy jej takiej nie widziałam. Ja rozdzielałam psy a gościu tak sobie po prostu stał i nic nie zrobił
W miejscach publicznych to czekam aż ktoś z psem przejdzie albo ciągnę na siłę
