problem z Bubą
Kochani, jak możecie to cos doradźcie. Moja około 6-7letnia bulka, która mieszka z nami od 2 tygodni (przygarnęliśmy ją) bardzo zywiołowo reaguje na różne dźwięki, niezaleznie od pory niestety.... Strasznie wyje jak usłyszy karetke, a dzisiaj o mały włos nie zaatakowała Pana, który kosiarką kosił trawę. W domku, a nawet dośc często na spacerze, reaguje na komendy (w końcu to bulinka, więc sami wiecie jak to bywa... niekiedy jest uparta jak osioł
). A przy kosiarce zero reakcji na mój głos ( a mnie wybrała za swoja pańcię
), przysmaki też nic nie dały. Jak szczeka (tylko w domu, 1 raz na dworze - dzisiejszy incydent z kosiarką), to nie da sie jej uspokoic (oczywiście nie reagujemy podnoszeniem głosu). Moze coś doradzicie? Z góry dzięki.